Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych przyznała, że sformułowanie zobowiązania policji do walki z rasizmem, sugerujące, że ludzie powinni być traktowani inaczej ze względu na pochodzenie etniczne, jest „błędne”.
W poniedziałek skazano Sikha, który zamordował w grudniu nożem Brytyjczyka polskiego pochodzenia, Henry'ego Nowaka. Społeczne oburzenie wywołał fakt, że po przybyciu na miejsce, policjanci wysłuchując skarg Sikha na "rasizm" Nowaka, obezwładnili i skuli kajdankami ranną ofiarę mimo, iż skarżyła się ona na obrażenia. Pojawiły się oskarżenia o opóźnienie przez to pomocy medycznej dla Nowaka, co miało przyczynić się do jego śmierci, a zachowanie policjantów było spowodowane antyrasistowskimi procedurami działania brytyjskiej policji.
W środowym wywiadzie telewizyjnym odniosła się do kwestii instrukcji policyjnych sekretarz stanu ds. policji i przestępczości w brytyjskim ministerstwie spraw wewnętrznych, Sarah Jones. Przypuściła ona, że sformułowania, którymi mają się kierować brytyjscy policjanci są "błędne", jak zacytował "The Independent".
„Na razie” — odpowiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio na pytanie, czy „zdaje sobie sprawę, że Grenlandia jest częścią Danii?”. Rubio powiedział, że USA prowadzą rozmowy z Danią i Grenlandią o wykorzystaniu wyspy do wspólnej obrony. Przyznał również, że zgadza się z Donaldem Trumpem, iż obecne porozumienia o stacjonowaniu wojsk USA na wyspie są niewystarczające.
W środę podczas posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do rozmów Waszyngtonu z Danią i Grenlandią w sprawie wykorzystania wyspy do wspólnej obrony.
Kongresmenka z Delaware Sarah McBride zapytała Rubio, czy jest świadomy, że Grenlandia jest częścią Królestwa Danii. „Na razie” — odpowiedział Rubio.
Moskiewska prokuratura wojskowa i kontrolowana przez rosyjskie Ministerstwo Obrony spółka Garnizon domagają się od Rheinmetalla 47,2 mln euro. Spór dotyczy kontraktu z 2011 roku na budowę i wyposażenie centrum szkolenia bojowego wojsk lądowych w Mulino. (more…)
Minister kultury Marta Cienkowska ogłosiła przekazanie blisko 50 mln zł na III edycję projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe”. Na stronie Żydowskiego Instytutu Historycznego zapisano, że priorytetem projektu jest „edukacja historyczna i kulturowa jako narzędzia zwalczania antysemityzmu.
W środę minister kultury Marta Cienkowska ogłosiła inaugurację III edycji projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe”, finansowanego ze środków Funduszy Norweskich i EOG oraz budżetu państwa. Na działania związane z ochroną, dokumentowaniem i upowszechnianiem dziedzictwa Żydów w Polsce trafi blisko 50 mln zł.
„50 mln zł z EEA and Norway Grants i budżetu państwa trafi na realizację III edycji projektu «Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe». To inwestycja nie tylko w ochronę dziedzictwa i edukację historyczną, ale także w lokalne społeczności w całej Polsce. Wiele śladów wielokulturowej historii naszego kraju znajduje się właśnie w mniejszych miejscowościach, gdzie pamięć wymaga dziś szczególnej troski i zaangażowania mieszkańców” — przekazała na platformie X Cienkowska.
Komisarz Unii Europejskiej do spraw rozszerzenia Marta Kos dzień przed przybyciem do stolicy Mołdawii zapowiedziała rychłe otwarcie wszystkich rozdziałów negocjacji w kwestii akcesji.
Kos określiła planowaną wizytę w Kiszyniowie „wyraźnym sygnałem o osiągniętych postępach” i jest optymistycznie nastawiona do negocjacji naszego kraju z UE. „Mówię dokładnie to: Mołdawia jest najlepszą uczennicą w mojej klasie. I szczerze w to wierzę. Wasze władze doskonale rozumieją, co należy zrobić, aby osiągnąć europejską ścieżkę rozwoju, i robią wszystko dobrze. Mam nadzieję, że wkrótce pokażemy to wszystkim w Brukseli, otwierając grupę negocjacyjną” - zacytował portal Newsmaker.
Kos planuje w czwartek wziąć udział w konferencji „Mołdawski Szczyt Cyfrowy 2026”. Sektor IT odgrywa w Mołdawii, wytwarzając 7 proc. PKB. „Zobaczmy, jak możemy pomóc wam jeszcze bardziej wzmocnić wasz sektor IT i cyfrowy” - zapowiedziała komisarz.
Podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu część rosyjskich urzędników i przedstawicieli elit biznesowych zaczęła publicznie mówić o problemach gospodarki. Bloomberg wskazuje na krytykę rosnącej ingerencji państwa, presji na firmy i powrotu do praktyk z czasów sowieckich. Jednocześnie rosyjski PKB w pierwszym kwartale zmniejszył się o 0,2 proc. rok do roku.
Uczestnicy debat krytykowali rosnącą ingerencję państwa w gospodarkę, presję wywieraną na biznes przez aparat państwowy oraz powrót do części rozwiązań z czasów sowieckich. Lojalni wobec władz przedstawiciele rosyjskiego establishmentu ostrzegali, że Rosja ryzykuje osłabienie innowacyjności, przedsiębiorczości i wzrostu gospodarczego, choć unikali bezpośredniej krytyki Władimira Putina – informuje Bloomberg.
„Wszyscy mówimy o przywództwie technologicznym, ale przywództwo technologiczne opiera się na wolności, a nie na całkowitym kierownictwie państwowym. Negatywna polityka dosłownie nas zabija” — powiedział Igor Szuwałow, były pierwszy wicepremier Rosji i obecny szef państwowej korporacji rozwojowej WEB.RF.
Ciekawe, czy taki głupi jest, czy bierze kasę za to kurewstwo. O jego ustach można powiedzieć, że wszystko przez nie przejdzie… “egzystencjalnym zagrożeniu dla Europy, którego nie było od lat 40” – on pewnie myśli, że II WŚ zaczęła się w 1941 – od walki Rosjan z nazistami (pewnie Polakami). Działania ZSRR, a obecnie Rosji polegają na tym, żeby taką politykę historyczną tworzyć i ją propagować. W sukurs idą im Niemcy, którzy byli przecież “pierwszymi ofiarami nazistów” (wiadomo – pewnie Polaków).
Artyści jeszcze nie tak dawno byli osobami blisko kojarzonymi z osobami lekkiego prowadzenia. Wyznawcy zła wykorzystali to, najpierw doprowadzając do medialnych histerii uwielbienia dla wskazanych przez media celebrytów, a potem wykorzystując zadzierzgnięte więzy do prowadzenia artystów niczym na postronkach, do poparcia swoich idei. Rzadko który artysta im się wyłamuje.
Chodzi wyłacznie o aktorów i innych artystów scenicznych (to niedawno – to ostatnio jakies 100 lat temu, ale za to długo, bo od pojawienia się teatru i sceny w ogóle, czyli sporo ponad 2 tysiące lat). Natomiast artyści sztuk plastycznych, kompozytorzy, arcitekci etc, cieszyli sie zawsze dużym szacunkiem.
To już byle wokalista po odwyku staje się autorytetem w sprawach Polski i Węgier? Może jeszcze sprzątaczka z europarlamentu niech się wypowie na sesji.
Znalazł się myśliciel. Zapomina tylko o tym, że Polacy nie implementują swojego “nacjonalizmu” poza granicami kraju, nie zamierzają ucinać głów innowiercom. Po za tym, póki co nie ma w Polsce wiz dla amerykanów – wręcz przeciwnie – są wizy dla Polaków udających się do USA !
My Polacy mieliśmy 3 a nawet 4 rozbiory naszego kraju – bo ktoś postanowił walczyć z naszym ” HIPERNACJONALZMEM” ! W sumie to nawet komplement dla nas , że ktoś nas tak nazywa. Patriotyzm to bardzo pozytywna rzecz ! BÓG, HONOR, OJCZYZNA !
Walka z Polakami staje się ogólnoświatowym trendem. Jak można na forum publicznym mówić o czymś czego się nie zna. W Polsce był tylko na koncertach, Polaków praktycznie nie zna, całą swoją “wiedzę” czerpie z brytyjskich gazet, w których przedstawiciele PO i KOD bardzo się udzielają, szkalując Polaków w każdej dziedzinie. Nawet w przypadku artykułów o gospodarce Polskiej, wspomina się rządy PIS i nastawienie Polaków do imigrantów arabskich, oczywiście wszystko w negatywnym świetle. Ja bym nie martwił się bono-srono, lecz wrogami wewnętrznymi Polski, bo oni są największym zagrożeniem dla nas. Paul Hewson wyolbrzymia wszystko, w zależności od stężenia kokainy we krwi.
Ci wszyscy artyści są warci siebie jednakowo. Ciekawe ilu Bono uchodźców zaprosi pod swój dach. A ma w czym wybierać bo rezydencji ma od zajebania.Ps. Lubiłem słuchać starego U2 chyba do Josha Tree. Ale z Wysp mój lubiony band to Depeche Mode do album Ultra.
Bono, Ty lepiej śpiewaj a nic nie mów. Odezwał się i już wiadomo, że najwiekszym zagrożeniem dla Europy jest hiper-głupota elit.
No i patrzcie pisowskie patałachy, jak was przyjaciele cenią. Patrzcie i uczcie się. I nie pieprzcie byle głupot jakich to macie oddanych przyjaciół.
“Pisowskie patałachy”.Strzał kulą w płot.Na tym forum to,ani to pisowskie,ani to patałachy.I na co tu patrzeć i czego się uczyć?Trudno ocenić jakimi prochami nabuzował się ten fircyk Bono,ale opary jego urojeń widoczne są aż nadto.Trudno go nawet logicznie rozszyfrować,tzn czy wyraża obawy o egzystencję Europejczyków,tj ich byt,warunki bytowe,istnienie,życie,warunki życia,itp,czy też chodzi mu o bardziej filozoficzne pojęcie zagrożenia egzystencjalizmu Europejczyków tj nie tylko istnienia,ale również jego istoty (esencji),sensu,świadomości.Człowiek jest przecież istotą wolną,obdarzoną rozumem,ale jednocześnie jest jakby niczym,sam musi nadać sens swemu istnieniu przez wykorzystanie właśnie rozumu.Na tym polega jego dojrzewanie i ogólnie ewolucja.Przyrodzone człowiekowi poczucie wolności sprawia,że posiada on możliwość wyboru,tego jak chce żyć,kim chce być.To cecha na którą człowiek jest niejako skazany-musi podjąć trud wyboru.Dlatego egzystencja to również pasmo udręk,trwóg i trosk na życiowej drodze człowieka zmierzającego do zabezpieczenia swego bytu,istnienia.Istota i sens egzystencji człowieka,w tym Europejczyka w znacznej mierze tak jak jego egzystencjalizm ,zależą od wartości i zasad w otaczającym go świecie. W Swiecie pozbawionym tych wartości i zasad utrudnione jest kierowanie własnym życiem,gdyż człowiek zdany jest na osamotnienie i tylko samego siebie.========================================================Bono zeznając przed jakąś tam senacką podkomisją(???),żebrał o kasę dla niby zagrożonej egzystencji Europejczyków.To bzdura.Europa jest pracowitym,przez co bogatym kontynentem zdolnym zabezpieczyć byt,istnienie Europejczyków.Byłbym bardziej wyrozumiałym dla Bono,gdyby przed judeo-usmańską komisją oświadczył:narozrabialiście w krajach arabskich,wraz z b kolonizatorami zniszczyliście arabskie społeczności ,więc wyłóżcie kasę na pomoc dla tych muslimskich nieszczęśników tam w ich krajach,w ich miejscach egzystencji.”Przesuwanie się na prawo”w politycznym znaczeniu to pozytywny objaw,to obrona przed lewicowym i liberalnym lewactwem,a nawet ewidentnym bolszewizmem grajka Bono.To właśnie to jewropejskie i judousmańskie lewactwo niszczy podstawowe wartości cywilizacji łacińskiej,podstawowe wartości zabezpieczające egzystencjonalizm Europejczyków,Europy i jej Narodów.Multikultyzm,kojarzenie prawne jednopłciowych zboków,itp szowinizm prawno obyczajowy,to rak na organiżmie europejskim,faktycznie zagrażający jego istnieniu.Rzecz w tym,że Bono sprzyja temu pasożytniczemu rakowi,przez co sprzyja upadkowi Europy.Polacy i Węgrzy doskonale wiedzą ,że tzw “prawica” utożsamia się z tymi podstawowymi pozytywnymi wartościami jak wspólnota narodowa,patriotyzm,integrujący nacjonalizm,itp,dlatego tej również obyczajowej prawicy oddali stery rządów-przynajmniej mieli takie oczekiwania.