Dziennik „Rzeczpospolita” opublikował wyniki sondażu przeprowadzonego na jej zlecenie przez IBRiS. Co trzeci ankietowany jest zdania, że nigdy nie dowiemy się, co wydarzyło się 5 lat temu w Smoleńsku. Zarazem niemal połowa uważa, że był to nieszczęśliwy wypadek.

W ciągu roku zwiększyła się liczba osób, która uważa, że przyczyny tragedii nie zostały wyjaśnione. Najwięcej osób (33%) uważa, że nic nie zostało wyjaśnione i nigdy nie dowiemy się prawdy. To o 3 pkt. proc. więcej, niż w ubiegłym roku. Z kolei 23% (czyli aż o 5 pkt proc. więcej niż w 2014 roku) uważa, że przyczyny katastrofy dopiero zostaną wyjaśnione. Wyraźnie spadła liczna osób przekonanych, że cała sprawa została w pełni wyjaśniona (z 22 do 18 proc.), a także Polaków niezainteresowanych kwestią katastrofy smoleńskiej (z 11 do 7 proc.). Zarazem z 15 do 17% wzrósł odsetek ankietowanych uważających, że jej przyczyny zostały częściowo wyjaśnione.

Podobnie jak w ubiegłym roku najwięcej ankietowanych uważa, że prezydent Lech Kaczyński i towarzysząca mu delegacja zginęli w wyniku nieszczęśliwego wypadku (47%). Liczba osób przekonanych, że w Smoleńsku doszło do zamachu wzrosła o 2 pkt. proc. (z 14 do 16%). Tak samo jak w ubiegłym roku, odsetek osób, których zdaniem trudno powiedzieć, która z wersji jest prawdziwa, wynosi 30%.

rp.pl / Kresy.pl

forma płatności