Minister spraw zagranicznych Białorusi Władimir Makiej gościł dziś przedstawicieli Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
Do Mińska przybyli sekretarz generalny organizacji Lamberto Zannier oraz Michael Link – dyrektor Biura do spraw Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka. Jak powiedział im Makiej – „Nie jesteśmy do końca zadowoleni z działalności OBWE”. Brakuje w niej, jak twierdził, „zaufania” między przedstawicielami państw członkowskich. Według niego działalność organizacji powinna być „bardziej zbalansowana” także „w planie geograficznym”. Mimo to określił OBWE jako „ważne forum międzynarodowe” dla „dialogu w kwestiach zasadniczych”. Jak podsumował „OWBE przy wszystkich wadach to jedyna organizacja, która mogła w jakiś sposób wpłynąć na sytuację na Ukrainie i odegrała swoją rolę w jej neutralizacji”.
Ze swojej strony Zannier chwalił „konstruktywną rolę” Białorusi właśnie w kwestii konfliktu na Ukrainie. Podekreślał, że nie można sobie wyobrazić militarnego rozwiązania ukraińskiego konfliktu dlatego OBWE będzie dążyć do jego deeskalacji.
Jednak wizyta przedsawicieli organizacji w Mińsku miała też inny powód. Jutro Link spotka się z szefową białoruskiej Centralnej Komisji Wyborczej. Jesienią, najprawdopodobniej w październiku na Białorusi odbędą się wybory prezydenckie.
tut.by/kresy.pl





























