Dokument niemieckiego ministerstwa obrony, do którego dotarła agencja Bloomberg, wskazuje na rosnące ryzyko tajnych działań Rosji przeciw kluczowej infrastrukturze Niemiec. Berlin traktuje je jako element wojny hybrydowej i możliwe przygotowanie do większego konfliktu.
Niemcy uważają, że Rosja zintensyfikowała skryte operacje wymierzone w strategiczne obiekty infrastruktury na terytorium państwa, traktując je jako narzędzie wojny hybrydowej oraz ewentualny wstęp do szerszej konfrontacji. Takie wnioski zawarto w dokumencie niemieckiego ministerstwa obrony, który został przeanalizowany przez Bloomberg.
Z materiału wynika, że Berlin przewiduje, iż to właśnie Niemcy mogą stać się pierwszym celem zakulisowych działań, obejmujących w szczególności sektor energetyczny oraz elementy infrastruktury obronnej. Dokument porządkuje rekomendacje dotyczące współpracy między administracją federalną, landami oraz instytucjami publicznymi na wypadek eskalacji napięć z Moskwą.
Zobacz też: Niemcy opracowały operacyjny plan obrony na wypadek wojny
W opracowaniu zapisano, że „dopiero po otwartym, zbrojnym ataku na wschodnią flankę NATO Niemcy w coraz większym stopniu mogą być narażone na zagrożenia lub ataki środkami militarnymi, takimi jak pociski dalekiego zasięgu, uzbrojone drony i siły specjalne”. Jednocześnie wskazano, iż już dziś wykryte działania hybrydowe, zwłaszcza realizowane na terenie Niemiec, należy postrzegać jako instrument celowo wykorzystywany przez Rosję w polityce bezpieczeństwa oraz w rywalizacji z „zbiorowym Zachodem”. Dodano, że środki te mogą pełnić funkcję przygotowawczą do konfliktu zbrojnego.
Takie ujęcie wykracza poza dotychczasowe zalecenia i koresponduje z niedawną oceną Martina Jägera, nowego szefa Federalnej Służby Wywiadowczej BND. W październiku zwracał on uwagę parlamentarzystów, że Rosja testuje granice europejskie i w każdej chwili może przekształcić obecne napięcia w „gorącą konfrontację”.
W dokumencie przypomniano, że zgodnie z narodową strategią bezpieczeństwa Niemiec, rosyjskie działania oceniane są jako „największe i najbardziej niebezpieczne zagrożenie” dla państwa. Plan ministerstwa obrony odwołuje się do danych krajowych i zagranicznych służb wywiadowczych, według których Moskwa dąży do rozwoju zdolności i opcji strategicznych pozwalających prowadzić oraz przetrwać potencjalną, szeroko zakrojoną wojnę z NATO.
Zapisano, że nawet przy kontynuacji działań wojennych na Ukrainie Rosja może osiągnąć te możliwości najpóźniej do 2029 roku. Jednocześnie władze w Moskwie — jak zaznaczono — wciąż uznają za konieczne ograniczenie ewentualnego konfliktu do regionu, unikając bezpośredniego starcia militarnego ze Stanami Zjednoczonymi.
Kresy.pl/Bloomberg































