W związku  rozpoczęciem w Donbasie wojskowej Operacji Sił Połączonych  w miejsce operacji antyterrorystycznej (ATO), kontrolę nad terytoriami przylegającymi do linii rozgraniczenia z separatystami przejęło ukraińskie wojsko. Dowódca operacji, gen. Serhij Najew oświadczył, że jej celem jest „ustanowienie pokoju, eliminacja linii demarkacyjnych i sztucznych barier, dzielących dziś ukraińskich obywateli i ich rodzin”.

W dniu 18 stycznia ukraiński parlament przyjął tzw. ustawę o reintegracji Donbasu, która dotyczy m.in. kwestii organizacji sytuacji na wschodzie Ukrainy pod względem wojskowym i prawno-organizacyjnym. Na jej mocy, w miejsce dotychczasowego dowództwa Operacji Antyterrorystycznej (ATO) wprowadzono Dowództwo Sił Połączonych. Podlegają mu siły i środki Sił Zbrojny Ukrainy i innych formacji wojskowych, a także MSW i policji zaangażowane w działania na rzecz ochrony ludności cywilnej i zapewnienia bezpieczeństwa narodowego w Donbasie, także w kwestii „odbierania i odstraszania zbrojnej agresji Federacji Rosyjskiej”. Zmiany te od początku były ostro krytykowane przez Moskwę.

Przeczytaj: Ukraina oficjalnie uznała Rosję za „państwo-agresora”

Czytaj także: „To przygotowanie do nowej wojny”. Rosja ostro krytykuje ukraińską ustawę o reintegracji Donbasu

Zgodnie z ustawą, Dowódca Sił Połączonych jest wskazywany przez prezydenta Ukrainy na wniosek szefa sztabu generalnego, dowódcy sił zbrojnych, a swoje zadania wykonuje poprzez Połączony Sztab Operacyjny Sił Zbrojnych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W marcu prezydent Petro Poroszenko wyznaczył na to stanowisko gen. porucznika Serhija Najewa, dotychczasowego wiceszefa sztabu generalnego. 30 kwietnia Poroszenko podpisał specjalny dekret, na mocy którego ATO została zakończona, a jednocześnie rozpoczęła się w Donbasie Operacja Sił Połączonych. W razie rosyjskiej ofensywy na dużą skalę w Donbasie, to właśnie dowódca sił połączonych będzie odpowiedzialny za jej odparcie. Poroszenko zaznaczył jednak, że ATO może zostać wznowiona w każdym momencie, w razie gdyby „na wyzwolonych terytoriach” pojawiło się zagrożenie terrorystyczne.

W środę podczas konferencji prasowej w Kramatorsku, gen. Najew powiedział, że w razie gdyby Rosja rozszerzyła swoją agresję w Donbasie lub użyła swoich sił powietrznych, Ukraina odpowie szybko i zdecydowanie. Dowódca Sił Połączonych zaznaczył, że „wróg powinien uznać [wprowadzenie zaawansowanych, zautomatyzowanych systemu dowodzenia i kontroli] za odpowiedź na groźby ze strony niektórych rosyjskich oficjeli, mówiących o planach rozszerzenia agresji Rosji przeciwko Ukrainie czy zastosowania nowych środków, na przykład sił powietrznych”.

– Odpowiedź ukraińskiej armii na takie działania, jeśli przeciwnik kiedykolwiek się do nich ucieknie, będzie szybka i efektywna – zapowiedział gen. Najew. Dodał, że operacja wojskowa jest tylko jednym z elementów osiągnięcia celu głównego, którym jest przywrócenie pokoju i zapewnienie obywatelom dobrobytu poprzez „ukraiński Donbas”.

Jednocześnie nowy Dowódca Sił Połączonych zapewnia, że nowa formuła operacji w Donbasie nie ma na celu eskalacji napięcia, a możliwy wzrost wrogości na wschodzie Ukrainy nie będzie spowodowany uruchomieniem Operacji Sił Połączonych. Zaznaczył, że strona ukraińska takiej sytuacji nie przewiduje, a operacja na ma na celu „ustanowienie pokoju, eliminację linii demarkacyjnych i sztucznych barier, dzielących dziś ukraińskich obywateli i ich rodzin”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Przybyliśmy tutaj, by przyspieszyć zakończenie konfliktu, zamiast go rozdmuchiwać – podkreślił Najew. Generał zaznaczył też, że główna różnica między nową operacją połączonych sił a ATO jest to, że ta nowa jest operacją wojskową. Tłumaczył to tym, że Ukraina ma do czynienia nie tylko z „organizacjami terrorystycznymi”, czyli separatystycznymi republikami w Donbasie, ale także z „okupacją części naszego terytorium przez rosyjskie wojska okupacyjne”. Jego zdanie, siły DRL i ŁRL są faktycznie całkowicie podporządkowane dowództwu rosyjskiemu.

Unian /Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

38 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

      • Avatar
        jwu :

        @Tutejszym Niech uderzą na Krym,to będą mieli otwarte karty.A poza tym, nie życz „swoim” bezpośredniej walki z ruskimi ,nie ten kaliber co separatyści.Rozjadą was i stracicie na znaczeniu jako bufor ochraniający Europę.A wraz z tym kredyty z banku światowego.

        • Avatar
          Tutejszym :

          Gdyby Ukraińce słuchali waszych rad, wy to Ruskie bylibyście w Kijowie.
          Ruskie nam mogą skoczyć, chyba tylko pojazgotać na polskich forach.
          Celem działań rosyjskiej propagandy w Polsce jest:
          1. Destabilizacja polskiej sceny politycznej
          2. Tworzenie i powiększanie podziałów społecznych.
          3. Dywersja w dziedzinie realizacji bezpieczeństwa i obronności RP.
          4. Wzbudzanie w społeczeństwie RP co najmniej niechęci do USA i NATO.
          Ta próba realizacja tych ruskich celów obecnie na naszym Forum się dzieje.

          @jwu A tak na marginesie i nie na temat:
          N-ty raz ciebie pytam, czy potwierdzisz że:
          „Nasz polski interes NARODOWY jest nadrzędny nad innymi.
          Zgodzisz się że ruskie i bandrowskie trolle to antypolskie kur.y?
          Zadeklaruj się jasno, tak czy nie.
          Kręcisz tyłkiem jak za robaczywiały kundel sąsiadów”.

          • Avatar
            Gaetano :

            Zauważ, że aż trzykrotnie użyłeś wyrażenia „zmuszenie”. To tylko cztery punkty? Co tak mało? Poza tym, aż się prosi o uzasadnienie, którego po prostu niema.
            Ruscy prędzej, czy później będą w bander-kijowie, ale my, a jakże, we Lwowie – sercu polskiej kultury, który został nam odebrany.
            A co by tu, w takim razie, było celem banderowskiej propagandy? Niezrozumiałe jest, dlaczego nie jest tu wymieniona na pierwszym miejscu. Jakoś ostatnio nie było to przypominane; patrioci polscy wiedzą, ale warto i należy zawsze przypomnieć.

            Masz tu, tymczasowo, cztery punkty. Tylko cztery. Powycinane ze znanego ci pewnie doskonale manifestu oun z czerwca 1990r.
            „1. Wykluczyć organizowanie się Polaków pod względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt widzenia na historię i na stosunki ukraińsko-polskie. Nie dopuścić do głoszenia, że Lwów, Tarnopol, Stanisławów, Krzemieniec i in. kiedykolwiek odgrywały rolę polskich ośrodków kultury. Zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej. Polacy nie odgrywali w nich najmniejszej roli…ograniczyć studia Polakom i nie dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji.
            Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej…
            2. Eliminować wszelkie polskie próby zmierzające do potępienia UPA za rzekome znęcania się jej na Polakach. Wykazywać, że UPA nie tylko nie znęcała się nad Polakami, ale przeciwnie, brała ich w obronę przed hitlerowcami i bolszewikami…wykazywać podobieństwo między UPA i AK…
            3. Zmierzać do tego, aby miarodajne czynniki polskie na emigracji zrzekły się wszelkich zamiarów i myśli rewindykacji względem Ukrainy a sprawę Ukrainy Zacurzońskiej (Zasanie, Chełmszczyzna, Podlasie i Łemkowszczyzna) pozostawić otwartą…
            …należy urabiać polską opinię publiczną na obczyźnie, za pośrednictwem polskich organizacji i będących w polskich rękach środków informacji. W tym celu należy przenikać do polskich organizacji tam, gdzie jest to możliwe i lansować nasz punkt widzenia cierpliwie ale uparcie, zyskiwać zwolenników wśród Polaków, a tam, gdzie to najbardziej celowe, nie żałować środków z Funduszu Wyzwolenia Ukrainy.
            Kupować audycje w polskim radiu oraz miejsca w polskich gazetach. Wchodzić do polskich zespołów redakcyjnych. Dyskusje prowadzić w duchu heroizmu UPA i nie kwestionowanej ukraińskości Ukrainy Zacurzońskiej ze stolicą w książęcym grodzie Przemyślu.
            4. …należy popierać w Polsce wszystkimi siłami wszystko co ma posmak antyrosyjski. Katyń, wywózki na Sybir, zbrodnie NKWD i UB. Taki stan rzeczy odwraca uwagę Polaków od UPA, którą polscy komuniści przedstawili narodowi polskiemu kłamliwie nie jako zbrojny ruch narodowo-wyzwoleńczy, lecz jako bandy. Podkreślać z całą mocą, ze pełne wyzwolenie Polski nie jest możliwe bez samostijnej Ukrainy (vide Michnik).”

          • Avatar
            Tutejszym :

            Masz dużo racji, cieszę się że zgadzasz się ze mną że:
            „Nasz polski interes NARODOWY jest nadrzędny nad innymi.
            Że ruskie i bandrowskie trolle to antypolskie kur.y”
            Rosja oficjalnie przejdzie na pozycję agresora,
            Ukraińcy będą brali w skórę od moskali, Rosjanie stracą wizerunkowo.
            Nie ma w tym układzie dobrego rozwiązania dla żadnej z tych stron.
            Trwał będzie upływ krwi ludzkiej i finansowej Rosji.
            Dla mnie szybka zmiana układu na Ukrainie to dziesięciolecia.
            Dla młodziaków to zaraz, tu i teraz, ale tak się nie da.
            Hasła i nawoływania do rozwiązań doraźnych to czysta demagogia.
            Ja nie kreuję tylko interpretuję otaczającą mnie rzeczywistość.
            Mam oczywiście prawo do błędów i nadinterpretacji.
            Moje cztery punkty wzięte są z opracowania komórki SKW,
            mają się nijak do przedstawionych przez Ciebie punktów.
            One są nie na temat, pełen fałsz narracyjny.
            Co do Rosji, to mam wyłącznie negatywne doświadczenia,
            ale próbować trzeba w ramach korzystnych dla Polski interesów.
            Rosja nigdy nie była aliantem, na partnerstwo nie ma co liczyć.
            Obecna polityka RP w dużej mierze odzwierciedla nasze możliwości.
            By taki jeden co chciał rewolucji w stosunkach Polski z Rosją.
            Bilans był ulemny więc spieprzył do Brukseli.
            Pozdrawiam.

          • Avatar
            Gaetano :

            Jeżeli mam się zgodzić z tym rzeczonym stwierdzeniem, to niestety, nie do końca. Z pewnością „ruski troll” miałby na celu wywołanie zamętu. Natomiast użycie zwrotu „antypolski” w kontekście ukrów, jest odbierane przeze mnie w rozumieniu fizycznym. Bo dla neobanderowca – ludzkiego ścierwa, bycie „antypolskim” oznacza najlepiej fizyczną likwidację metodami przez nich ulubionymi.
            Przykro mi to stwierdzić, ale Rosja nie jest tu agresorem, w przeciwieństwie do ukrów, którzy rozpętali antyrosyjską nagonkę w Donbasie, zamieszkałym w przeważającej mierze przez Rosjan; to tak dla przypomnienia. Temat Krymu odpuszczę.
            Niezrozumiały jest zachwyt nad „upływem krwi ludzkiej i finansowej Rosji”; a jaki będzie neobanderowców? Ile wyniesie liczba samobójstw; jak kraj, żart historii, będzie wyglądał w tej konfrontacji i kto na tym więcej straci?

            Cóż to za „opracowanie komórki SKW”, zainteresowany jestem źródłem. Ponadto, czyż nie zdecydowanie bardziej adekwatne byłoby tu opracowanie, wraz z rzetelnym uzasadnieniem, ABW, i to nie żadnej komórki? Co się tyczy uzasadnienia ww. 4 punktów z „komórki” – ponawiam prośbę o nie, w przeciwnym razie będę zobligowany do uznania podanych punktów jako działań podejmowanych ad hoc.
            Niestety nie podzielam opinii, jakoby zacytowane przeze mnie fragmenty neobanderowskiego dekalogu miały się „nijak”; wprost przeciwnie, są bardzo na miejscu, poza tym, w końcu mowa jest o propagandzie, jako takiej. Oprócz tego, jak by nie patrzył, nie mogę się doszukać fałszu.
            Również nie jestem w stanie zlokalizować rzekomej „realizacji ruskich celów”, o które oskarża Pan Forumowiczów, zatem sugestie te należy uznać za bezpodstawne i nieuzasadnione.
            Na polskiej scenie politycznej wielu jest takich, co wiernie służyli ZSRR, a po zmianie koniunktury sprytnie wystroili się w piórka demokratów, zajadłych rusofobów i, oczywiście, neobanderowców. Nie ma, i nie będzie mojej zgody na wyznawanie chorych idei idioty i zdrajcy, giedroycia, tak zaciekle forsowanych przez szeroki obóz popisu, prześcigający się w ustępstwach na rzecz stepowej dziczy. Banialuki o „buforze” są niezwykle szkodliwe i niebezpieczne dla narodowej racji stanu i miały być bezwzględnie porzucone po 1989r., chociaż było jasne, że dla ekipy tzw. ekipy wolnościowej i uwoli to kwestia „być albo nie być”.
            Nie jestem zainteresowany samodzielnym bytem kraju żartu historii, który nigdy nie powinien był powstać, jeśli już, ew. w roli niewielkiego państewka z siedzibą w bander-kijowie.
            Przytoczenie tutaj dyletanta tuska, jako tego, co to chciał ułożyć dobrosąsiedzkie (bądź rewolucujne) stosunki z Rosją, to pomysł a priori chybiony, o czym już kiedyś, jeśli mnie pamięć nie myli, pisałem i nie chcę tego ponownie wałkować. Węgry są najlepszym przykładem takiego państwa, które umie prowadzić rozsądną i chłodną politykę. MOL załatwia interesy na Syberii, a węgierskie firmy farmaceutyczne realizują interesy w Rosji. Z korzyścią dla nich samych; czyżby nie mieli oni tragicznych doświadczeń z Sowietami? Abstrahując, coraz częściej w propagandzie widać utożsamianie Sowietów z Rosjanami, nawet w kontekście bitwy warszawskiej…
            Powtórzę raz jeszcze, że karygodne jest jakiekolwiek postrzeganie stosunków z FR w relacji wróg – przyjaciel. Narodową racją stanu jest ułożenie sobie z Rosją jak najlepszych stosunków, co z popisową, nieudolną ekipą zaprzańców jest niemożliwe.

          • Avatar
            Tutejszym :

            „Z pewnością „ruski troll” miałby na celu wywołanie zamętu.”,
            to nie tryb przypuszczający Panie Gaetano tylko stwierdzenie faktu.
            Powtórzę: Celem działań rosyjskiej propagandy w Polsce jest:
            1. Destabilizacja polskiej sceny politycznej.
            2. Tworzenie i powiększanie podziałów społecznych.
            3. Dywersja w dziedzinie realizacji bezpieczeństwa i obronności RP.
            4. Wzbudzanie w społeczeństwie RP co najmniej niechęci do USA i NATO.
            To nie zamęt Panie Gaetano, tylko czysta antypolska działalność.
            Tą listę celów polsko języcznych rosyjskich trolli w Internecie sam znajdziesz.
            Cenniki indywidualne czy też standartowe w Internecie też do znalezienia.
            Tematu Krymu nie odpuszczaj, Donbas jest jego ciągiem dalszym.
            Zabór ziemi, bogactwo przemysłowe, poddani, to odwieczne cele Rosji.
            „Rosja zajdzie tak daleko jak daleko zajdzie armia czerwona” – Lenin.
            Donbas jest bardzo ważny dla Rosji, wola mieszkańców nie ma nic do tego.
            Upływ krwi finansowej Rosji już spowodował ograniczenie jej zbrojeń i inne.
            Z krwią Rosjan jej władze dawniej i obecnie nie liczyły się,
            „Ludiej u nas mnogo” jak powiedział Józef Stalin.
            Rosja bez Ukrainy jest tylko mocarstwem regionalnym,
            i tutaj masz Pan jeden z celów polityki amerykańskiej (i rosyjskiej też).
            Stąd smycz amerykańska powstrzymująca działania anty ukraińskie RP.
            Podli i głupi upowcy nawołujący do działań anty polskich na żadną litość nie zasługują, sami wybierają sobie swój los.
            Błędu Andersa więcej nie powinniśmy popełnić, chociaż te nasze ideały…
            Taka jest moja interpretacja otaczającej mnie rzeczywistości.
            PS. Co do „Narodową racją stanu jest ułożenie sobie z Rosją jak najlepszych stosunków” to pełna zgoda Panie Gaetano.
            Oczywiście na korzystnych dla nas warunkach, nie przy ruskim pohukiwaniu. Nasz polski interes NARODOWY jest nadrzędny nad innymi.

          • Avatar
            Gaetano :

            Nie będę ukrywał, że charakter powyższego tekstu przypomina mi nieco „Centurie” Nostradamusa, którego samego, jak wiadomo, należy traktować w kategoriach fantastyki. Ale to tylko me subiektywne odczucie.
            Zawsze to samo. Gdy przychodzi o jakiekolwiek merytoryczne odniesienie i doprecyzowanie – zwyczajowa, standardowa cisza. Nie interesuje mnie, wspomniana już, nadinterpretacja, tylko fakty. Jak dotąd, nie doczekałem się konkretnego „opracowania komórki SKW”, pomijając fakt, że służba ta jest przeznaczona do nieco innych celów. Nie mam czasu na szukanie w sieci. Interesuje mnie link (odnośnik) do owego „opracowania”, a nie powtarzanie w kółko tego samego, chociaż, jak sądzę, takie oczekiwanie może być płonne, podobnie jak zasadnicze wykazanie przytoczonych tez, tak więc pozostaje mi raczej uznać, jak zapowiedziałem. Historia zna przypadek pewnego dygnitarza, który zawodowo zajmował się powtarzaniem.
            Zdanie o Rosji, rzekomo wypowiedziane przez Lenina, jest mi nieznane. Dla bolszewika, którym był Lenin i kogoś, kto nie był nigdy państwowcem w obecnym tego słowa rozumieniu, Rosja nie miała znaczenia, a jedynie ekspansja komunizmu na świat. Zapewne chodzi tu o ZSRR, co jest zasadniczą różnicą, zwłaszcza w kontekście bezmyślnego stawiania znaku równości pomiędzy Sowietami i Rosją, który wskazałem w tekście powyżej. I tu również mamy do czynienia z nadinterpretacją. Zatem, jw. proszę o źródło. Ponadto Rosja, bez ukradliny, czy bez, jest mocarstwem globalnym, bez względu na to, czy komuś się to podoba, czy nie. Podobnie jak USA, czy Chiny. Niedostrzeganie tego oczywistego faktu jest po prostu niepoważne.
            Nie ma sprawy, jak chcesz. Rosyjski Krym, podarowany usrr przez Chruszczowa (w ramach jednego państwa), wrócił bezpośrednio w wyniku referendum do Rosji. Jeden z najbardziej ubogich i niedoinwestowanych regionów dawnej upadliny, zamieszkały w zdecydowanej większości przez Rosjan, wchodzi obecnie w skład FR i ten stan rzeczy się nie zmieni. Poziom życia tamtejszych mieszkańców zaczyna pomału rosnąć. Strach pomyśleć, co by było, gdyby ten piękny półwysep dalej był pod banderowskim butem.

            Troska o „upływ krwi finansowej Rosji” jest zbyteczna. Jest takie powiedzenie; Rosja nigdy nie jest tak silna, na jaką wygląda ani tak słaba, na jaką wygląda. Ciekawi mnie w tym kontekście kondycja najbardziej zadłużonego państwa świata. A poza tym, czyżby ten wstrętny Putin chciał wyludnienia Rosji, bo tylko taki wniosek się nasuwa. Albo szaleniec, albo samobójca.

            Jeszcze jedno. Ta „smycz amerykańska”, która to powstrzymuje „działania anty ukraińskie RP”. Muszę przyznać, że od bardzo dawna nie słyszałem podobnej antylogii. Czym ona, ta „smycz”, się objawia, a przede wszystkim, jak te „działania anty ukraińskie RP” się przedstawiają i jak wyglądały one w przeszłości? I jeszcze raz; fakty.
            Narodową racją stanu jest ułożenie sobie z Rosją jak najlepszych stosunków – to zdanie jest zrozumiałe samo przez się, zatem mówienie tutaj o „korzystnych warunkach” uważam za zbędne.

          • Avatar
            Tutejszym :

            Chcę zakończyć tą wymianę zdań.
            Doszliśmy do meritum, moim zdaniem nie ma między nami różnicy w tym sporze.
            Różnimy się tylko sposobem artykulacji na dany temat.
            Czy może Pan zaaprobować poniższe stwierdzenie:
            Narodową racją stanu jest ułożenie sobie z Rosją jak najlepszych stosunków.
            Oczywiście na korzystnych dla nas warunkach.
            Nasz polski interes NARODOWY jest nadrzędny nad innymi.

          • Avatar
            Gaetano :

            Tak, to ciekawe wyprowadzenie. Zatem, jest tak jak przewidywałem, co akurat nie dziwi wcale. Brak śladowego odniesienia się do podanych tez i nie tylko do nich, co obligatoryjnie skłania do uznania ich za fałszywe. W życiu, tak jak w matematyce, powinna obowiązywać zasada indukcji matematycznej.
            Co do oczywistego ułożenia dobrych relacji polsko – rosyjskich, wyraziłem się, jak mniemam, niedwuznacznie oraz aż nadto jasno i bynajmniej nie będę się powtarzać. Ponadto prośba o aprobatę jest zarazem jedynie próbą odwrócenia uwagi właśnie od czegoś takiego, jak meritum.

          • Avatar
            Tutejszym :

            @Gaetano Czysty przykład rusofila i jego ruska propaganda.
            Niedwuznaczny brak potwierdzenia tak/nie że:
            „Nasz polski interes NARODOWY jest nadrzędny nad innymi.” czyli NIE!.

            Sowieci to nie Rosjanien, chociaż sam Władimir Władimirowicz Putin twierdzi, że Rosja jest prawnym i historycznym spadkobiercą ZSRR.

            Rosja mocarstwem globalnym, chociaż Rosja bez Ukrainy nie jest mocarstwem globalnym tylko lokalnym, uzbrojonym w broń termo jądrową.
            Sankcje i wojna z Ukrainą spowodowały cięcia nakładów na zbrojenia Rosji.

            „Krym, jednyn z najbardziej ubogich i niedoinwestowanych regionów dawnej Ukrainy,
            poziom życia tamtejszych mieszkańców zaczyna pomału rosnąć. Strach pomyśleć, co by było, gdyby ten piękny półwysep dalej był pod banderowskim butem.”
            Duma dała pozwolenie mieszkańcom zbierania chrustu, jagód i grzybów bez pozwolenia,
            poziom życia mieszkańców prowincjonalnej Rosji widocznie wzrośnie.
            Wystarczy spytać co sądzą o dawnym złotym okresie Krymu i obecnym ruskim syfie.
            Mam już dosyć, poddaję się, Panie Gaetano.
            Pański rusofilski smród wywodów pokonał mnie, muszę zweryfikować mój osąd o Panu.

          • Avatar
            Tutejszym :

            @Tutejszym vbvbgvgbvv
            Sowieci to nie Rosjanien, chociaż sam Władimir Władimirowicz Putin twierdzi, że Rosja jest prawnym i historycznym spadkobiercą ZSRR.

            Rosja mocarstwem globalnym, chociaż Rosja bez Ukrainy nie jest mocarstwem globalnym tylko lokalnym, uzbrojonym w broń termo jądrową.
            Sankcje i wojna z Ukrainą spowodowały cięcia nakładów na zbrojenia Rosji.

          • Avatar
            Tutejszym :

            @Tutejszym hfghddfdfff
            „Krym, jednyn z najbardziej ubogich i niedoinwestowanych regionów dawnej Ukrainy,
            poziom życia tamtejszych mieszkańców zaczyna pomału rosnąć. Strach pomyśleć, co by było, gdyby ten piękny półwysep dalej był pod banderowskim butem.”
            Duma dała pozwolenie mieszkańcom zbierania chrustu, jagód i grzybów bez pozwolenia,
            poziom życia mieszkańców prowincjonalnej Rosji widocznie wzrośnie.
            Wystarczy spytać co sądzą o dawnym złotym okresie Krymu i obecnym ruskim syfie.
            Mam już dosyć, poddaję się, Panie Gaetano.
            Pański rusofilski smród wywodów pokonał mnie, muszę zweryfikować mój osąd o Panu.

          • Avatar
            Tutejszym :

            @Tutejszym bvvvfgh Duma dała pozwolenie mieszkańcom zbierania chrustu, jagód i grzybów bez pozwolenia,
            poziom życia mieszkańców prowincjonalnej Rosji widocznie wzrośnie.
            Wystarczy spytać co sądzą o dawnym złotym okresie Krymu i obecnym ruskim syfie.
            Mam już dosyć, poddaję się, Panie Gaetano.
            Pański rusofilski smród wywodów pokonał mnie, muszę zweryfikować mój osąd o Panu.

          • Avatar
            Gaetano :

            Lubię te chwile, kiedy pozostaje już tylko rozpaczliwa i „niezawodna” ostatnia deska ratunku, w postaci nazwania innych Forumowiczów i mnie „rusofilem” oraz „ruskim propagandystą”; zresztą zgodnie z retoryką neobanderowską lub po-pis, która w tym przypadku jest zbieżna. Niestety, nie robi ona na mnie żadnego wrażenia. Wciąż to samo.

            Jakie to uczucie, pisać z błędami, z niedokładnym cytatem, a przede wszystkim pisać i odpowiadać sobie samemu…

          • Avatar
            Tutejszym :

            bbvvvb @Gaetano Czysty przykład rusofila i jego ruska propaganda.
            Niedwuznaczny brak potwierdzenia tak/nie że:
            „Nasz polski interes NARODOWY jest nadrzędny nad innymi.” czyli NIE!.

            Sowieci to nie Rosjanien, chociaż sam Władimir Władimirowicz Putin twierdzi, że Rosja jest prawnym i historycznym spadkobiercą ZSRR.

            Rosja mocarstwem globalnym, chociaż Rosja bez Ukrainy nie jest mocarstwem globalnym tylko lokalnym, uzbrojonym w broń termo jądrową.
            Sankcje i wojna z Ukrainą spowodowały cięcia nakładów na zbrojenia Rosji.

            „Krym, jednyn z najbardziej ubogich i niedoinwestowanych regionów dawnej Ukrainy,
            poziom życia tamtejszych mieszkańców zaczyna pomału rosnąć. Strach pomyśleć, co by było, gdyby ten piękny półwysep dalej był pod banderowskim butem.”
            Duma dała pozwolenie mieszkańcom zbierania chrustu, jagód i grzybów bez pozwolenia,
            poziom życia mieszkańców prowincjonalnej Rosji widocznie wzrośnie.
            Wystarczy spytać co sądzą o dawnym złotym okresie Krymu i obecnym ruskim syfie.
            Mam już dosyć, poddaję się, Panie Gaetano.
            Pański rusofilski smród wywodów pokonał mnie, muszę zweryfikować mój osąd o Panu.

          • Avatar
            Tutejszym :

            Nareszcie zniesiono blokadę moich wypowiedzi.
            Typowy ruski układ: zakneblować, zażądać: „no powiedz że nie mam racji”.
            Do określeń „rusofil” oraz „ruski propagandysta” zdążył się Pan już przyzwyczaić.
            Nie robi ona na Panu żadnego wrażenia, taka Pańska rola na Forum i jej cena.
            A może taki sposób na życie?
            Żegnam…

          • Avatar
            jwu :

            @Gaetano 100/100.Tak właśnie wygląda banderowska dywersja.A swoją drogą dobrze było by w przyszłości spotkać się (jakiś mały zlocik).Banderowców (jeżeli mają przyrodzenie) z forum też zapraszam ,niech zobaczą jak wyglądają ruskie trolle z Kresów pl.?

          • Avatar
            jwu :

            @Tutejszym „Jestem Polakiem i mam polskie obowiązki” !!! Ta odpowiedź (w zupełności) wystarcza każdemu Polakowi mającemu podobne wątpliwości do twoich. Skoro ty nie zrozumiałeś,oznacza tylko jedno :jesteś sąsiadem z za Buga ,lub Polakiem wątpliwego pochodzenia ?

          • Avatar
            Tutejszym :

            Unikanie oraz brak jednoznacznej odpowiedzi na postawione pytanie:
            „Nasz polski interes NARODOWY jest nadrzędny nad innymi.
            Zgodzisz się że ruskie i bandrowskie trolle to antypolskie kur.y?
            Zadeklaruj się jasno, tak czy nie. ”
            Odpowiedź w stylu: „Jestem Polakiem i mam polskie obowiązki” !!!
            Może oznaczać (w/g mnie oznacza) fałszywego ruskiego trolla.
            Nie kręć tyłkiem tylko zadeklaruj się jasno: tak czy nie.

          • Avatar
            Tutejszym :

            @jwu A jednak ruski troll na tak postawione pytanie nie odpowie.
            Wytyczne nadrzędnej jaczejki tego nie polecają, taka taktyka.
            Dlatego ruskiego trolla o to pytam.
            Powiem prosto, od siebie:
            „Nasz polski interes NARODOWY jest nadrzędny nad innymi.
            Ruskie i banderowskie trolle to antypolskie kur.y”
            Dotyczy to też ciebie, ty ruski najmito.
            Żadna dyskusja z tobą jest niemożliwa, piszesz to, co ruskie ci każą.
            Wystarczy przeczytać twoje wcześniejsze wypowiedzi.

          • Kojoto
            Kojoto :

            @jwu – czemu ma służyć oskarżanie @tutejszym o rzekome bycie ukraińcem, czy choćby poglądy banderowskie? Jak długo jestem na forum nie widziałem pro banderowskiego wpisu @tutejszym, że popiera istnienie ukrainy niezależnej od rosji, to nie znaczy, że jest ukraińcem… trochę wyobraźni.
            Plącze się jeszcze na forum jeden z troli, który kiedyś z kilkoma innymi wypisywał brednie o @tutejszym, o mnie też i o wielu innych forumowiczach. Powodowało to z pewnością zwiększenie napięcia na forum i skoro napadasz na @tutejszego to nie dziw się, że odbija automatycznie piłeczkę. Co do meritum – to mnie zawsze dziwią zarówno ci którzy ekscytują się sukcesami rosji jak i ci którzy chcą silnej ukrainy.

  1. Avatar
    milon :

    Powiem tak wasza armia to dno które pewnie nie pokonało by nikogo a o dostarczaniu rosyjskiego agresora zapomnijcie i nie bądźcie śmieszni sami puczem ok kilku tysięcy ludzi na legalne władze rozpoczęliście tą wojnę domową bo zabijacie nikogo innego jak własnych obywateli tylko dlatego że nie uznali obalenia przez garstkę radykałów legalnie wybranego rządu. Teraz rozpetacie wojnę na całego i zostaniecie zmiecieni z mapy świata i nie łudźcie się nikt z Europejczyków nie będzie za was wypowiadał wojny Rosji i wysyłał swoich żołnierzy na śmierć. Nikt za faszyzujacy banderowski kraj nie stanie w kotrze z Rosją a tym bardziej nigdy nie wstąpcie do NATO i UE bo nikt was tam nie przyjmie bo wy dzikusy nie wiecie co to jest demokracja ład porządek i prawo na was działa tylko twarda ręka z batem nad wami .zawsze byliście zarobkami u jakiegoś Pana i jak już zostanie tylko jak narazie zamierzacie do tego by był nim Putin.

    • Avatar
      lp :

      @jwu Te eufemizmy to dziedzictwo dr Goebbelsa pielęgnowane i rozwijane przez mentalnych spadkobierców herojów z upa i SS Galizien. Tak naprawdę dyszą żądzą mordu i zabijania, wszak już cztery lata temu pikna Julka mówiła, że najlepiej było by potraktować 11 mln mieszkańców Donbasu jądrem.

  2. Avatar
    Gaetano :

    Dzicz ze stepów pewnie już uwierzyła, że po otrzymaniu javelinów już, już można. Pan zza oceanu musi chyba serwować tym ścierwom codzienne, przymusowe seanse hollywoodzkiej sieczki o niezwyciężonych sołdatach ussmańskich. FR z pewnością uznaje te nowe, zaawansowane systemy dowodzenia, nie ma co ukrywać. W końcu wielu rzeczy hordy stepowych „nie przewidują”. Swoją drogą, zastanawiający jest ten pęd ukrów do samounicestwienia.
    „Przybyliśmy tutaj” – mówi buńczucznie rezun. I na tym się skończy.