Białoruski Komitet Śledczy wszczął postępowanie karne wobec rosyjskiego miliardera Sulejmana Kerimowa, głównego akcjonariusza firmy „Urałkalij” – producenta nawozów potasowych. Białoruskie służby podejrzewają, że pochodzący z Dagestanu rosyjski miliarder i senator nadużywał w spółce władzy i uprawnień służbowych, za co grozi do 10 lat więzienia.
Wbrew słowom prezydenta USA Donalda Trumpa, dyplomacja Iranu zaprzecza, że jej przedstawiciele mają wkrótce wziąć udział w jakichkolwiek zaplanowanych negocjacjach między tymi państwami.
„W najbliższych dniach nie odbędzie się żadne spotkanie negocjacyjne ze stroną amerykańską na żadnym szczeblu” - powiedział w poniedziałek rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Iranu, Esmaeil Baghaei. Jak dodał, Iran koncentruje się obecnie na wdrożeniu wszystkich zapisów parafowanego 18 czerwca amerykańsko-irańskiego memorandum rozejmowego, zrelacjonowała agencja informacyjna Anadolu.
Baghaei powiedział, że Stany Zjednoczone wydały już niezbędne licencje na mocy artykułu 10 memorandum dotyczącego sprzedaży ropy naftowej i że Iran realizuje proces wdrażania.
Kolejne amerykańskie uderzenia na irańskie cele, i promowanie porozumienia izraelsko-libańskiego sprzecznego z uprzednim memorandum rozejmowym między USA a Iranem, wywołały zbrojną reakcję Teheranu.
W oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował, że jego podległe mu siły morskie i powietrzno-kosmiczne przeprowadziły operację wojskową między „2:00 a 3:00 w niedzielę (czasu lokalnego)”, wymierzoną w osiem „kluczowych amerykańskich instalacji wojskowych”, w tym „bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie” i „dowództwo Piątej Floty USA w porcie Salman w Bahrajnie", jak przekazała agencja informacyjna Fars.
Korpus poinformował, że do ataku użyto zarówno pocisków balistycznych jak i dronów. Podkreślono, że był on odwetem za działania z ostatnich dwóch dni, kiedy to Amerykanie uderzali na cele irańskie. W ciągu dwóch dni, USA kolejna atakowali na Irańczyków.
Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się w Polsat News do sprawy ewentualnego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej i ostatnich wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego. Wicepremier i minister obrony narodowej podkreślił, że Polska sama będzie decydować o swoim stanowisku w sprawie rozszerzenia Wspólnoty. „Nikt nam nie będzie mówił, jak mamy głosować za wejściem, jakiego państwa do Unii Europejskiej” — powiedział.
Szef MON mówił w poniedziałek, że kandydat do Unii Europejskiej musi spełnić określone warunki. Zwracał przy tym uwagę nie tylko na formalne obszary negocjacyjne, lecz także na politykę pamięci i sposób budowania własnej tożsamości przez państwo ubiegające się o wejście do UE.
„Jedną z zasad Unii Europejskiej jest spełnianie warunków” — powiedział Kosiniak-Kamysz.
Polska znalazła się niemal na końcu najnowszego badania OECD PIAAC, które sprawdza kompetencje dorosłych w rozumieniu tekstu, matematyce i rozwiązywaniu problemów. W przypadku osób uczących się na poziomie wyższym dane są szczególnie alarmujące: jak napisał 25 czerwca 2026 roku „The Economist”, około jedna piąta takich osób w Polsce uzyskała w teście rozumienia tekstu wynik nie lepszy niż można oczekiwać od dziesięciolatka.
Dane pochodzą z badania OECD PIAAC, czyli Międzynarodowego Badania Umiejętności Dorosłych. Wyniki najnowszej edycji opublikowano 10 grudnia 2024 roku. „The Economist” wrócił do nich w czerwcu 2026 roku, wskazując, że problem dotyczy nie tylko ogólnego poziomu kompetencji dorosłych, lecz także części osób uczących się na uczelniach i w szkołach wyższych.
Badanie przeprowadzono w latach 2022–2023 i objęło osoby w wieku 16–65 lat. Mierzono trzy obszary: rozumienie tekstu, rozumowanie matematyczne oraz adaptacyjne rozwiązywanie problemów. W badaniu uczestniczyło około 160 tys. dorosłych z 31 krajów i gospodarek. Były to: Austria, Flandria w Belgii, Kanada, Chile, Chorwacja, Czechy, Dania, Anglia, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Węgry, Irlandia, Izrael, Włochy, Japonia, Korea Południowa, Łotwa, Litwa, Holandia, Nowa Zelandia, Norwegia, Polska, Portugalia, Singapur, Słowacja, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria i Stany Zjednoczone.
Hamdullah Fitrat, zastępca rzecznika rządu Islamskiego Emiratu Afganistanu, poinformował, że w ataku Pakistanu zginęło 36 osób, a 163 zostało rannych.
Według źródeł afgańskich około godziny 23:30, pakistańskie pociski spadły na dom mieszkalny w dzielnicy Mande Chajl, w dystrykcie Samkani w prowincji Paktia. Według relacji mieszkańców, gdy ludzie nadbiegli na miejsce zdarzenia, aby ratować rannych, nastąpiło drugie uderzenie, które przyniosło wiele ofiar. Zginęło 36 osób, a 163 zostały ranne, zrelacjonowała agencja TOLO News.
"Ludzie zebrali się, aby pomóc, ale zbombardowali teren po raz drugi. Wszyscy, którzy padli ofiarą drugiego nalotu, byli cywilami” - agencja zacytowała jednego ze świadków.
Papież Leon XIV skierował list do przełożonego generalnego Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, ks. Davide Pagliaraniego, wzywając lefebrystów do rezygnacji z zapowiedzianych na środę 1 lipca święceń biskupich bez mandatu papieskiego.
List został datowany na uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła, dwa dni przed planowaną ceremonią w seminarium Bractwa w Écône w Szwajcarii. Według Vatican News Leon XIV wystosował go jako ostatni apel przed wydarzeniem, które Stolica Apostolska uznaje za akt schizmatycki.
„Z ojcowską troską pragnę zwrócić się do Księdza, a za Księdza pośrednictwem do biskupów, kapłanów, seminarzystów i wiernych związanych z Bractwem Kapłańskim Świętego Piusa X, świadomy odpowiedzialności, którą Pan powierzył mi jako Następcy Apostoła Piotra” — napisał papież.





























