Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W poniedziałek w północnym Paryżu doszło do ataku mężczyzny uzbrojonego w dwa noże kuchenne na trzy kobiety. Francuskie organy ścigania nie ustaliły na razie motywów przestępcy.
Do ataków doszło około godz. 12:30 czasu warszawskiego w pobliżu węzła transportu publicznego Porte de Clichy w północnej części Paryża, jak podała France24. Ofiary to kobiety w wieku 19, 24 i 36 lat. Zostały poddane hospitalizacji. Dwie z nich są poważnie ranne. Jedna otrzymała cios nożem w dolną część pleców, druga w brzuch. Ich stan jest ciężki, ale nie krytyczny, jak poinformował minister spraw wewnętrznych Francji Laurent Nunez.
Burmistrz XVII dzielnicy, gdzie doszło do ataków, Geoffroy Boulard, powiedział, że jedna z trzech kobiet była w ciąży.
Rosyjski koncern Rostiech przekazał armii kolejną partię bojowych wozów piechoty BMP-3. Według państwowego holdingu produkcja tych pojazdów wzrosła od początku wojny przeciwko Ukrainie trzykrotnie. (więcej…)
Bundeswehrze brakuje niemal 2 tysiące żołnierzy do obsadzenia jednostek bojowych i logistycznych brygady, która ma na stałe stacjonować na Litwie – podał „Welt am Sonntag”. Z wewnętrznych dokumentów niemieckiej armii wynika, że część pododdziałów ma stan osobowy oceniany jako „niezadowalający” lub „krytyczny”. (więcej…)
Na terenach kontrolowanych przez władze Ukrainy mieszka obecnie około 27–28 mln ludzi, a po zakończeniu wojny nie należy oczekiwać baby boomu – ocenia demograf Ołeksandr Hładun. Ostrzega, że masowy napływ cudzoziemców może podnieść czynsze, zahamować wzrost płac, a w ciągu 20–25 lat migranci i ich rodziny mogliby stanowić nawet jedną trzecią ludności kraju.
Demograf zaznaczył w przeprowadzonej w tym tygodniu rozmowie, że nie można obecnie wiarygodnie określić liczby osób przebywających na terenach okupowanych. Ze względu na wojnę ukraińska służba statystyczna nie publikuje danych demograficznych, dlatego naukowcy opierają swoje szacunki między innymi na informacjach Ministerstwa Sprawiedliwości o urodzeniach i zgonach, danych straży granicznej, organizacji międzynarodowych oraz badaniach ankietowych. Wskazał, że obecnie na terenach kontrolowanych przez władze Ukrainy mieszka obecnie około 27–28 mln ludzi.
Ostatni powszechny spis ludności na Ukrainie przeprowadzono w 2001 roku. Według Hładuna organizowanie kolejnego podczas wojny nie ma sensu ze względu na niestabilne procesy migracyjne. Spis powinien zostać przeprowadzony rok lub dwa lata po zakończeniu działań wojennych.
Władze Chin wstrzymały eksport helu, aby zabezpieczyć dostawy dla krajowego przemysłu i szpitali po zakłóceniach na Bliskim Wschodzie, co zwiększyło ryzyko niedoborów tego surowca w Europie. Państwo Środka pełniło rolę pośrednika, sprowadzało surowiec, między innymi z Rosji, a następnie część dostaw reeksportowało do Europy. Po zakazaniu przez UE bezpośredniego importu z Rosji, chiński stał się jednym ze sposobów dalszego zaopatrywania.
Jak podał „Financial Times”, decyzja Pekinu odcięła jeden z kanałów, którymi do państw europejskich trafiał rosyjski hel. Chiny nie są znaczącym producentem tego pierwiastka i same importują większość zużywanego surowca, jednak w ostatnich miesiącach pełniły funkcję ważnego pośrednika w jego dostawach.
Czytaj też: Chiny nakładają sankcje na 14 podmiotów z UE. Na liście Politechnika Wrocławska
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podtrzymał stanowisko, że Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej bez rozliczenia kwestii historycznych. W rozmowie z Wirtualną Polską wskazał też na problemy w rolnictwie, praworządności i walce z korupcją. (więcej…)
To nawet zabawne, potencjał wojskowy NATO na wschodniej granicy jest daleko niewystarczający dla agresywnych działań ,ale do utrudnienia ewentualnego „blitzkriegu”
zaczyna się nadawać.