Szefowie MON Polski, Litwy i Ukrainy podpisali we Lwowie porozumienie określające szczegóły funkcjonowania wielonarodowej brygady LITPOLUKRBRIG. Ma ona liczyć 4,5 tysiąca żołnierzy, zaś ćwiczenia rozpocząć już za kilka miesięcy.
Szef polskiego MON Tomasz Siemoniak potwierdził, że jednostka ma rozpocząć ćwiczenia, zaś Polska będzie w niej państwem wiodącym. Podkreślił także, że może ona przyczynić do reformy armii ukraińskiej, jak również przygotowywać żołnierzy do wspólnych misji i działań. Siemoniak podkreślał, że Polska wspiera dążenia Ukrainy do nawiązania głębszych relacji z NATO. Dodał, że nie chodzi o członkostwo w Pakcie, ale o pogłębienie współpracy.
Brygadę utworzą trzy bataliony narodowe i oddział specjalny, liczące łącznie 4,5 tys. żołnierzy: 3,5 tys. z Polski, 545 z Ukrainy i maksymalnie 350 z Litwy. LITPOLUKRBRIG osiągnie gotowość bojową w przyszłym roku, a jej siedzibą będzie Lublin. Jednostka ma być zdolna do przerzutu i samodzielnego prowadzenia operacji militarnych w dowolnych warunkach (poza arktycznymi) przez 30 dni i będzie mogła brać udział w misjach organizowanych przez ONZ, NATO i UE.
Rozmowy o utworzeniu LITPOLUKRBRIG rozpoczęły się w 2007 roku, nabierając tempa po wybuchu konfliktu na wschodzie Ukrainy. W 2014 roku rządy Polski, Litwy i Ukrainy podpisały umowę dotyczącą stworzenia wspólnej brygady. W maju ratyfikował ją prezydent Bronisław Komorowski.
polska-zbrojna.pl / Kresy.pl




























