Catherine Ashton przybyła na kijowski plac Niepodległości. Przedtem szefowa dyplomacji Unii Europejskiej przez trzy godziny rozmawiała z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem.
Federalna Służba Antymonopolowa (FAS) wydała ostrzeżenia dla kilku uczestników rynku paliw w pięciu regionach Rosji, uznając że dokonują spekulacyjny podwyżek cen.
W obwodzie kirowskim ostrzeżenia wydano dla trzech spółek zajmujących dominującą rolę w regionie. Według regionalnego biura FAS, zmiany cen paliw w sieci mogą być ekonomicznie nieuzasadnione i prowadzić do naruszenia interesów konsumentów. W Udmurcji Służba zidentyfikowała oznaki naruszeń w działaniach spółki Petroservis LLC, która łącznie zajmuje dominującą pozycję na rynku hurtowej sprzedaży oleju napędowego w tej republice.
Spółce tej wydano ostrzeżenie dotyczące zmian cen oleju napędowego dostarczanego rolnikom w okresie od 18 czerwca do 7 lipca. Nakazano Petroservice obniżenie cen do poziomu uzasadnionego ekonomicznie, jak poinformowała we wtorek agencja informacyjna Interfax.
Główny inżynier Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej (ZNPP), Aleksander Jakowlew, miał zginąć 15 lipca w wyniku ataku drona na pojazd, którym podróżował.
„Dron Sił Zbrojnych Ukrainy zaatakował pojazd służbowy Toyota Camry Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej na granicy między terenem przemysłowym elektrowni a miastem Enerhodar” – powiedział dyrektor państwowej rosyjskiej agencji atomowe (Rosatom), Aleksiej Lichaczow. Wraz Jakowlewem zginął kierowca pojazdu służbowego Dmitrij Filippow.
Według szefa Rosatomu, w ciągu ostatnich dwóch i pół miesiąca w atakach na Enerhodar i elektrownię jądrową w Zaporożu zginęło 13 osób, a 48 zostało rannych. Co więcej, ataki te stwarzają „zagrożenie masowym incydentem nuklearnym na rozległych obszarach Rosji, Ukrainy i Europy” - zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w środę kto będzie jego nominatem na nowego szefa ukraińskiego rządu. Nominatem został dotychczasowy prezes państwowego koncernu gazowego.
Zełenski ujawnił to na środkowej konferencji prasowej przeprowadzonej wspólnie z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, która przebywa z wizytą w Kijowie. Ma nim zostać dotychczasowy prezes państwowego ukraińskiego koncernu Naftohaz. W warunkach wojennych Serhij Korecki sprawował funkcję o znaczeniu strategicznym.
„Oczywiście podejmiemy kroki dyplomatyczne, aby zmusić Rosję do dialogu i przerwania ognia. Jeśli wchodzimy w zimę, musimy się przygotować. Przygotowywaliśmy się od dawna, ale priorytet jest jasny: przygotowanie się do zimy. Dlatego, po wszystkich konsultacjach, Serhij Korecki jest prawdopodobnie najlepiej przygotowaną osobą na stanowisko premiera Ukrainy” - słowa Zełenskiego przytoczył ukraiński portal Korrespondent.net.
Według ukraińskiego dowództwa drony trafiły w ciągu jednej nocy 17 tankowców naftowych, dwa gazowce i holownik. Rosja w tym czasie przeprowadziła kontruderzenia na ukraińskie porty, a w ataku na budynek mieszkalny w Odessie zginęły trzy osoby.
W nocy z wtorku na środę Rosja i Ukraina nasiliły działania nad Morzem Czarnym.
Dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych Robert „Madiar” Browdi ogłosił, że podczas nocnej operacji na Morzu Czarnym trafiono 20 rosyjskich jednostek.
W środę polskie myśliwce przechwyciły nad Bałtykiem parę rosyjskich Su-30SM2 z Królewca – przekazał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dzień wcześniej polskie myśliwce przechwyciły samolot rozpoznawczy Ił-20 około 30 km od Ustki.
W środę nad Bałtykiem para dyżurna polskich samolotów z Malborka przechwyciła dwa rosyjskie myśliwce Su-30SM2 lecące z Królewca. Rosyjskie maszyny obserwowały ćwiczenia polskiej obrony powietrznej, ale nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej. Nad Bałtykiem operowały również dwa szwedzkie myśliwce, które eskortowały przechwycone rosyjskie maszyny.
Rosjanie po raz kolejny prowadzili nad Bałtykiem agresywną obserwację naszych ćwiczeń zgrywania systemów obrony powietrznej. Dlatego została poderwana para dyżurna naszych samolotów z Malborka, która przechwyciła parę Su-30SM2 z Królewca. Rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do…
Krajowa Administracja Skarbowa zakończyła 135 ze 177 rozpoczętych audytów, obejmujących 167 instytucji i organizacji. Łączną wartość stwierdzonych nieprawidłowości oszacowano na 120 mld zł, a zawiadomienia przekazane prokuraturze dotyczyły 106 mld zł. Ministerstwo Finansów oceniło, że wiele wykrytych naruszeń wynikało z celowych działań podejmowanych w złej wierze.
W czwartek w siedzibie Ministerstwa Finansów w Warszawie minister finansów Andrzej Domański oraz wiceminister finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej Zbigniew Stawicki przedstawili wyniki audytów gospodarowania środkami publicznymi w latach 2020–2023. KAS rozpoczęła 177 audytów, z których zakończyła 135, obejmując nimi 167 podmiotów
„Łączna kwota stwierdzonych nieprawidłowości to 120 mld zł. Około 3 proc. naszego PKB. Więcej niż połowa tego, co wydajemy na bezpieczeństwo” — powiedział Domański.


























