Na froncie na Ukrainie zmodernizowane myśliwce MiG-29, wcześniej eksploatowane w Polsce, niemal natychmiast trafiają do działań bojowych.

Jak donoszą ukraińskie media, w rejonach walk na Ukrainie zmodernizowane samoloty MiG-29, dostosowane do użycia zachodnich precyzyjnych środków rażenia, wchodzą do działań operacyjnych niemal od razu po przyjęciu na stan. Uderzają w krótkich przedziałach czasowych, gdy rosyjskie oddziały gromadzą się przed rozpoczęciem akcji ofensywnych. Moskwa zakładała, że niedobory sprzętowe oraz zakłócenia elektroniczne trwale ograniczą ukraińskie lotnictwo taktyczne. Tymczasem polskie Migi mają utrzymywać presję na newralgiczne punkty rosyjskiego zaplecza.

Zobacz też: Prezydent: wymiana Mig-29 na ukraińskie systemy antydronowe nie stoi w sprzeczności z naszą polityką

Maszyny nie są „surowymi” egzemplarzami — programy modyfikacyjne w Polsce i na Ukrainie umożliwiły integrację uzbrojenia precyzyjnego z Zachodu. Zainstalowano odpowiednie systemy, okablowanie oraz interfejsy awioniczne. Dzięki temu lotnictwo ukraińskie może niemal natychmiast prowadzić uderzenia. Na północnym odcinku frontu MiG-29 wykorzystywane są do dezorganizacji rosyjskich ataków jeszcze przed ich rozpoczęciem, co zmusza przeciwnika do rozpraszania odwodów wzdłuż granicy zamiast ich koncentracji.

Rozpoznanie po stronie ukraińskiej identyfikuje miejsca koncentracji przeciwnika m.in. poprzez błędy w zakresie bezpieczeństwa operacyjnego: aktywne sygnały telefoniczne, charakterystyczne anteny czy powtarzalne ruchy pojazdów do tych samych budynków. W rejonie Pokrowska rosyjskie natarcia opierają się na czasowym zgromadzeniu większych grup szturmowych. Takie skupiska stanowią cel tylko do momentu, gdy żołnierze nie rozproszyli się w okopach lub zrujnowanej zabudowie.

Ukraińskie uderzenia lotnicze są nakierowane na ten krótki etap przygotowań. Ataki w budynki zbiorcze oraz infrastrukturę towarzyszącą mogą zneutralizować całe grupy szturmowe, opóźniając działania i odbierając impet ofensywie.

Na skrzydłach rosyjskie oddziały próbują obejść miejscowości, korzystając z dróg niższej kategorii. Precyzyjne uderzenia w newralgiczne odcinki tras spowalniają te ruchy, pozostawiając po sobie kratery uniemożliwiające objazd. Powtarzalne przejazdy przez te same węzły drogowe są wykrywane przez ukraińskie drony, co ułatwia naprowadzanie kolejnych ataków.

Zmusza to rosyjskie jednostki do dłuższych, bardziej odkrytych objazdów i zakłóca synchronizację niezbędną do prowadzenia skoordynowanych prób okrążenia.

Kresy.pl/euromaidanpress.com

Tagi: ,
forma płatności