Były szef francuskiego rządu Francois Fillon zostanie przewodzącym rady dyrektorów rosyjskiego koncernu naftowego Zarubieżnieft.

Były premier Francji został nominowany na to stanowisko przez rząd Rosji, bo też Zarubieżnieft jest koncernem państwowym. Przedsiębiorstwo zostało utworzone jeszcze w 1967 r. Zajmowało się budową instalacji służących wydobyciu, magazynowaniu, transportowi i przerobowi ropy naftowej poza granicami Rosji. Budowało je w Algierii, Wietnamie, Indiach, Iraku, Jemenie Południowym, Syrii, Libii i na Kubie. Obecnie Zarubieżnieft zajmuje się także poszukiwaniem złóż tego surowca, wydobyciem i jego dystrybucją, a także wydobyciem gazu ziemnego.

Fillon był prominentnym francuskim politykiem. Deputowanym izby niższej francuskiego parlamentu został w 1981 r., w wieku 27 lat. W Zgromadzeniu Narodowym zasiadał przez sześć kolejnych kadencji jako polityk centroprawicowych Zgromadzenia na rzecz Republiki (RPR) i Unii na rzecz Ruchu Ludowego (UMP). W latach 1986–1988 przewodniczył parlamentarnej komisji obrony. W latach 1993-1995 był ministrem szkolnictwa wyższego i badań, w latach 1995-1997 ministrem usług pocztowych i technologii informacyjnych.

Po powrocie centroprawicy do władzy w latach 2002-2004 był ministrem spraw społecznych, pracy i solidarności, a w latach 2004-2005 ministrem edukacji, szkolnictwa wyższego i badań. W tymże roku w związku z powołaniem nowego rządu Fillon stracił stanowisko w gabinecie, został natomiast senatorem.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Wkrótce po objęciu urzędu prezydenta Nicolas Sarkozy nominował na premiera Fillona, który tworzył następnie trzy kolejne gabinety za tego prezydenta do 2012 r. W tymże roku, po odejściu ze stanowiska premiera po przegranych dla UMP wyborach doszło do rozłamu w tej partii, a Fillon stanął na czele rozłamowej partii Rassemblement-UMP. Ostatecznie rok później doszło do pojednania postgaullistów i sformowania przez nich w 2015 r. nowej partii – Republikanie. Fillon wygrał prawybory w ramach tej partii i został jej kandydatem w wyborach prezydenckich w 2017 r. Zajął trzecie miejsce z poparciem 20 proc.

W 2017 r. wybuchł skandal gdy media ujawniły, że Fillon zatrudniał swoją małżonkę jako asystentkę na fikcyjnym etacie. W zeszłym roku rozpoczął się proces w tej sprawie.

onet.pl/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz