Kierownik miejskiego zakładu pogrzebowego we Lwowie miał żądać 4 tys. dolarów za zgodę na pochówek na zabytkowym Cmentarzu Łyczakowskim. Policja przeszukała biura administracji cmentarza. Kresy.pl prezentują swoje ustalenia w sprawie nieprawidłowości na tej narodowej nekropolii.

Narodowa Policja Ukrainy poinformowała wczoraj wieczorem o aresztowaniu w obwodzie lwowskim dwóch urzędników w związku z żądaniem zapłacenia 4 tys. dolarów łapówki za pozwolenie na pochówek na cmentarzu. Według lwowskiego portalu Forpost powołującego się na źródła w policji aresztowani mieli być dyrektor Muzeum „Cmentarz Łyczakowski” Mychajło Nahaj oraz kierownik miejskiego zakładu pogrzebowego we Lwowie Wasyl Hłowa. Portal rady miejskiej Lwowa zaprzeczył jednak, że dyrektor cmentarza został zatrzymany – miał być jedynie przesłuchany w charakterze świadka w sprawie Wasyla Hłowy. Policja przeprowadziła przeszukanie w biurach Cmentarza Łyczakowskiego.

Plotki o załatwianiu za łapówki pozwoleń na pochowanie na Cmentarzu Łyczakowskim, który posiada status muzeum i od 1957 roku był zamknięty dla nowych pochówków krążyły od dawna (dozwolone były jedynie dochówki krewnych w prostej linii w istniejących rodzinnych grobowcach). Polskich turystów odwiedzających cmentarz bulwersowały pojawiające się świeże groby, nierzadko ulokowane tak, że przesłaniały zabytkowe grobowce lub blokowały przejście ścieżkami. W oczy rzucały się także ślady współczesnych dochówków psujących zabytkowy charakter nekropolii – lastrykowe tablice przymocowane do starych grobowców.

W wydanej w 2010 roku książce o Cmentarzu Łyczakowskim wybitny historyk tego miejsca prof. Sławomir Nicieja alarmował: Cmentarz Łyczakowski jest nadal miejscem pochówków. Mimo, że nazwano go Cmentarzem-Muzeum (można tam wejść tylko po zakupieniu biletu i odwiedzają go codziennie setki turystów), nie zahamowano procesu likwidacji polskich grobów. Polskość jest stamtąd systematycznie wypierana, chociaż trzeba zaznaczyć, że najcenniejsze pomniki i kaplice polskie poddawane są renowacji, najczęściej z polskich funduszy. Cmentarz Łyczakowski z każdym rokiem traci też charakter parkowy: wycina się stare drzewa i znikają miejsca na sadzenie nowych, bo świeże groby sytuuje się w dawnych alejkach, rondach i ścieżkach. Łyczaków przypomina coraz bardziej zatłoczony panteon, gdzie grzebie się nową plutokrację ukraińską i sprowadza z zagranicy prochy postaci dla Ukrainy zasłużonych, ale częstokroć niewiele mających wspólnego ze Lwowem. [wytłuszczenia od redakcji]

Tydzień temu sprawa handlu miejscami na Cmentarzu Łyczakowskim w internecie stała się nawet obiektem zainteresowania dziennikarzy ukraińskiego kanału ZIK. Żurnaliści informowali o ogłoszeniu o sprzedaży grobowca na 5-6 miejsc za 30-35 tysięcy dolarów. Osoby, które oferowały sprzedaż powiedziały im, że grobowiec należał od czasów radzieckich do ich babci, a „teraz jest rodzinie niepotrzebny”. W trakcie negocjacji sprzedawcy opuścili cenę do 330 tys. hrywien (50 tys. zł). Przepisanie grobowca miałoby odbyć się przy udziale notariusza.

Tę informację podaliśmy jako pierwsi.
Wspieraj rzetelne dziennikarstwo.

Dyrektor cmentarza Mychajło Machaj poproszony przez dziennikarzy ZIK o komentarz do ich ustaleń nie krył zdziwienia ujawnionymi faktami: „Procedura jest taka: krewny zmarłego pisze podanie do mera miasta lub sekretarza rady miasta. Tylko po zgodzie mera, rady naukowej muzeum oraz dyrektora cmentarza odbywa się pochówek lub dochówek”. Zdaniem dyrektora Nahaja sprzedaż miejsc w grobowcach osobom trzecim jest niemożliwa, jednak jednocześnie przyznawał, że są wyjątki: „raz na rok czy raz na trzy lata ktoś sprzedaje”. Występowanie wypadków handlu miejscami na cmentarzu potwierdziła ZIK-owi także naczelnik zarządu ochrony zabytków lwowskiej rady Lilia Onyszczenko mówiąc, że jej znajomi kupili takie miejsca. Nie wykluczyła, że takich wypadków jest więcej.

Dyrektor Nahaj nie ukrywał przed ukraińskimi dziennikarzami, że wpływy z opłat związanych z pogrzebami na Cmentarzu są istotną pozycją w budżecie kierowanego przez niego muzeum, ponieważ przychody ze sprzedaży biletów pokrywają jedynie 60% potrzeb. Podał nawet wysokość opłat za „kompleks usług” związanych z pochówkami i dochówkami – wynoszą one od 3,8 do 13 tys. hrywien (600-2000 zł).

Dziennikarze ZIK zwrócili uwagę na jeszcze jedną bulwersującą rzecz: na Cmentarzu Łyczakowskim wciąż pojawiają się nowe groby, nierzadko w reprezentacyjnych alejkach. W ich materiale znalazły się zdjęcia pokazujące okazałe nowe grobowce, niektóre jeszcze nie ukończone. Prezentujemy je poniżej.

Kilka dni temu Kresy.pl zwróciły się z zapytaniem do administracji Cmentarza Łyczakowskiego o wyjaśnienie, dlaczego na terenie cmentarza, który jest uznany za muzeum, pojawiają się nowe grobowce. Otrzymaliśmy odpowiedź, że nowe pochówki są zgodne z uchwałą rady miasta Lwowa z 2009 roku. Sprawdziliśmy – rzeczywiście, uchwała nr 2550 dopuszcza całkowicie nowe pochówki na Cmentarzu Łyczakowskim w licznych wyznaczonych sektorach. Dopuszczono grzebanie zmarłych, którzy byli zasłużeni dla ukraińskiej nauki, kultury i sztuki, znaczących polityków, honorowych obywateli Lwowa oraz innych osób, które „wniosły wkład w rozwój Lwowa”. Wyznaczono także osobne miejsca dla pochówków bojowników UPA i osób represjonowanych w czasach sowieckich a także oficerów i generałów sił zbrojnych Ukrainy. Nowe pochówki są zabronione tylko w niektórych sektorach, jednak i od tego przewidziano wyjątki, za zgodą mera miasta lub sekretarza rady miasta po uzgodnieniu z szefem rady naukowej Cmentarza. Uchwała stanowi, że „zabytkami na terytorium cmentarza są wszystkie obiekty, które według ustanowionego porządku zostały zarejestrowane jako zabytki”. Może to oznaczać, że pozostałe nagrobki nie podlegają ochronie i mogą być likwidowane.

Próbowaliśmy ustalić w administracji Cmentarza, czy były przypadki likwidacji polskich grobów po to, by zrobić miejsce dla nowych, ukraińskich, jednak do dzisiaj nie otrzymaliśmy na to pytanie odpowiedzi.

 

[EDIT: Dalsza część pierwotnej części artykułu została usunięta na prośbę pana Michała Laszczkowskiego – Redakcja]

CZYTAJ TAKŻE: Sprofanowano mauzoleum Piłsudskiego w Wilnie [+FOTO]

Kresy.pl / zaxid.net / forpost.lviv.ua / zik.ua / city-adm.lviv.ua / npu.gov.ua

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz