Szef MSW przyznaje, że nic nie usprawiedliwia zachowania policjantów w Gdańsku.
– Poleciłem komendantowi głównemu policji, żeby taka kontrola została przeprowadzona. Niewątpliwie policja miała podstawowe zadanie nie doprowadzić do konfrontacji tych środowisk, bo wtedy doszłoby rzeczywiście do zamieszek. To zostało przeprowadzone, pytanie czy zgodnie z przepisami– powiedział minister.
Błaszczak zaznaczył, że kontrola nie wynika z tego, że wśród zatrzymanych przez policję znalazła się córka radnej PiS.
– Sam fakt takiego brutalnego potraktowania przez policję młodej kobiety, kiedy nic nie wskazywało na to, że jest agresywna, powalenie na ziemię, skrępowanie, przyciskanie do ziemi przez policjantów – to nieakceptowalne wobec kobiety. Ja takiego zachowania nie akceptuję. To wskazuje na to, że policja jest silna wobec słabych, a powinna być silna wobec silnych– stwierdził.
Przeczytaj także: Zatrzymanie córki radnej PiS podczas antymarszu równości [+VIDEO]
tvn24.pl/KRESY.PL




























