20 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • wojewodamichal1
      wojewodamichal1 :

      kolejny dziwny artykuł. IP nadawcy i odbiorcy to żadna informacja. A połączenia tego typu są nawet między Youtube a ludzmi szyfrowane. Więc zakładam, że sposób zabezpieczenia transmisji był co najmniej wystarczający. Pomijam, że od dawna nie wystawia się bezpośrednio serwerów do internetu, tylko niektóre porty na routerach – to są zabezpieczenia na poziomie MSP, a co dopiero na tym poziomie.
      PS zakładam, że z grubsza kiedyś dobrze określiłem Pana lokalizację?

  1. zan
    zan :

    Wielka Brytania jest stroną w tym konflikcie, a banderowskie elity głośno domagały się zbudowania broni jądrowej przez Ukrainę. Tymoszenko mówiła nawet o zabiciu za pomocą tej broni 8 milionów rosyjskich obywateli Ukrainy. Czytałem (niezweryfikowane), że Amerykanie przejeli część reaktorów na Ukrainie, chrapkę na „ochronę” tych obiektów miał też Prawy Sektor. Scenariusze są różne, np. 1) prowokacja rozpoczynająca III Wojnę 2) koniec działań zbrojnych i powstanie atomowej, banderowskiej Ukrainy – nazistowskiego odpowiednika Korei Północnej. Tak czy siak małpa z brzytwą u naszych granic.

  2. czarekw
    czarekw :

    Zestaw danych jaki opisano w artykule sugeruje że jest to rodzaj kopi danych przerzuconej na urządzenie które akurat znalazło się na Ukrainie (może tani hosting 🙂 ). Po co to ujawniać? Gdyby ktoś odkrył że UK przesyła dane pochodzące z ośrodka który potrafi wytwarzać broń jądrową no to było by to co najmniej niestosowne. Gdyby za jakiś czas Ukraina ogłosiła posiadanie broni, to UK powie że musieli to ukraść. Ale czy Ukraina bez wiedzy Rosji mogła by zbudować jakąś broń jądrową… czy Rosja by im na to pozwoliła? No jeszcze można by bajkę zbudować ze to szantaż UK, coś jak by powiedzieli że mogą im taką broń dać.