Chińczycy negocjują z Dżibuti utworzenie na terytorium tego państwa swojej bazy wojskowej. Prezydent tego państwa Ismail Omar Guelleh wyraża się pozytywnie o tej inicjatywie.
Dżibuti to niewielkie pańswo zamieszkane zaledwie przez pół miliona miszkańców. Jego atutem jest jednak strategiczne położenie nad Cieśniną Bab al-Mandab czyli wyjściem Morza Czerwonego na Ocean Indyjski. Wiedzie przez nie kluczowa morska droga hadlowa z Dalekiego Wschodu i Zatoki Perskiej, przez Morze Czerwone i Kanał Sueski do Europy. Z tego tez względu w Dżibuti, w Camp Lemmonier znajduje się już kwatera główna sił amerykańskich w Europie. Swoje placówki wojskowe posiadają tutaj także Francuzi i Japończycy.
Jeszcze w zeszłym roku Dżibuti podpisało z ChRL umowę na mocy której chińskie okręty mogą zawijać do miejscowych portów. Teraz Chińczycy chcą stworzyć stałą bazę w porcie Obock.
pb.pl/kresy.pl




























