Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Szwedzkie Siły Zbrojne dwukrotnie poderwały myśliwce JAS 39 Gripen po wykryciu rosyjskich samolotów bojowych w rejonie Morza Bałtyckiego. Maszyny Su-24 i Su-34 zbliżyły się do szwedzkiej przestrzeni powietrznej, ale jej nie naruszyły. Rzeczniczka armii Hanna Heurlin określiła incydenty jako bardzo poważne.
Szwedzkie Siły Zbrojne poinformowały, że w piątek lotnictwo dyżurne dwukrotnie poderwało myśliwce JAS 39 Gripen w związku z pojawieniem się rosyjskich samolotów wojskowych nad Morzem Bałtyckim, w pobliżu szwedzkiej przestrzeni powietrznej.
Według komunikatu do incydentów doszło w południowej i wschodniej części Morza Bałtyckiego. Szwedzi zidentyfikowali rosyjskie maszyny jako Su-24 oraz Su-34. W obu przypadkach poderwano po parze myśliwców JAS 39 Gripen. Szwedzka przestrzeń powietrzna nie została naruszona.
Co najmniej dziewięć osób zginęło w nocy z niedzieli na poniedziałek w rosyjskich atakach rakietowo-dronowych na Ukrainie. W Kijowie zginęły cztery osoby, a 30 zostało rannych. W Charkowie życie straciło pięciu ratowników, którzy gasili pożar po wcześniejszym uderzeniu Rosjan.
Rosja przeprowadziła w nocy z niedzieli na poniedziałek zmasowany atak na Kijów. Według ukraińskich władz ostrzał objął wiele dzielnic miasta, a po uderzeniach doszło do pożarów budynków mieszkalnych, obiektów cywilnych i infrastruktury krytycznej. Służby ratunkowe informowały o zniszczeniach m.in. w dzielnicach obołońskiej, podolskiej, peczerskiej, sołomiańskiej, hołosijiwskiej, szewczenkowskiej, dnieprowskiej, desniańskiej, darnyckiej i swiatoszyńskiej.
Prezydent Finlandii Alexander Stubb opowiedział się za udziałem Polski i Włoch w ewentualnych rozmowach wysokiego szczebla z Rosją w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. Szczególną rolę przypisał Polsce, wskazując na jej położenie jako państwa granicznego Unii Europejskiej. Słowa Stubba padły po spotkaniu liderów państw E3 z Wołodymyrem Zełenskim, na które nie zaproszono Warszawy.
Stubb wskazał, że udział Polski w takim formacie byłby uzasadniony jej położeniem oraz bezpośrednim odczuwaniem skutków wojny na Ukrainie. Prezydent Finlandii podkreślił, że Warszawa powinna mieć miejsce przy stole rozmów jako państwo graniczne Unii Europejskiej.
„Włochy, a szczególnie Polska” powinny zostać włączone do grupy europejskich mocarstw, które miałyby przewodzić ewentualnym rozmowom na wysokim szczeblu z Rosją na temat zakończenia wojny na Ukrainie — powiedział prezydent Finlandii Alexander Stubb.
W Unii Europejskiej przyjęto nowe przepisy dotyczące praw jazdy, które obejmują także kierowców po 65. roku życia. Regulacje nie przewidują automatycznej utraty uprawnień przez seniorów, ale pozwolą państwom członkowskim częściej kontrolować stan zdrowia starszych kierowców. Zmiany mają być wdrażane dopiero po kilku latach i pozostawią ostateczne decyzje w kompetencjach krajowych.
Zmiany są częścią unijnej strategii „Wizja Zero”, której celem jest ograniczenie liczby ofiar śmiertelnych na drogach do minimum do 2050 roku. Początkowo Komisja Europejska proponowała obowiązkowe badania lekarskie co pięć lat dla kierowców po 70. roku życia. Pomysł nie uzyskał jednak poparcia Parlamentu Europejskiego, dlatego przyjęto łagodniejsze rozwiązanie.
W piątek w TVP Info miała miejsce wypowiedź Kazimierza Wóycickiego, historyka i publicysty, w przeszłości związanego m.in. ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego oraz z Instytutem Pamięci Narodowej. Słowa padły podczas dyskusji o wypowiedzi wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Andrzeja Szeptyckiego, który porównał UPA do Żołnierzy Wyklętych. Wóycicki, występujący w programie jako ekspert, nie tylko bronił tej wypowiedzi, ale poszedł dalej, zestawiając UPA z Armią Krajową.
W Gdańsku odbył się marsz przeciwko unijnemu paktowi migracyjnemu, który wszedł w życie 12 czerwca. Uczestnicy protestu podkreślali sprzeciw wobec przymusowej relokacji migrantów i powtarzali: „Chcemy czuć się bezpiecznie w swoim kraju”.
W piątek 12 czerwca w Gdańsku odbyła się manifestacja przeciwko unijnemu paktowi migracyjnemu. Protest zorganizowano w dniu wejścia nowych przepisów w życie. Manifestacja została zorganizowana przez Młodzież Wszechpolską.
,,Amerykanie w odpowiedzi na intensyfikację działań Chin w rejonie Morza Południowochińskiego zapowiedzieli wysłanie swoich samolotów zwiadowczych i okrętów na odległość zaledwie 12 mil morskich od tzw. sztucznych wysp. Chiny potwierdzają, że ich stanowisko w kwestii wysp jest “twarde jak skała”.”
USraelskie SWIETOSZKI…
Od drugiej połowy XIX wieku zagraniczne bazy wojskowe sprzyjały wzrostowi amerykańskiej potęgi i zapewniały Stanom Zjednoczonym dominację na arenie międzynarodowej. Po upadku żelaznej kurtyny stały się symbolem mocarstwowości USA. Dziś zmienia się ich charakter, ale nadal setki amerykańskich baz na całym świecie, w których stacjonują tysiące żołnierzy, zapewniają USA znaczący wpływ na politykę globalną.
Amerykanie rozmieszczają je tam, gdzie mają konkretne interesy
USA posiadają za granicą setki baz, w których stacjonuje tysiące żołnierzy. Instalacje te dają USA znaczny wpływ na politykę globalną. Jednak kilkanaście sondaży pokazuje, że Amerykanie nie wiedzą wiele o tych bazach.
Wśród innych czynników, ponad osiemset baz wojskowych poza granicami kraju jest tym co czyni z USA superpotęgę wojskową tego stulecia. Istnieją jedynie czterdzieści trzy kraje w których nie ma ani jednego amerykańskiego żołnierza. To jak pajęczyna oplatająca cały świat. Amerykańskie wojsko jest obecne na każdym kontynencie z wyjątkiem Antarktydy. Według raportu Pentagonu z 2007r., 39 krajów gości jedynie jedną bazę, 140 – więcej niż jedną. Według innego raportu przygotowanego przez Kongres, liczba całkowita zagranicznych baz wojskowych USA wynosi 850. Wliczając bazy wewnątrz kraju – całkowita liczba baz wojskowych USA sięga 5300.
Jednakże jest wysoce prawdopodobne, że rzeczywista liczba jest jeszcze większa niż oficjalna. Istnienie tajnych baz amerykańskich jest jednym z najgorzej strzeżonych sekretów na świecie. Przewiduje się, że w 150 państwach znajduje się co najmniej setka tajnych baz amerykańskich z przynajmniej półmilionową amerykańską armią. Jeśli doliczymy personel cywilny oraz krajowych urzędników – uzyskamy 1,8 mln personel. „Amerykańska inwazja za świat” rozpoczęła się szczególnie po ataku na Irak i Afganistan. Z ekonomicznego punktu widzenia, koszt utrzymywania tych instalacji wydaje się być nierealny dla gospodarki amerykańskiej. Całkowita powierzchnia jedynie znanych baz wojskowych wynosi około 120 000 km2 [powierzchnia Polski to około 312 685 km2 – Minutus]. Jest to obszar większy niż niejedno państwo. 344 000 budynków, 184 000 ogrodzonych obszarów, i 48 000 innych budynków różnej użyteczności czyni z Waszyngtonu największego barona nieruchomości na świecie.