Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Prezydent Węgier Tamás Sulyok podpisał nowelizację konstytucji, która doprowadzi do jego odejścia ze stanowiska. Zmiana została przeforsowana po miesiącach presji ze strony premiera Pétera Magyara i ma zakończyć okres, w którym polityk nominowany za rządów Viktora Orbána pozostawał głową państwa. (więcej…)
Kanada zawarła z General Dynamics Land Systems-Canada kontrakt wart około 1,4 mld dolarów na dostawę dodatkowych pojazdów opancerzonych ACSV. 190 maszyn ma trafić do kanadyjskiej armii, a kolejnych 35 zostanie wyprodukowanych dla Ukrainy. (więcej…)
Według „Ukraińskiej Prawdy” jedną z nieoczywistych przyczyn zmian w ukraińskim rządzie miał być konflikt Mychajła Fedorowa z grupami, które przez lata wojny narosły wokół budżetu obronnego. Portal sugeruje, że chodziło nie tylko o reformy mobilizacji i zaopatrzenia, ale także o pieniądze oraz wpływy w sektorze obronnym. (więcej…)
Państwa z tzw. koalicji chętnych przygotowały plany rozmieszczenia wielonarodowych sił na Ukrainie, z dala od linii frontu. Rosja odpowiedziała, że obecność zagranicznych wojsk na Ukrainie będzie dla niej nie do zaakceptowania, a takie jednostki zostaną uznane za legalne cele wojskowe.
Podczas szczytu państwa „koalicji chętnych” potwierdziły zamiar wysłania na Ukrainę międzynarodowych sił po zakończeniu działań wojennych. Formacja określana jako Wielonarodowe Siły na Ukrainie miałaby stacjonować z dala od linii frontu, wspierać odbudowę ukraińskiej armii oraz wzmacniać bezpieczeństwo kraju po zawarciu porozumienia pokojowego.
Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował, że plany rozmieszczenia tych wojsk są gotowe. W nadchodzących miesiącach mają się również odbyć ćwiczenia sprawdzające zdolność wielonarodowych sił do prowadzenia wspólnych działań. Jedne z manewrów zapowiedziano w Polsce.
Trwają prace ekshumacyjne na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej. W 1943 roku członkowie UPA zamordowali tam co najmniej 243 Polaków. Zespół IPN odsłonił właśnie pierwsze szczątki ofiar.
Podczas pierwszego tygodnia prac ekshumacyjnych na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu specjaliści odsłaniają kolejne szczątki ofiar zbrodni popełnionej w sierpniu 1943 roku. Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że część odnalezionych kości nosi wyraźne ślady urazów.
Na miejscu pracuje interdyscyplinarny zespół złożony między innymi z archeologów, antropologów i specjalistów medycyny sądowej. Obecne działania są pełną ekshumacją mogiły, której istnienie potwierdzono podczas prac poszukiwawczych przeprowadzonych kilka miesięcy wcześniej.
W wieku 67 lat zmarł Siergiej Szołochow, sowiecki i rosyjski dziennikarz oraz prezenter telewizyjny. Informację o jego śmierci przekazał 18 lipca jego pasierb Wsiewołod Moskwin. (więcej…)
Ta armia będzie pacyfikować Polaków i jeździć na misje. W rządzie PIS są bankierzy, zupełnie jak w PO. To kraj spacyfikowany. Sam minister Waszczykowski mówi, że trzeba słuchać Unii Europejskiej w sprawach imigrantów. Pisizm to stan umysłu.
Może w zamiarach PISu, ale większość żołnierzy i oficerów odmówi zapewne udziału w pacyfikacjach. Niech PIS przygotowuje armie – jak najbardziej. Będzie potrzebana kadra jak uda się Polske odwojować. Równocześnie trzeba by poprzeć akcje społeczne próbujące przeforsować w Polsce prawo do posiadania broni.
MOJE ZDANIE.
P. Kownacki (nie znam człowieka) ma rację w jednym. Armia jest za mała w stosunku do ilości mieszkańców kraju. FAKT.
Lecz:
– należy NAJPIERW sprawdzić przygotownie tych „żołnierzy” do wykonywania obowiązków. najpierw stan zdrowia, czyli kompleksowe badania (tak jak KIEDYŚ kandydat na żołnierza zawodowego w PRL-u);
– żołnierz ma wykonywac obowiązki przez 24 godziny na dobę, a jeśli uznaje – jestem kurwa chory nie widzicie? – to jest „wolny jak sanki w maju”l (Dowódca kieruje na komisję a komisja do cywila na kopach);
– wielu z tych „cyborgów”- na forach internetowych ich wielu PRAWIE RAMBO, chce byc w armii i czerpać korzyści (finansowe), czyli armia kasę płaci a ja i tak się opierdalam. W imie zasady: A CO MI ZROBIĄ?. PRZEZ MIESIĄC BEDZIE TRWAŁO POSTĘPOWANIE A JA KASĘ BRAŁ BĘDE.;
– WYWALIĆ NA ZBITY PYSK, cywilnych pracowników (większość to znajomi i rodziny żołnierzy zawodowych), następnie zrobić rekrutację na stanowiska w instytucjach wojskowych. Szukamy przecieku wśród wojskowych zawodowych, a poszukajmy wśród cywilnych pracowników wojska!.
-ZAINWESYUJMY WE WŁASNY PRZEMYSŁ ZBROJENIOWY – Nie po to P. Kwiatkowski tworzył w II RP COP, abyśmy to marnowali!. (nawet za PRL-u kontynuowano proces P. KKwiatkowskiego)
KONIEC!!!!!!!!
I co ona zamierza z nimi robić? Chce zaatakować Rosję, czy bronić sie przed nią? Jeżeli to pierwsze, to powinien trafić do czubków, a jeżeli to drugie, to do obrony wystarczy mniej ludzi, ale dobrze uzbrojonych, głównie z broń plot, antyrakietową i ppanc.
Ja bym wsadzil w kamasze trzy czwarte policji, wszystkie straze miejskie i rzesze przeroznych innych kontrolerow-darmozjadow, oraz ostro ich przeszkolil. Oprocz wojska, w Polsce wprost koniecznoscia jest stworzenie obrony terytorialnej. Spoleczenstwu, przywrocil bym prawo posiadania broni – wowczas policja bylaby prawie zbyteczna, a obywatele sami mogli by bronic sie o wiele skuteczniej przed bandytami.
150-cio tysieczna armia do obrony ponad 38 milionow obywateli to jest jakis ponury zart.
Dla porownania – Izrael liczy okolo szesciu milionow obywateli i posiada okolo 190 tys zolnierzy i okolo pol miliona rezerwistow, z ktorych kazdy przechowuje mundur i bron w swoim domu.
Bartosz Kownacki chce 150 tysięcznej armii… POWOLI,POWOLI GDZIE TO WAŚĆ TAK SIĘ ROZPĘDZIŁ ??? PROSZĘ SOBIE POCZYTAĆ I PRZESTAĆ ŚNIĆ !!!
===== W pierwszej połowie poprzedniej dekady Unią Europejską tak naprawdę kierowali dwaj względnie antyamerykańscy politycy: kanclerz Gerhard Schröder i prezydent Jacques Chirac. Wtedy można jeszcze było się łudzić, że Unia dąży do emancypacji spod władzy USA i przekształcenia się w konkurencyjne względem Stanów centrum polityczne.Obaj ci politycy alternatywę dla orientacji amerykańskiej dostrzegali nie w Unii Europejskiej samej w sobie, ale w jej związku z Rosją. W swoich państwach obydwaj związani byli z orientacją rosyjską.Antyamerykańscy Schröder i Chirac ustąpili miejsca tandemowi proamerykańskiemu – Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy’emu. Kurs polityczny ich poprzedników szybko poszedł w odstawkę. W 2009 r., w pięćdziesiątą rocznicę zawiązania Paktu Północnoatlantyckiego, Francja z pompą powróciła do wojskowych struktur NATO, które opuściła za rządów gen. Charlesa de Gaulle’a. Bardziej, niż na polu polityki zagranicznej, podporządkowanie Unii Europejskiej hegemonii Stanów Zjednoczonych uwyraźnia się na polu polityki obronnej i bezpieczeństwa, prowadzonej w poszczególnych państwach członkowskich pod amerykański strychulec. Przeprowadza się w nich tak zwaną szumnie „modernizację” sił zbrojnych, czyli systematyczną redukcję liczebności armii i zmniejszanie jej budżetu, a w konsekwencji – stopniowe rozbrojenie państwa. „Modernizacja” ma prosty cel: obniżenie zdolności obronnych państw europejskich, uzależnienie ich w ten sposób od pomocy militarnej USA, a tym samym utrzymanie i wzmocnienie ich politycznej wasalności wobec Waszyngtonu. Jako punkt dojścia procesu „modernizacji” podaje się narzucany odgórnie przez amerykańskich planistów model „małej, sprawnej armii zawodowej”, czyli takiej, którą można w każdej chwili przerzucić szybko w najodleglejsze miejsca na ziemi, by tam mogła pełnić zadania sił pacyfikacyjnych, okupacyjnych i policyjnych w kolejnych neokolonialnych wojnach Stanów Zjednoczonych, jeśli zajdzie potrzeba. Taka „restrukturyzacja” armii odbywa się obecnie w Niemczech, państwie przywódczym Unii, gdzie pobór do wojska został zawieszony, jego budżet – poważnie zredukowany, a liczebność – na przeciągu minionych dwóch lat zmniejszona o ponad pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, przy czym zapowiada się jej dalsze ograniczanie. Niedawne wprowadzenie w Bundeswehrze możliwości podjęcia służby przez obywateli innych państw jeszcze bardziej upodobnia ją do bezideowej armii najemnej. Analogiczny schemat (redukcje i cięcia przy jednoczesnym wstrzymaniu poboru) realizuje się w Polsce. Nawet w Szwecji, państwie tradycyjnie neutralnym i nie zrzeszonym w NATO (ale zrzeszonym w UE), zlikwidowano model armii narodowej (oparty na powszechnym obowiązku służby wojskowej) na rzecz komercyjno-kontraktowego modelu „małej, sprawnej armii zawodowej”. Poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej posłusznie przebudowują swoje siły zbrojne tak, aby ich struktura była komplementarna z aktualnymi potrzebami USA. Narzucanej odgórnie „modernizacji” wojska stosunkowo najbardziej opiera się Francja. Nad Sekwaną wprawdzie też przeforsowano „uzawodowienie” armii (1996-2002), uzasadniając je, jak wszędzie, nowomową o „konieczności dostosowania się do nowych wyzwań”, i zniesiono pobór, niemniej francuska młodzież wciąż podlega obowiązkowemu przeszkoleniu obronnemu, a pomimo kolejnych redukcji siły zbrojne tego państwa wciąż liczą „aż” ok. 350 tysięcy ludzi (czyli mniej więcej tyle, ile przy swoim obecnym zaludnieniu powinna posiadać mniejsza od Francji Polska).Unia Europejska to nie żadne „imperium in statu nascendi”, lecz narzędzie USA do kontroli i dyscyplinowania państw Europy, sprawowanych ze współudziałem Niemiec.