Druga runda negocjacji rosyjsko-ukraińskich odbyła się w poniedziałek i trwała tylko godzinę. Jedynym ich praktycznym skutkiem była największa od początku wojny wymiana jeńców między stronami wojującymi.
Środki masowego przekazu zaczęły jednak publikować szczegóły stanowisk z jakimi delegacje dwóch państw przybyły do Stambułu. Stanowisko Kijowa opisuje, za agencją Reutera, RBK. Składa się ono z pięciu ustępów, a pierwszy w kolejności zakłada “pełne i bezwarunkowe zawieszenie broni na niebie, lądzie i morzu”. Środkiem mającym “budować zaufanie” umożliwiające trwanie rozejmu ma być wymiana “cywilnych zakładników” w trybie “wszystkich na wszystkich”.
Tego rodzaju “bezwarunkowe” przerwanie ognia zostałoby najpierw ustanowione na 30 dni i powinno być monitorowane przez Stany Zjednoczone oraz nieskonkretyzowane “państwa trzecie”.
Stanowisko Ukrainy zakłada, że na czas rozejmu musi ona otrzymać “solidne gwarancje bezpieczeństwa”, choć nie zostało skonkretyzowane na czym miałyby one polegać i kto miałby ich udzielić, mowa jest o “społeczności międzynarodowej”.
Kijów odrzuca zobowiązanie się do neutralnego statusu i zrezygnowania z integracji z zachodnimi strukturami. “Kolejny krok” negocjacji, określony w drugim ustępie dokumentu, zakłada włączenie w nie USA i “Europy”. Pokój nie może też oznaczać, według Ukrainy, ograniczenia prawa do stacjonowania na jej terytorium żołnierzy państwa, które Kijów uzna za “przyjazne”.
Warunkiem Ukraińców jest nieuznawanie de iure żadnych rosyjskich nabytków terytorialnych poczynionych jej kosztem od 2014 r., choć zarazem dopuszcza negocjowanie “kwestii terytoriów”, ale dopiero po pełnym wdrożeniu rozejmu na wyżej opisanych warunkach.
Ukraina dopuszcza znoszenie sankcji wobec Rosjan, ale stopniowe i z wyłączeniem zamrożonych rosyjskich środków finansowych, które miałyby posłużyć jej odbudowie.
Rosyjski przywódca Władimir Putin miałby zgodzić się na bezpośrednie spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskiego w celu wynegocjowania trwałego porozumienia pokojowego.
Jedynym praktycznym skutkiem drugiej rundy rosyjsko-ukraińskich rozmów było zgoda na największą jak do tej pory wymianę jeńców między wojującymi stronami.
Rozmowy rosyjsko-ukraińskie ruszyły 16 maja. Choć Wołorymyr Zełenski czekał wówczas w Stambule na Władimira Putina, Rosjanie zgodzili się na rozmowy jedynie na niższym szczeblu. Są to pierwsze rozmowy od wiosny 2022 r. Rosjanie uznają je za dalszy ciąg negocjacji z pierwszego etapu wojny i chcą kontynuować rozmowy o parafowanym wówczas planie politycznego zakończenia wojny, na co nie godzi się Kijów.
rbc.ru/kresy.pl































