Bliski koniec Łużkowa

Rosyjskie media zapowiadają rychłą dymisję wpływowego mera Moskwy Jurija Łużkowa. Opozycja oskarża go korupcję i lobbowanie na rzecz firmy budowlanej jego żony, a prezydent Dmitrij Miedwiediew i premier Władimir Putin nie kryją swojej niechęci do urzędnika.

74 letni Jurij Łużkow odrzuca wszystkie oskarżenia i zapowiada procesy sądowe z dziennikarzami. „To pomówienia, przyznaję z żalem, organizowane na rozkaz z góry i wszyscy wiedzą, skąd idą te rozkazy” – oświadczy mer Moskwy, wypowiadając się dla telewizji NTV.

Telewizja ta od tygodnia emituje reportaże kompromitujące Łużkowa. Można się z nich dowiedzieć, że pomagał on swojej żonie Jelenie Baturinie w załatwianiu niejasnych interesów. W związku z tymi zarzutami gospodarz rosyjskiej stolicy nie zamierza podawać się do dymisji. Niezależni eksperci uważają jednak, że na Kremlu zapadły już decyzje i wkrótce należy oczekiwać, że prezydent Dmitrij Miedwiediew odwoła Łużkowa.

IAR/Kresy.pl

forma płatności