Badanie Pew Resarch Center wykazało, że liczba imigrantów przebywających nielegalnie na terytorium państw Unii Europejskiej zwiększa się.

Amerykański ośrodek badawczy opublikował raport na temat ruchów migracyjnych do Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Według jego wyliczeń w granicach tej pierwszej przebywa obecnie 3,9-4,8 mln nielegalnych imigrantów, jak przytacza w czwartek portal gazety „Rzeczpospolita”. Wśród nich tylko jedna czwarta czeka na rozpatrzenie wniosków o azyl skierowanych do poszczególnych urzędów krajowych. Reszta albo wniosku w ogóle nie składała, albo złożone wnioski zostały odrzucone lecz państwa nie wyegzekwowały wyjazdu nielegalnych migrantów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Najwięcej nielegalnych imigrantów jest w Niemczech 1-1,2 mln, w Wielkiej Brytanii 0,8–1,2 mln, Włoszech 500–700 tys. i Francja 300–400 tys. Nielegalnych imigrantów jest w Unii Europejskiej więcej niż w 2016 r. co potwierdza tylko, że nie wyjeżdżają ci spośród przybyszów, których wnioski o azyl zostały odrzucone.

30 proc. wśród nich pochodzi z Azji (poza Bliskim Wschodem), 23 proc. z innych krajów europejskich (poza UE–EFTA, w tym z Rosji i Turcji), 21 proc. z Bliskiego Wschodu, 17 proc. z krajów Afryki Subsaharyjskiej i 8 proc. z obu Ameryk.

Pew Resarch Center podkreśla jednak, że dane te nie wyczerpują multikulturowego obrazu Unii Europejskiej. Bowiem legalnych imigrantów we wszystkich państwach członkowskich jest już około cztery razy więcej niż nielegalnych.

UE ma i tak mniejsze problemy w tym względzie niż Stany Zjednoczone. W USA według wyliczeń Pew Resarch Center przebywa od 10,3 do 10,7 mln cudzoziemców nie mających podstawy prawnej do pozostawania na ich terytorium. Stanowi to ok. 3 proc. całej populacji tego państwa.

Polska przoduje na świecie pod względem imigracji legalnej. Najnowszy raport OECD International Migration Outlook 2019 stwierdza, że w 2017 roku Polska przyjęła 1,1 mln czasowych imigrantów czyli najwięcej ze wszystkich rozwiniętych państw świata należących do tej organizacji. W artykule napisanym dla naszego portalu przez byłego pracownika Urzędu do spraw Cudzoziemców ocenił on, że instytucje publiczne odpowiedzialne za politykę migracyjną nie są w stanie kontrolować imigracji.

rp.pl/kresy.pl

 

 

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz