Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Somaliland - republika proklamowana na bazie zbuntowanego regionu Somalii jest uznawana tylko przez Izrael. I właśnie w tym państwie otworzyła swoje pierwszy zagraniczne przedstawicielstwo.
Somaliland utrzymuje swoich przedstawicieli w co najmniej kilkunastu państwach świata. Nigdzie jednak nie są on uznawane za ambasady państwowe. Tymczasem taki charakter ma mieć placówka, jak oficjalnie otwarto we wtorek w Jerozolimie, jak podał portal Africa News, który pokazuje to jak przykład coraz intensywniejszych związków z afrykańskimi separatystami.
Inauguracja odbyła się podczas pierwszej w historii wizyty w Izraelu prezydenta Somalilandu Abdirahmana Mohameda Abdullahiego, znanego również jako Irro. Wizyta ta nastąpiła zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Izrael jako pierwszy kraj na świecie formalnie uznał niepodległość Somalilandu w grudniu 2025 roku.
Przebywający na szczycie klubu G7 we Francji prezydent USA, Dondald Trump zagroził, że może wycofać się ze wszystkich ograniczeń sankcji na handel rosyjską ropą.
„Będziemy mogli to zrobić wkrótce, ponieważ ropa jest już dostarczana, dlatego znieśliśmy sankcje, ponieważ oczywiście nie chcieliśmy utrudniać dostaw ropy. Więc wkrótce będziemy mogli to zrobić” – Trump stwierdził we wtorek we francuskim Évian-les-Bains w odpowiedzi na pytanie dziennikarzy, jak zacytowała agencja informacyjna RIA Nowosti.
Trump twierdził również, że ceny surowców energetycznych gwałtownie spadają po rozpoczęciu tranzytu przez Cieśninę Ormuz, co ma być efektem jego porozumienia rozejmowego z Iranem.
W czwartek przed południem doszło do pożaru w rafinerii naftowej położonej pod stolicą Azerbejdżanu - Baku. To kluczowy ośrodek przemysłu naftowego dla kaukaskiego państwa.
„18 czerwca, około godziny 8:30, w instalacji reformingu katalitycznego nr 31 rafinerii ropy naftowej wybuchł pożar w wyniku wycieku z górnej pokrywy wymiennika ciepła nr 211/1. Zdarzenie zostało natychmiast opanowane, a dzięki szybkiej interwencji państwowej straży pożarnej Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych pożar został całkowicie ugaszony” - oświadczenie państwowego koncernu naftowego Socar zostało zacytowane przez agencję informacyjną Interfax.
Socar podał również, że sformowano już komisję, która ma zbadać przyczyny zapłonu w instalacjach rafinerii. Według koncernu cała rafineria nie przeorwała procesu produkcyjnego i działa nadal w zgodzie "z wymogami bezpieczeństwa".
Według agencji trzy osoby zginęły w Słowiańsku w obwodzie donieckim, gdzie Rosjanie przeprowadzili dwa ataki bombowe. Pięć osób zostało rannych. Reuters podkreślił w nocy z wtorku na środę, że Słowiańsk należy do tzw. pasa fortec, czyli silnie bronionej linii miast uznawanych za kluczowe dla powstrzymywania rosyjskiej ofensywy w Donbasie.
Mieszkańcy terenów przy granicy z Białorusią zgłaszają problemy z połączeniami na numer alarmowy 112. Część telefonów ma łączyć się z białoruskimi stacjami bazowymi, przez co połączenia trafiają do systemu zarządzanego przez Mińsk. Starosta sokólski Piotr Rećko ocenił, że zakłócanie sygnału jest elementem wojny hybrydowej.
W ostatnich dniach mieszkańcy miejscowości położonych przy granicy z Białorusią zgłaszają problemy z połączeniami na numer alarmowy 112, co dotyczy terenów na całej długości granicy. Jak podał Polsat News, część telefonów łączy się z białoruskimi stacjami bazowymi, przez co połączenia są przekazywane do systemu zarządzanego przez Mińsk.
Problemy mają dotyczyć między innymi mieszkańców powiatów sokólskiego, siemiatyckiego i hajnowskiego. Białoruska infrastruktura telekomunikacyjna ma zakłócać działanie sieci komórkowej po polskiej stronie granicy.
Według niektórych źródeł, w czwartek rosyjska stolica stała się celem najbardziej masowego ataku dronowego od początku trwającej już piąty rok wojny.
Według portalu Meduza nad Moskwę miało nadlecieć nawet około 200 ukraińskich zdalnych aparatów uderzeniowych. Napływają kolejne obrazy uderzenia na moskiewską rafinerię naftową, gdzie doszlo do potężnej ekplozji wyrzucającej wysoko w powietrze pokrywę jednego ze zbiorników.
Wybory sie zbliżają i trzeba grać pod publiczkę,dlaczego nie zrobili tego wcześniej,ba jeszcze przedłużyli i będzie nas to kosztować 6,2 miliarda.A ponoć na wszystko brakuje kasy.Tylko na ukraińców jest.