Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Policja zatrzymała obywatela Ukrainy odpowiedzialnego za rozbój na pracowniku firmy w gminie Kórnik. Przy mężczyźnie znaleziono pistolet hukowy, nóż oraz narkotyki. Sąd zastosował tymczasowy areszt, a podejrzanemu grozi wieloletnie więzienie.
14 lipca około godz. 3:00 w jednej z firm w gminie Kórnik w Wielkopolsce zamaskowany mężczyzna wszedł do pomieszczenia ochrony, zagroził pracownikowi przedmiotem przypominającym pistolet oraz nożem, a następnie go skrępował.
Policjanci z Kórnika i Poznania zatrzymali 42-letniego obywatela Ukrainy, który dokonał brutalnego rozboju na terenie firmy w gminie Kórnik.https://t.co/YT1BB4kzOA pic.twitter.com/RGiMJBV5hv
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podziękował Radosławowi Sikorskiemu za reakcję na doniesienia o pobiciu pasażera, który miał stanąć w obronie zaczepianego Ukraińca. Później okazało się, że wśród znieważanych osób nie było obywatela Ukrainy. Napastnicy obrażali pasażerów z Indii.
Do zdarzenia doszło w piątek, 17 lipca, około godz. 13:00 w tramwaju linii nr 16 jadącym w kierunku pętli Jana III Sobieskiego w Poznaniu. Dwóch mężczyzn słownie zaczepiało cudzoziemców. Na ich zachowanie zareagował 67-letni pasażer. Po opuszczeniu tramwaju na przystanku „Kurpińskiego” doszło do szarpaniny, podczas której senior został kilkukrotnie uderzony pięściami oraz kolanem w twarz.
W opublikowanym we wtorek komunikacie wielkopolska policja poinformowała, że 67-latek zareagował na „słowne zaczepianie pasażera z Ukrainy”. Funkcjonariusze zaznaczyli, że nadal ustalają tożsamość domniemanego pokrzywdzonego cudzoziemca i zaapelowali do niego o zgłoszenie się na policję.
Wiceszef MON Paweł Zalewski poinformował, że jedno z państw NATO jest zainteresowane pozyskaniem od Polski myśliwców MiG-29, o których przekazaniu Warszawa rozmawia z Ukrainą. Wiceminister nie ujawnił, o którego sojusznika chodzi. Media wskazują na Bułgarię, ponieważ jest to jedyne poza Polską państwo NATO, które nadal eksploatuje MiG-i.
W rozmowie z „Radiem ZET” wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski ujawnił, że Polska otrzymała zapytanie od jednego z państw NATO dotyczące pozyskania wycofywanych samolotów. Zaznaczył jednocześnie, że pierwszeństwo nadal mają negocjacje prowadzone z Ukrainą.
Zalewski nie ujawnił nazwy zainteresowanego państwa ani nie potwierdził, czy chodzi o Bułgarię. Jest to jedyny poza Polską kraj NATO, którego siły powietrzne nadal wykorzystują poradzieckie MiG-29.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec nawozy warte ponad 600 mln zł. Związkowcy z Grupy Azoty twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni tymi danymi, i sugerują, że część importu może mieć pośredni związek z rosyjskimi surowcami.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec 381,6 tys. ton nawozów o wartości 151,9 mln euro, czyli ponad 600 mln zł – przekazała w piątek NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy. Było to pod względem wartości ponad dwa razy więcej niż import z Rosji. Związkowcy twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni przedstawionymi danymi i nie potrafili wyjaśnić przewagi niemieckich producentów.
Dane dotyczące importu nawozów zostały przedstawione 23 lipca podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Branży Chemicznej w Centrum Dialogu. Jednym z głównych tematów spotkania była propozycja powołania osobnego zespołu roboczego, określanego przez związkowców jako „podstolik”, poświęconego sytuacji Grupy Azoty.
W piątek rosyjski pocisk balistyczny uderzył w prywatny poligon w obwodzie kijowskim, gdzie odbywało się wydarzenie ukraińskiego przemysłu obronnego. Podczas wydarzenia prezentowano systemy wykrywania i zwalczania dronów, radary oraz rozwiązania walki radioelektronicznej. Poligon znajdował się około 20–30 km od centrum Kijowa, w rejonie buczańskim.
Wydarzenie „Defense Demo Day & Defense Expo” zostało zorganizowane przez ukraińskie stowarzyszenie producentów systemów bezzałogowych ARMADA. Uczestniczyli w nim przedstawiciele przemysłu obronnego, wojska oraz partnerzy przedsiębiorstw działających w sektorze zbrojeniowym.
Może Cię zainteresować: Statki przestały wpływać do ukraińskich portów. Armatorzy boją się rosyjskich ataków
Ministerstwo Środowiska Dolnej Saksonii wydało w środę, 22 lipca, zgodę na uruchomienie w Lingen produkcji paliwa przeznaczonego do elektrowni jądrowych wykorzystujących reaktory rosyjskiej konstrukcji. Projekt będzie realizowany przez francuski koncern Framatome we współpracy ze spółką zależną rosyjskiego Rosatomu.
O sprawie poinformował w środę serwis Politico. Zezwolenie umożliwia zakładom w północno-zachodnich Niemczech wytwarzanie prętów i zespołów paliwowych przeznaczonych do reaktorów typu VVER. Operatorem przedsięwzięcia będzie Framatome, należący do francuskiego państwowego koncernu EDF.
W ramach współpracy wykorzystywane będą kluczowe rosyjskie komponenty dostarczane przez TVEL, spółkę zależną kontrolowanego przez Kreml koncernu Rosatom. Rosyjska firma nie będzie jednak samodzielnie zarządzać zakładem ani prowadzić w nim produkcji.
Ustawiane to, ale czasami człowiek się uśmiechnie.
Jesteś pewien ze to jest ustawiane. Bo ja nie sądze to jest wynik reformy szkolnictwa i to nie jednej reformy
Czemuś biedny? Bom głupi. Czemuś głupi? Bom biedny.
PROPONUJĘ ZOBACZYC PROGRAMY Z CYKLU —- ,,MATURA TO BZDURA” I JESZCZE TO:
PANI MINISTER edukacji OD SIEDMIU BOLESCI !
PROSZĘ NIE ZAJMOWAĆ SIE PIERDOŁAMI-BUŁECZKAMI A PROSZĘ ZAJĄĆ SIĘ EDUKACJĄ I JEJ POZIOMEM BO TO CO OBECNIE ,,WYPUSZCZACIE W ŚWIAT” TO TYLKO WOŁA O POMSTĘ DO NIEBA …
Demolowanie polskiej oświaty i kultury trwa od lat, teraz nabrało tempa. Wyrzucono ze szkół Mickiewicza i Sienkiewicza! Literaturę polską dzieci w szkołach poznają tak jak podczas zaboru rosyjskiego „po kusoczkam” czyli we fragmentach. Historii w liceach ogólnokształcących uczą się tylko w I klasie. Liczba godzin z przedmiotów ścisłych ograniczona do minimum. Po co Polakom technicy i inżynierowie? Do zbierania szparagów w Niemczech niepotrzebne wykształcenie. Już sześciolatki idą do szkół aby jak najszybciej zakończyć edukację i szorować gary w knajpach całego świata.
Rodzi się pytanie pod jaką okupacją żyjemy? Kto niszczy Polskę? Odpowiedź jest niestety prosta. Daliśmy się oszukać i trafiliśmy pod okupację ignorancji, głupoty i pychy. Iluż to ludzi dało się zwieść propagandzie „okrągłego stołu” żyrowanej przez „Wolną Europę”, a nawet też niestety, przez Kościół. Zdałoby się zawołać – Bereza Kartuska to mało dla dzisiejszych szkodników! Nawet komuniści nie odważyli się wymazać z lektur szkolnych Mickiewicza! Polacy obecnie to najgłupszy naród na świecie , od zawsze okradany i poniżany, i nawet nie zdający sobie z tego sprawy (vide wyniki każdych wyborów). W II RP wychowano wspaniałe patriotyczne pokolenie. Do dziś jesteśmy dumni z naszych przedwojennych matematyków i inżynierów. To oni po wojnie odbudowali kraj. Teraz wpaja się młodzieży poczucie wstydu z bycia Polakiem. Patriotyzm to ma być obciach. Julien Bryan, autor poruszających kronik filmowych i świadek walki Warszawy i Polski z dwoma agresorami niemieckim i sowieckim w 1939r. powiedział: „GDYBY SPARTANIE ODŻYLI , TO PRZED WAMI, POLACY, POCHYLILIBY CZOŁA”.
Nasze pokolenie przejdzie do historii jako gnuśne i naiwne. Jeśli nie odwojujemy Polski z rąk nieudaczników i zwykłych złodziei to kolejne pokolenia będą ginąć na barykadach. Będą to nasze dzieci i wnuki.
NAUCZYCIELE AKADEMICCY OPISUJA OBECNY POZIOM MATOLECTWA POLICEALNEGO:
—- Kierunek studiów stosunki międzynarodowe, Warszawa, pani z Polski, I rok studiów, na pytanie kiedy i gdzie rozpoczęła się II wojna nie wiedziała kompletnie niczego. „Czy słyszała pani może o Westerplatte?”. „No chyba nie” – pada odpowiedź. I nie wiedziałem czy sobie szanowna studentka przysłowiowe ,,jaja” ze mnie robi czy co. Kolejne dopytywania o to pioruńskie dla niej Westerplatte spotkało się z odpowiedzią, że „to chyba jakiś plac”!!! No to pytam: „Szanowna Pani, a gdzie ten plac się znajduje?” I słyszę: „chyba w Warszawie”.
—- Kierunek studiów Administracja, przedmiot Historia administracji. Pytanie o struktury Polskiego Państwa Podziemnego. Nic. „Czy słyszał/ła pani o PPP? Odpowiedź powszechna taka mniej więcej; to było takie państwo zbudowane pod ziemią bo tam Polacy mogli spokojnie rozmawiać”
—- Historia stosunków międzynarodowych: np pytanie o przyczyny wybuchu II wojny światowej. Wiele „cudownych” odpowiedzi. Jeden z przykładów: Gorbaczow z Hitlerem wystąpili przeciwko Wielkiej Brytanii.
—- Na pytanie o narodowość ministra Józefa Becka z ok. 30 delikwentów tylko 2 wiedziały, że był polskim ministrem.
—- Kilka lat temu zadałem studentce pytanie o gałęzie przemysłu Królestwa Polskiego w XIX wieku. „Wolnomularstwo” – pani rzekła. No więc zapytałem: „Droga Pani a czym ten przemysł się zajmuje?. I co słyszę: wolnym murowaniem w budownictwie.
—- Grupa studencka (13 osób). Tylko jedna osoba wiedziała jakie jest pole powierzchni sześcianu.
—- A pole powierzchni kuli, pewnie wynik byłby: „ani jedna osoba nie wiedziała jakie jest pole powierzchni kuli”. Nie mówiac o objętości.
—- A co do myslenia: jedna osoba na 330 potrafiła (z prawa Avogadry) policzyc ciężar 1 m3 powietrza.
—- W czasie studiów z samej matematyki musiałem rozwiązywac 150-170 całek tygodniowo, bo takiego hopla miał asystent profesora matematyki. A były jeszcze inne przedmioty jak fizyka, chemia, mechanika, wytrzymałość materiałów, hydromechanika… I żaden z prowadzących nie uwzględniał tego, że każdy z nas nie będzie mechanikiem, fizykiem, matematykiem, chemikiem…. Każdy wymagał wiedzy i z nudów wymyslał pytania egzaminacyjne ( do tej pory pamietam, jak na egzaminie z „kresek” kazano mi narysować czworobok foremny na płaszczyźnie zjednoczonej. Cy dzisiejszsi studenci wiedzą co to jest „płaszczyzna zjednoczona”
—- Przykładów wzietych z życia mogę przytoczyc wiecej…. Np na obronie pracy dyplomowej, ktoś zadał delikwentowi pytanie: „czego jednostką są mm/s?”. Po pięciu minutach odpowiedział z wahaniem: „prędkości?
—- W latach pięcdziesiatych, sześcdziesiatych i siedemdziesiątych nie było „karty bolońskiej”, a student (aby skończyc studia) musiał zdac ponad 50 egzaminów, (obecnie do 25) a liczba godzin zajęc przekraczała 7000 (obecnie nie wiecej niż 2500). Poziom wiedzy polskiego inżyniera nie może byc wyższy niż inżyniera amerykańskiego, niemieckiego, francuskiego, brytyjskiego itp… bo wtedy ci „iżynierowie z zachodu” mieli by problemy z zatrudnieniem, a polscy inżynierowie byli by geniuszami ( znajomy, który kończąc w Polsce budownictwo 40 lat temu wzbudzał zachwyt swoją wiedzą w USA – gdzie pracował do emerytury).
—- Na III roku mechaniki na pytanie czym jest sześcian 40% narysowało sześciokąt i zdziwieni byli że mają trepy; obecnie studenci nawet ułamków nie potrafią dodawać – śmiałem się z matematyków jak mówili, że 1/2+1/4 to 2/6 – uwierzyłem dopiero po kolosie z belek – masakra; jak tak dalej pójdzie to swoje dzieci trzeba będzie uczyć na tajnych kompletach jak za okupacji
Poziom intelektualny dzisiejszych „magistrów” czy „inżynierów” odpowiada poziomowi najlepszych absolwentów „zawodówek” sprzed lat pięćdziesięciu a gdyby tych waszych ,,dzisiejszych prymusów (studentów)” jakimś cudem przerzucić w lata sześćdziesiąte – to ponad 90 % tych „prymusów” nie skończyła by studiów (ze względu na niski poziom wiedzy osobistej).
Dzisiaj w teleturnieju „Jeden z dziesięciu” można obserwować poziom wiedzy młodych.
TU POTRZEBA REWOLUCJI NIE RUSKIEJ ALE FRANCUSKIEJ !!!