W czerwcu w fińskim Pirkkala rozpoczną się testy operacyjne dużych dronów rozpoznawczych NATO RQ-4D. To pierwszy przypadek, gdy bezzałogowce startują z innego miejsca niż dotychczasowa baza na Sycylii. Operacja ma także wymiar polityczny.
NATO przygotowuje się do uruchomienia operacyjnych lotów dużych dronów rozpoznawczych RQ-4D z terytorium Finlandii. Jak poinformowała fińska telewizja Yle, testy mają rozpocząć się w czerwcu i potrwają kilka tygodni. Pirkkala stanie się tymczasową bazą dla tych bezzałogowych statków powietrznych.
Zgodnie z informacjami Yle, Sojusz Północnoatlantycki zdecydował się przetestować operacje powietrzne z północy Europy, wybierając Finlandię jako miejsce eksperymentu. Obecnie trwa budowa infrastruktury potrzebnej do funkcjonowania bazy. Wraz z dronami do kraju przybędzie zespół specjalistów odpowiedzialnych za ich obsługę.
Drony RQ-4D (znane również jako Phoenix) to duże jednostki o rozpiętości skrzydeł sięgającej 40 metrów i zasięgu około 16 tysięcy kilometrów. Latają na wysokości 18 kilometrów, co czyni je niemal niewidocznymi gołym okiem. Dotychczas wszystkie starty tych maszyn odbywały się z bazy NATO Sigonella na Sycylii.
Od jesieni 2023 roku bezzałogowce pojawiały się już sporadycznie w fińskiej przestrzeni powietrznej, monitorując wschodnią flankę NATO. Teraz po raz pierwszy będą operować bezpośrednio z terytorium Finlandii.
Według Yle, poza Finlandią także Norwegia i Polska wyraziły zainteresowanie stworzeniem stałych baz dla dużych dronów NATO. Ewentualne rozszerzenie obecności sojuszniczych systemów rozpoznawczych w regionie postrzegane jest również jako polityczny sygnał dla Rosji.
Eksperyment w Pirkkala może stanowić krok w kierunku trwałego rozmieszczenia drugiej bazy RQ-4D w Europie, co ma zwiększyć zdolności wywiadowcze Sojuszu na północy kontynentu.
Departament Obrony Stanów Zjednoczonych (DOD) wysłał w rejon Morza Czarnego bezzałogowy statek powietrzny RQ-4B Global Hawk po tym, jak zakończone w piątek w Stambule rozmowy pokojowe między Ukrainą a Rosją nie przyniosły porozumienia w sprawie zawieszenia broni. Informację o operacji przekazał „The Moscow Times”, a komentarza w tej sprawie udzielił również serwis Newsweek, który skontaktował się z Pentagonem drogą mailową.
Rozmieszczenie amerykańskiego drona zwiadowczego to pierwsza taka operacja od czasu ponownego objęcia urzędu prezydenta przez Donalda Trumpa. Ostatni raz misja tego typu została zarejestrowana w czerwcu 2024 roku.
Kresy.pl/YLE































