Rosyjska ofensywa na wschodniej Ukrainie wydaje się nieuchronna, choć Ukraińcy czekają na więcej broni, by wiosną rozpocząć kontrofensywę – podaje Bloomberg, powołując się na amerykańskich i europejskich urzędników.

Jak podaje serwis Bloomberg, rosyjska ofensywa na wschodniej Ukrainie wydaje się nieuchronna, nawet gdy Kijów domaga się więcej dostaw broni, by wiosną rozpocząć własny atak na południu. Agencja powołuje się na opinie amerykańskich i europejskich urzędników rządowych.

Mimo to, urzędnicy ci ostrzegają, że prawdopodobnie żadna ze stron nie zyska w krótkim okresie zbyt wiele, jeśli chodzi o postępy czy zdobycze terytorialne. Zaznaczają, że wojna „ugrzęzła” w miejscu i jakikolwiek przełom na froncie byłby trudny do osiągnięcia.

Czytaj także: Niemieckie media: Zwycięstwo Ukrainy niemal niemożliwe. „Wsparcie Zachodu jest za małe”

Proszący o zachowanie anonimowości rozmówcy Bloomberga oceniają też, że prawdopodobieństwo, by Rosjanie zaatakowali od północy, z terytorium Białorusi, jest małe.

Jest mniej prawdopodobne, że Rosja zjedzie z północy przez Białoruś w nadchodzącej ofensywie, mówili ludzie, prosząc o zachowanie anonimowości podczas omawiania poufnych informacji.

Najnowsze oceny sojuszników Ukrainy wskazują, że przed ukraińskimi siłami zbrojnymi trudne tygodnie. Obecnie na linii frontu stawiają czoła siłom rosyjskim, których liczebność szacuje się na 300 tys. żołnierzy.

Czytaj także: Zełenski mówi o zaostrzeniu sytuacji na froncie donbaskim

Jak pisaliśmy, ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow uważa, że Rosja zmobilizowała znacznie więcej żołnierzy, niż podaje oficjalnie i może rozpocząć nową ofensywę w okolicach rocznicy inwazji na Ukrainę, tj. około 24 lutego br.

„Mówimy naszym partnerom, że my też musimy być gotowi tak szybko, jak to możliwe. Dlatego potrzebujemy broni, aby odstraszyć wroga, ponieważ na wojnie o wszystkim decyduje inicjatywa” – powiedział Reznikow. Podkreślił też, że Ukraina potrzebuje samolotów bojowych, mówiąc, że musi szybko pozyskać „zasoby lotnicze”. Zaznaczył też, że potrzebne jest wyszkolenia ukraińskich pilotów, by potrafili latać samolotami, które miałyby zostać dostarczone przez państwa sojusznicze.

Bloomberg / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz