“Białoruś ma wielkie szczęście. Za ciągłe represje Unia Europejska już dawno powinna zerwać z nią wszelkie kontakty” – powiedział w poniedziałek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
„Mam nadzieję, że białoruska władza docenia to, że mimo jej działań wobec opozycji po wyborach prezydenckich 19 grudnia 2010, nadal nie wykluczyliśmy jej z programu „Partnerstwa Wschodniego ”. – dodał.
Następny szczyt „Wschodniego Partnerstwa” jest zaplanowany na 29 – 30 września br. Przemawiając na spotkaniu brukselskiego centrum polityki europejskiej Sikorski dał do zrozumienia, że mimo iż sam Łukaszenka nie zostanie zaproszony na szczyt, całkiem prawdopodobne, że będą tam inni przedstawiciele władz Białorusi .
„Na tym etapie próbujemy znaleźć odpowiedź na pytania w jaki sposób Białoruś zostanie przedstawiona na warszawskim szczycie, oraz czy jeśli Łukaszenka znowu zrobi coś złego, będzie stosował represje wobec opozycji, to czy i w tym wypadku powinniśmy zapraszać przedstawicieli jego władzy” – poinformował Sikorski.
Minister po raz kolejny powtórzył żądania Unii Europejskiej wobec białoruskiego reżimu. Chodzi o uwolnienie więźniów politycznych oraz rozpoczęcie demokratyzacji Białorusi. Sikorski podkreślił, że w sytuacji gdy powyższe warunki zostaną spełnione, Unia Europejska jest gotowa pomóc Białorusi w rozwiązaniu problemów wynikających ze złego zarządzenia krajem przez Łukaszenkę.
Biełsat
www.belsat.eu/pl






























