Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Kyryło Budanow przekazał, że Wołodymyr Zełenski widzi „okno możliwości” na rozmowy z Rosją przed zimą i polecił dążyć do jak najszybszego zakończenia działań wojennych. Zastrzegł jednak, że Moskwa może wycofać się z ustaleń na końcowym etapie negocjacji. (more…)
Policjanci zatrzymali 57-letniego Ukraińca w sprawie złowienia dużego suma z jeziorka Balaton podczas okresu ochronnego. Według nagrań ryba po wyłowieniu została przeciągnięta po chodnika, a następnie trafiła żywa wprost do bagażnika samochodu osobowego. Według mediów ryba miała ponad 170 cm długości i ważyła ok. 40 kg.
W Warszawie na Pradze-Południe policjanci zatrzymali 57-letniego obywatela Ukrainy w związku ze sprawą wyłowienia dużego suma z jeziorka Balaton na Gocławiu. Zdarzenie wzbudziło duże zainteresowanie po publikacji zdjęć i nagrań w mediach społecznościowych.
W poniedziałek funkcjonariusze z komendy przy ulicy Grenadierów podjęli działania po pojawieniu się informacji o wyłowieniu dużej ryby z jeziorka Balaton. Policjanci szybko ustalili tożsamość mężczyzny, który według dotychczasowych ustaleń może mieć bezpośredni związek ze sprawą.
Armia Stanów Zjednoczonych próbuje przyspieszyć integrację dronów, systemów antydronowych, obrony powietrznej i rozpoznania. Według „Financial Times” impulsem do zmian stały się doświadczenia Ukrainy, zwłaszcza system zarządzania walką Delta.
Jak opisuje „Financial Times”, w Stanach Zjednoczonych zorganizowano Project Jailbreak — duży wojskowy hackathon, którego celem było połączenie różnych systemów używanych przez armię tak, aby mogły szybciej wymieniać dane i działać w ramach jednego środowiska. W przedsięwzięciu uczestniczyły największe firmy zbrojeniowe i technologiczne, w tym Anduril, Boeing, General Dynamics, L3Harris, Leidos, Lockheed Martin, Northrop Grumman, Palantir, Perennial Autonomy oraz RTX.
Zadaniem inżynierów było rozwiązanie problemu, z którym amerykańskie siły zbrojne zmagają się od lat: sprzęt, sensory, drony i systemy dowodzenia pochodzą od różnych producentów i często nie komunikują się ze sobą wystarczająco sprawnie. W warunkach bojowych oznacza to wolniejszy obieg informacji i większe obciążenie dla żołnierzy.
Na Litwie przeprowadzono sondaż na temat stosunku obywateli do ostrej polityki władz bałtyckiego państwa wobec Białorusi. Najwięcej było zwolenników jej zmiękczenia, ale niewielu mniej respondentów poparło utrzymanie obecnych sankcji.
Według wyników sondażu Baltijos tyrimai, 35 proc. respondentów opowiedziało się za zmiękczeniem przynajmniej części sankcji wobec Białorusi oraz nawiązać jakiś dialog z sąsiednim państwem. Natomiast 30 proc. pytanych opowiedziało się za utrzymaniem obecnej polityki rozległych sankcji. 17 proc. mieszkańców Litwy opowiedziało się wręcz za dalszym zaostrzaniem represaliów wobec sąsiada, natomiast 11 proc. chciało całkowitego zniesienia sankcji wobec Białorusi.
Badanie wykazało, że postawa wobec Białorusi wiąże się z poglądami politycznymi: respondenci o poglądach lewicowych częściej opowiadają się za złagodzeniem sankcji. Bardziej koncyliacyjni wobec sąsiedniego państwa byli również starsi mieszkańcy.
Polska popiera wyłączenie ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym z unijnego systemu tymczasowej ochrony — podaje we wtorek RMF FM. Sprawa jest przedmiotem rozmów prowadzonych w Brukseli przed czwartkowym spotkaniem unijnych ministrów spraw wewnętrznych. Dyskusja ma poprzedzić nową propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą przedłużenia ochrony tymczasowej dla Ukraińców do 2028 roku. Obecne przepisy wygasają w marcu przyszłego roku.
Fire Point poinformowała o udanym teście rakiety antybalistycznej FP-7.X, która ma stanowić podstawę przyszłego systemu antybalistycznego Freyja. Pocisk rozwijany jest z myślą o zwalczaniu rosyjskich pocisków, takich jak Iskander-M. Projekt zakłada szerokie wykorzystanie ukraińskiej produkcji oraz integrację z europejskimi radarami i rozwiązaniami zgodnymi ze standardami NATO.
Podczas prób rakieta wykonała w pełni kontrolowany lot manewrowy. Według Fire Point był to jeden z najważniejszych etapów prac nad pociskiem przechwytującym, który ma służyć do zwalczania rosyjskich zagrożeń balistycznych.
„Jakkolwiek nierealistyczny i ambitny może się dziś wydawać ten cel, dokładamy wszelkich możliwych i niemożliwych starań, aby stał się on rzeczywistością tak szybko, jak to możliwe, a Ukraina mogła samodzielnie zamknąć swoją przestrzeń powietrzną” — oświadczyła dyrektor techniczny Fire Point Iryna Terekh.
Jedyne co Leonardo Helicopters a konkretniej PZL-Świdnik potrafi, to ciągłe straszenie zwolnieniami, procesami, burzenie załogi itp…
Ciągle do autorów pissowskich mediów nie dociera, że ani PZL-Świdnik ani PZL Mielec nie są polskimi zakładami a jedynie na terenie Polski produkują mało istotne elementy śmigłowców które ostatecznie są montowane poza naszym krajem. nie mamy ani nowoczesnej technologi do produkcji śmigłowców ani dostępu do Now How które nam np. proponował Airbus. Tak BH jak i AW149 to śmigłowce z drugiej pułki, dobre dla krajów 3 świata ale nie dla europejskiego kraju który uważa się za najbliższego sojusznika USA. Jedyne co my z tych zakładów mamy to podatki od kilkuset pracowników i niewielki podatek od wyprodukowanych elementów “sprzedawanych” macierzystym zakładom amerykańskieo i włoskiego koncernu. To tam sprzedaje się kompletne śmigłowce i tam generuje się zysk. Dla przykładu, Sikorsky w Polsce od początku w deklaracjach podtkowych informował o stratach, stąd unikał opodatkowania. Podobnie jest z AW która nie była w stanie nawet zmodernizować kilka Sokołów do standartu Głuszec na czas.
Inaczej sytuacja wyglądałab przy zakupie Caracali, po pierwsze Airbus już współpracuje z Łądzkimi uczelniami nad programami rozwoju technicznego elementów do śmigłowców nie tylko Caracal, zatrudnia w Polsce 800 pracowników, szereg firm produkuje narazie niewielkie podzespoły. Zapowiedziano produkcję w Polsce i przekazanie technologi na budowe wiropłatów i co najważniejsze przekładni. Łącząc to z doświadczeniem Polskich pracowników przy produkcji i rozwoju skorup (kabin) z Mielca i Świdnika, płatów w Bydgoszczy za kilka lat moglibyśmy budować czysto Polskie śmigłowce tej klasy co Caracale ale w wersjach udoskonalonych. Jedyne czego nam by brakowało, to silniki ale te mogłyby być pozyskiwane we współpracy z Motor Sisz która niejednokrotnie proponiwała budowę w Polsce fabryki silników…
Niestety, PiS postanowił storpedować umowę z Francją, przekazał “negocjacje” do Ministerstwa Gospodarki które co chwilę wystawiało nowe rządania, chodzą pogłoski, że jednym z rządań Polski było przeniesienie produkcji przekładni do PZL-Świdnik lub do Mielca wiedząc, że Airbus na to się nie zgodzi. nie można przekazywać technologi jednego z najistotniejszych elementów śmigłowca konkurencyjnym na światowym rynku koncernom. Airbus chciał te technologie przekazać ale do Łodzi, zakładów w 100% kontrolowanych przez Polskie władze które w nich posiadają 100% udział.
Na zakończenie, Caracale kosztowały więcej, naturalnie le tylko dlatego, że były z kompletnym uzbrojeniem, awioniką i wyposażeniem specjalistycznym, w dodatku spełniają oczekiwania i potrzeby naszej armi. Jedna platforma dla wszystkich sią zbrojnych z różnymi specjalnościami to ideał dla każdej armi, obniżający nie tylko koszta exploatacji ale i szkolenia załóg jak i dalszego rozwoju tych śmigłowców BH miały być dostarczane bez uzbrojenia a i tak kosztowały prawie tyle samo co Caracale…z tym, że do BH musielibyśmy dodatkowo zamawiać w USA osprzęt, uzbrojenie i oprogramowanie , servisowanie odbywało by się pod kontrolą amerykanów w Mielcu ! O AW to nawet nie ma co mówić, to maszyna z dolnej półki i pod względem funkcjonalności, siły ognia, ilości przenoszonego sprzętu i żołnierzy….
W Listopadzie będą wybory w USA, zdziwi się Antek jeżeli do władzy dojdzie Trump i zacznie realizować to co obiecywał, czyli zbliżenie do Rosji a kraje zainteresowane współpracą militarną z USA będą musiały ponosić całe koszty stacjonowania, ćwiczeń i wyposażenia jkednostek. Bądziemy chcieli coś kupić to zapłacimy dwa razy więcej aniżeli u partnerów europejskich.
PiS skłócił nas już ze wszystkimi, z niemcami, Francją, Rosją, Ukrainą i Litwą… również kraje V4 mają inne poglądy aniżeli pissowski rząd, jedyn wspólny temat na łączący to immigrancji !
Za kilka miesięcy będą w UR rozważać wysokość dotacji dla rozwijających się krajów UE,,, jak myślicie, ile dostaniemy skoro decydujący głos ma nie PE, KE czy RE, lecz Niemcy i Francja !