1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jerzyjj
    jerzyjj :

    ,,Amerykanie w odpowiedzi na intensyfikację działań Chin w rejonie Morza Południowochińskiego zapowiedzieli wysłanie swoich samolotów zwiadowczych i okrętów na odległość zaledwie 12 mil morskich od tzw. sztucznych wysp. Chiny potwierdzają, że ich stanowisko w kwestii wysp jest “twarde jak skała”.”
    USraelskie SWIETOSZKI…
    Od drugiej połowy XIX wieku zagraniczne bazy wojskowe sprzyjały wzrostowi amerykańskiej potęgi i zapewniały Stanom Zjednoczonym dominację na arenie międzynarodowej. Po upadku żelaznej kurtyny stały się symbolem mocarstwowości USA. Dziś zmienia się ich charakter, ale nadal setki amerykańskich baz na całym świecie, w których stacjonują tysiące żołnierzy, zapewniają USA znaczący wpływ na politykę globalną.
    Amerykanie rozmieszczają je tam, gdzie mają konkretne interesy
    USA posiadają za granicą setki baz, w których stacjonuje tysiące żołnierzy. Instalacje te dają USA znaczny wpływ na politykę globalną. Jednak kilkanaście sondaży pokazuje, że Amerykanie nie wiedzą wiele o tych bazach.
    Wśród innych czynników, ponad osiemset baz wojskowych poza granicami kraju jest tym co czyni z USA superpotęgę wojskową tego stulecia. Istnieją jedynie czterdzieści trzy kraje w których nie ma ani jednego amerykańskiego żołnierza. To jak pajęczyna oplatająca cały świat. Amerykańskie wojsko jest obecne na każdym kontynencie z wyjątkiem Antarktydy. Według raportu Pentagonu z 2007r., 39 krajów gości jedynie jedną bazę, 140 – więcej niż jedną. Według innego raportu przygotowanego przez Kongres, liczba całkowita zagranicznych baz wojskowych USA wynosi 850. Wliczając bazy wewnątrz kraju – całkowita liczba baz wojskowych USA sięga 5300.
    Jednakże jest wysoce prawdopodobne, że rzeczywista liczba jest jeszcze większa niż oficjalna. Istnienie tajnych baz amerykańskich jest jednym z najgorzej strzeżonych sekretów na świecie. Przewiduje się, że w 150 państwach znajduje się co najmniej setka tajnych baz amerykańskich z przynajmniej półmilionową amerykańską armią. Jeśli doliczymy personel cywilny oraz krajowych urzędników – uzyskamy 1,8 mln personel. „Amerykańska inwazja za świat” rozpoczęła się szczególnie po ataku na Irak i Afganistan. Z ekonomicznego punktu widzenia, koszt utrzymywania tych instalacji wydaje się być nierealny dla gospodarki amerykańskiej. Całkowita powierzchnia jedynie znanych baz wojskowych wynosi około 120 000 km2 [powierzchnia Polski to około 312 685 km2 – Minutus]. Jest to obszar większy niż niejedno państwo. 344 000 budynków, 184 000 ogrodzonych obszarów, i 48 000 innych budynków różnej użyteczności czyni z Waszyngtonu największego barona nieruchomości na świecie.