Białoruski opozycjonista Wasil Parfiankou został skazany przez sąd w Mińsku na rok kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Powodem ma być naruszenie przez niego zasad nadzoru prewencyjnego.
W środę w Zatoce Perskiej amerykański myśliwiec ostrzelał płynący pod banderą Curaçao tankowiec „Belma”, który nie podporządkował się poleceniom zatrzymania i zmierzał w stronę wyspy Kharg, głównego irańskiego terminalu eksportowego ropy naftowej.
Do ostrzelania tankowca doszło po ponownym wprowadzeniu przez Stany Zjednoczone blokady morskiej irańskich portów 13 lipca. W ciągu pierwszych 17 godzin amerykańskie siły przekierowały dwa statki handlowe, których załogi próbowały kontynuować rejs w stronę Iranu.
Załoga „Belmy” zignorowała ostrzeżenia, skutkiem czego amerykański samolot otworzył następnie ogień, kierując pocisk w komin tankowca i unieruchamiając go
W środę do stolicy Ukrainy przybywał przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Gospodarz udekorował ją specjalnym odznaczeniem.
Prezydent Ukrainy nadał von der Leyen nowe odznaczenie państwowe - Order Europy. Ma być przyznawane osobom wspierającym obronę Ukrainy przed Rosją oraz drogę tego pierwszego państwa ku integracji z Unią Europejską. "Droga Urszulo, to odznaczenie, którego nikt nie może ci go anulować ani odebrać. Bo słowo Ukrainy jest twarde" - Zełenski powiedział dekorując swojego gościa.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił, że w Polsce „trwa polowanie na Ukraińców”, po czym zaczął wymieniać długą listę nazwisk prawicowych polityków, których uznał za odpowiedzialnych za antyukraińską retorykę. „Najpierw jest złe słowo, potem pobicia, potem nóż i śmierć” – mówił Czarzasty.
W środę przed rozpoczęciem obrad Sejmu, Czarzasty odniósł się podczas konferencji prasowej do kilku przypadków agresji wobec obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce. Przywołał pobicie 16-letniego Artioma w Warszawie, incydent z udziałem dwóch 11-letnich dziewczynek w autobusie w Bielsku-Białej oraz majowy atak na młodego Ukraińca w Radomiu.
Czarzasty wymienił polityków prawicy
Marszałek Sejmu stwierdził, że z ust polityków padają hasła: „żadnego komponentu ukraińskiego w polskich szkołach, pełna polonizacja dzieci ukraińskich, obowiązkowe podpisanie lojalki antybanderowskiej przez każdego obywatela Ukrainy”.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen przybyła w środę do Kijowa, by ogłosić rozpoczęcie ścisłej współpracy państw UE z Ukrainą w dziedzinie konturowania dronów.
Przemawiając w Kijowie von der Leyen oświadczyła – „UE wspiera dzielny naród Ukrainy. Rosja może i zaciemniła wasze niebo dymem. Ale nikt nie da się zwieść. Żadna chmura dymu nie przesłoni rzeczywistości na polu bitwy. Impet Rosji jest słaby. Ukraina natomiast nadal stawia opór". Zwracając się do Ukraińców powiedziała – „łączymy siły, aby chronić wasze niebo" - jak można przeczytać na stronie internetowej Komisji Europejskiej.
Przewodnicząca KE obiecywała ze strony państw unijnych współpracę „z ukierunkowanym transferem technologii, wiedzą specjalistyczną i inwestycjami w sektory podwójnego zastosowania na Ukrainie". Mówiąc o „sile przemysłowej" Unii Europejskiej zdolne „do szybkiej i masowej produkcji" dronów, ale też systemów antydronowych. Ma to się odbywać „szybciej niż kiedykolwiek wcześniej" aby Ukraina "otrzymała to, czego teraz potrzebuje".
Instytut Badań Rynkowych i Społecznych zapytał Polaków czy ich państwo powinno nadal udzielać wsparcia Ukrainie. Uczestnicy byli w tej sprawie podzieleni na podobne grupy.
Jak wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej" kontynuowania wsparcia dla Ukrainy było 52,2 proc. pytanych Polaków. Z tego 22,6 proc. "zdecydowanie" opowiedziało się za wspieraniem sąsiedniego państwa, a 29,6 proc. "raczej" to popiera. Odsetek tego rodzaju odpowiedzi spadł w stosunku do poprzedniego badania.
Tymczasem przeciwko dalszemu wspieraniu Ukrainy wypowiedziało się 45,2 proc. respondentów. 23,7 proc. było "zdecydowanie" przeciw, a 21,5 proc. "raczej" nie.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała dyrektora generalnego jednego z przedsiębiorstw obronnych oraz jego zastępcę po eksplozji amunicji w Wysznewem pod Kijowem. Według śledczych amunicję składowano w magazynach nieprzeznaczonych do tego celu i położonych w pobliżu budynków mieszkalnych. (więcej…)





























