Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ukraińskie służby rozbiły siedem nielegalnych kanałów sprzedaży broni i amunicji w różnych regionach kraju. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się m.in. ponad 1000 kg materiałów wybuchowych, drony uderzeniowe, granatniki, karabiny Kałasznikowa i amunicja różnych kalibrów. (więcej…)
W nowym wydaniu rosyjskiego podręcznika do historii zmieniono opis relacji państwa moskiewskiego z Litwą i Polską w XVI wieku. Według nowej wersji władcy Litwy i Polski mieli „bardziej nienawidzić Rosjan” niż obawiać się najazdów Tatarów. (więcej…)
Tysiące osób zgromadziło się w stolicy Etiopii, Addis Abebie, aby zaprotestować przeciwko Ludowemu Frontowi Wyzwolenia Tigraju (TPLF) kontrolującemu północ kraju, co budzi obawy przed wznowieniem jego wojny domowej z władzami centralnymi kraju.
Bezpośrednią przyczyną wystąpień społecznych w stolicy Etiopii stał się upubliczniony w poniedziałek raport organizacji organizacja Human Rights Watch (HRW), która oskarżyła TPLF o rozpoczęcie przymusowego werbunku mieszkańców Tigraju do swojej milicji, w tym niepełnoletnich w wieku 15-17 lat, jak przekazał portal Africa News.
„Prowadzone przez władze Tigraju działania mające na celu przymusowe rekrutowanie mężczyzn i chłopców do sił zbrojnych tworzą atmosferę strachu w całym regionie” – powiedziała Laetitia Bader, zastępca dyrektora ds. Afryki w HRW.
Były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak odwiedził punkt dowodzenia głównodowodzącego Ołeksandra Syrskiego w jednym z rejonów frontowych – podała „Ukraińska Prawda”. Do spotkania doszło po dymisji ministra obrony Mychajła Fedorowa. Jermakowki zarzuca się wypranie około stu milionów dolarów. (więcej…)
Rząd Ukrainy zdecydował o ponownym pochówku szczątków Jewhena Konowalca, pułkownika Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej i pierwszego przewodniczącego Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Mają one zostać przeniesione z Rotterdamu na Narodowy Wojskowy Cmentarz Pamięci w Kijowie. (więcej…)
Archeolodzy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odnaleźli na Westerplatte płytę oporową polskiego moździerza kalibru 81 mm wz. 31, używanego przez obrońców Wojskowej Składnicy Tranzytowej we wrześniu 1939 roku.
Zabytek wydobyto w czwartek, a dzień później zaprezentowano go w pracowni konserwacji muzeum.
Element uzbrojenia znajdował się w wykopie nr 48, przy dawnym północnym skrzydle koszar. Archeolodzy natrafili na niego na głębokości około 140 cm, w wypełnisku leja powstałego po eksplozji niemieckiej bomby.
z tymi flagami to chyba jakiś bajer albo prowokacja to nie mogło mieć miejsca w Polsce
W Polsce jak najbardziej jest to możliwe.
Żaden bajer, jestem mieszkańcem jednego z akademików w którym zakazano wywieszania flag polskich… Ci tak zwani Ukraińcy z kartą Polaka nie mają oporów jednak do wywieszania flag UPA i niejednokrotnie nie mają nawet pojęcia dzięki któremu przodkowi zasługują na tą kartę.
Pojedźcie sobie na tzw.uczelnię Łazarskiego w Warszawce,to zobaczycie,jak pełno wypasionych aut na ukraińskich nr.rejestr tam stoi. A jak się wsiada na pobliskim przystanku tramwajowym,to tam też pełno tej swołoczy. Ciekawe skąd oni biorą kasę na naukę na takiej drogiej uczelni,bo nie sądzę,aby to oni płacili za naukę. Jestem pewien,że to podatnik polski się dokłada do ich edukacji. A Polacy muszą na zmywak za granicę jechać i płacić za drogie studia tamże. Znam mnóstwo takich przypadków.Paranoja jakaś!! Niedługo to już będzie taka mała Ukraina tutaj.
Więc teraz są w Polsce polscy studenci, którym zabrania się wywieszać polskie chorągwie i niewinne ukraińskie ‘żaki’, afiszujące się z flagami krwawej prohitlerowskiej UPA. https://wirtualnapolonia.files.wordpress.com/2014/10/lwc3b3w-kijc3b3w-odessa-nie-to-przemyc59bl-to-przemyc59bl.jpg
Nie razić w oczy żaków zza wschodniej, granicy a ci w Przemyślu co robili może tylko się fotografowali! my jesteśmy u siebie! a oni się zapominają gdzie, obecnie przebywają a dyrekcja domów studenckich również się zapomina UMCS powinien wziąć to pod rozwagę co się tam dzieje w tych domach studenckich a w szczególności w dyrekcji.
Jestem wieloletnim mieszkańcem miasteczka akademickiego UMCS – to co zostało opisane w artykule, to tylko wierzchołek góry lodowej, rok temu sytuacja była zupełnie inna, nastawienie studentów było pro-ukraińskie i większość wspierała naszego sąsiada, obecnie tarcia na tej linii (Polska – Ukraina) są tak duże, że władze UMCSu obawiają się zamieszek, do wszystkiego doprowadziło dyskryminowanie Polskich studentów na rzecz pomocy Ukraińcom, nie mały wpływ ma także samo zachowanie obcokrajowców.
kto wydał taki zakaz? Jakie były konsekwencje za olanie go? Który to był akademik?
Zachęcam do artykułu:
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20141014/LUBLIN/141019850
Nowe pokolenie Polaków ‘otwiera oczy’ i pojmuje jacy zach. Ukraińcy naprawdę są: okrutni, aroganccy i agresywni. Ich dzadkowie i ojcowie barbarzyńsko zakatowali 400 000 Polaków, wymordowali całe rody, spalili całe wsie i osady, a ci Ukrańcy w Polsce zachowują się butnie i wyzywająco jak zdobywcy i okupanci. A dzieje się to za zachętą władz, władz akademickich, polityków, działaczy, prasy i telewizji. Jeśli nie powstanie prawdziwy ruch oporu to cała ta ukrainizacyjna kampania doprowadzi do likwidacji państwa polskiego.
‘Gadzinówka Wyborcza’ od początku swego istnienia działa na szkodę polskiej państwowości. Jest na usługach międzynarodowego oligarchatu. Dziękuję P. PanPater za ten odnośnik. To jest informacja ważna bo ilustruje sytuację, w której tak jak to było podczas okupacji niemieckiej polskim patriotom na polskiej ziemi nie wolno już wywieszać narodowych chorągwi by nie ‘drażnić Ukraińców’. To nie ‘żaki’ lecz prohitlerowskie hieny, które dzięki swej znajomości polskiego języka mogą stać się niebezpieczną siłą dywersyjną gdy OUN zdecyduje, że nadszedł czas do terroystycznych akcji w Polsce. Artykuł, na który P. PanPater zwrócił naszą uwage wart jest zacytowania w całości: “Zabrali im flagi wywieszone na akademikach. „Muszą być czyste, niewyblakłe i na drążku”
− Biało-czerwoną flagę wywiesiłem 30 września. Do tej pory nikomu to nie przeszkadzało − opowiada Patryk, student II roku informatyki na UMCS, mieszkaniec Domu Studenckiego „Ikar”.
Tydzień temu jego flaga zniknęła. − Byłem akurat na zajęciach gdy do mojego współlokatora zadzwoniła kierowniczka akademika i kazała natychmiast zdjąć flagę – opowiada.
Podobną sytuację miała Barbara, mieszkanka akademika „Grześ”. − Wywiesiłam flagę jak tylko zaczął się rok akademicki. Gdy we wtorek wróciłam po zajęciach do pokoju nie było po niej śladu. Myślałam, że może się odczepiła, spadła i ktoś ją sobie zabrał. Dopiero kilka dni później spotkałam na korytarzu portiera, który mi ją oddał. Okazało się, że razem z kierowniczką weszli do mojego pokoju i zdjęli flagę − opowiada studentka.
Praktyka wywieszania flag w akademikach jest powszechna, regulamin domów studenckich tego nie zabrania. Nie została też wywieszona w akademikach ani opublikowana w internecie żadna informacja o takim zakazie. − Mam wrażenie, że całe to zdejmowanie flag wynika z roszczeniowej postawy ukraińskich studentów, którzy w niektórych akademikach stanowią większość. W „Grzesiu” na moim piętrze Polacy zajmują tylko dwa pokoje − mówi Barbara.
O powód zdejmowania flag przez pracowników uniwersytetu zapytaliśmy władze UMCS. Odpowiedź, którą otrzymaliśmy po kilku dniach, jest zaskakująca.
− Flaga Rzeczypospolitej Polskiej powinna być eksponowana godnie. Musi być czysta i nie postrzępiona, a jej barwy nie mogą być wyblakłe. Jeśli jest wywieszana z okna, powinna znajdować się na drążku prostopadłym do ściany − tłumaczy Magdalena Kozak-Siemińska, rzecznik UMCS. − Z wyjaśnień otrzymanych z Biura Spraw Studenckich wynika, że polska flaga wywieszona przez studenta przez okno w „Ikarze” była brudna i pomięta, eksponowana nie na drzewcu, lecz przytrzaśnięta okiennicą.
− Moja flaga na pewno nie była pomięta ani brudna − zarzeka się Patryk. − Poza tym nie wiem, jak z poziomu parteru ktoś mógł dopatrzeć się brudu czy zagięć na fladze wiszącej na 4. piętrze. Z tego co wiem, ustawa też w żaden sposób nie nakazuje wieszania flagi na drzewcu.
− Moja flaga też była czysta − zapewnia Barbara. − To bardzo nie w porządku, że zajmują się głównie flagami polskimi. Co prawda ukraińskie teraz też poznikały, ale na „Heliosie” wciąż wisi hiszpańska.”
Już mi się wierzyć nie chce. Do niedawna w swoim własnym kraju byliśmy drugą ligą (po Żydach). Teraz spadliśmy do trzeciej.