Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ruch jemeńskich szyitów-zajdytów ogłosił w poniedziałek rozpoczęcie blokady Arabii Saudysjkiej. Grozi atakowanie statków zmierzających do portów tego państwa.
Rzecznik sił zbrojnych kierowanych przez Ansarullah, gen. Jahja Sari ogłosił morską blokadę Arabii Saudyjskiej, jako odwet za bombardowanie lotniska w stolicy Jemenu - Sanie, jakie miało miejsce równo tydzień temu. Sari zauważył, że Saudowie próbują prowadzić blokadę terytorium kontrolowanego przez jego ruch od 12 lat określając ją jako "niesprawiedliwą", jak zacytował portal Al Mayadeen. Blokada ma być realizowana przez Ansarullah "wszelkimi środkami".
Sari mówił o "zbrodniczym wrogu" i prawie "naszego wspaniałego narodu do odpowiedzenia blokadą na blokadę i kompleksowej eskalacji".
Amerykańskie służby przejęły ponad 700 dronów, które podczas piłkarskich mistrzostw świata znalazły się w zamkniętej przestrzeni powietrznej nad stadionami i strefami kibica.
Łącznie systemy bezpieczeństwa miały wykryć blisko 1600 bezzałogowców.
Operację prowadzono we wszystkich 11 amerykańskich miastach goszczących mecze mundialu. Uczestniczyły w niej Federalne Biuro Śledcze oraz służby podległe Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego. Jak podkreśla FBI, była to największa i najbardziej kompleksowa operacja ochrony przestrzeni powietrznej w historii Stanów Zjednoczonych.
Po sześciu dniach protestów na Ukrainie prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał gen. Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy. Jego następcą został gen. Mychajło Drapaty. Demonstranci domagali się zmiany dowództwa armii oraz przywrócenia Mychajły Fedorowa na stanowisko ministra obrony.
We wtorek, po sześciu dniach demonstracji w Kijowie i innych miastach na Ukrainie, prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał gen. Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy i powierzył tę funkcję gen. Mychajle Drapatemu.
Zełenski ogłosił zmianę podczas wieczornego wystąpienia po serii spotkań z najwyższymi dowódcami wojskowymi. Zapowiedział również reorganizację Sztabu Generalnego oraz przygotowanie zaktualizowanej strategii obronnej państwa.
W niedzielę zakończyły się mistrzostwa świata w piłce nożne, jakie odbywały się w Kanadzie, Meksyku i USA. Przyniosły one światowej federacji piłkarskiej rekordowe zyski.
Według informacji podawanej w poniedziałek przez środki masowego przekazu za prezesem FIFA Giannim Infantino dochody z właśnie zakończonego mundialu osiągnęły poziom 15 mld dol. Jak zauważyła agencja informacyjna Interfax tym samym pobity został dotychczasowy rekord 11 mld dol. jakie zostały zarobione przy okazji poprzednich mistrzostw świata jakie zostały zorganizowane w 2022 roku w Katarze.
Według brytyjskiego "The Gaurdian" tak wysoki poziom pozyskanych pieniędzy przekroczył oczekiwania kierownictwa FIFA. "Turniej z udziałem 64 drużyn stał się już tematem dyskusji. Być może do czasu jego wdrożenia, międzynarodowa piłka nożna poza Europą znajdzie sposób na rozkwit. Problemem jest to, że Argentyna i Maroko były jedynymi reprezentantami innych kontynentów po jednej ósmej finału" - skomentował brytyjski dziennik.
Minister obrony Japonii, Shinjiro Koizumi stwierdził, że jego państwo potrzebuje debaty na temat broni jądrowej, wskazując na niektóre kraje europejskie, poszukujące wzmocnienia odstraszania na tym szczeblu strategicznym.
Japonia „nie może uniknąć poruszenia” tej kwestii, powiedział Shinjiro Koizumi w programie internetowym, jak podała, za Kyodo News, agencja informacyjna Anadolu. Zauważając, że japońskie środowisko bezpieczeństwa stało się „surowsze”, argumentował, że Tokio musi zmienić sytuację, w której niektóre tematy są uznawane za niedopuszczalne w debacie publicznej.
Koizumi przytoczył dążenia Francji i Finlandii do wzmocnienia odstraszania nuklearnego. Fiński parlament w czerwcu zatwierdził ustawę, która zezwala na dyslokację broni jądrowej w jego państwie, a prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w marcu, że jego kraj zwiększy liczbę głowic jądrowych, przypomniała w niedzielę turecka agencja informacyjna.
W najnowszym oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że jego ataki na amerykańskie bazy w Jordanii przyniosły wymierne efekty.
Wedłgu wtorkowego oświadczenia Korpusu jego ostatni atak na Jordanię zniszczył amerykański radar a także samolot bojowy F-15. Według Irańczyków zginąć miało "kilku" amerykańskich żołnierzy, zrelacjonował portal Al Mayadeen. Zginęli w bazie Rukban położonej tuż obok trójstyku granic Jordanii, Iraku i Syrii, jak podał portal Al Mayadeen, niedaleko amerykańskich instalacji at-Tanf w Syrii.
„Ten region nie jest miejscem dla amerykańskich agresorów. Muszą go opuścić, aby uniknąć poniesienia większych strat” - Korpus napisał we wtorkowym oświadczeniu. Jak dodano - „Sekretarz wojny USA, którego uważamy za zbrodniarza wojennego, określił poległych mianem bohaterów, podczas gdy publicznie ogłoszona liczba ofiar jest znacznie niższa od rzeczywistej”.
Białoruś: Sprawcy profanacji ujęci – rozbijali nagrobki bo szukali cukierków [+FOTO]