Wiceminister obrony Arabii Saudyjskiej, książę Khalid Bin Salman, ogłosił w piątek, że jego kraj będzie kontynuował polityczne i wojskowe wsparcie dla popieranego przez Saudów rządu Jemenu przeciwko ruchowi Huti, poinformowały Middle East Monitor.

Jak poinformował portal Middle East Monitor, wiceminister obrony Arabii Saudyjskiej, książę Khalid Bin Salman, ogłosił w piątek, że jego kraj będzie kontynuował zaangażowanie wojskowe w Jemenie.

Jego komentarz był odpowiedzią na decyzję prezydenta USA Joe Bidena o zakończeniu wspierania kampanii wojskowej królestwa w Jemenie.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Bin Salman powiedział jednak: „Z niecierpliwością czekamy na dalszą współpracę z naszymi amerykańskimi partnerami w celu złagodzenia sytuacji humanitarnej i znalezienia rozwiązania kryzysu w Jemenie”.

Według agencji Anadolu potwierdził również zaangażowanie królestwa we wspieranie wysiłków dyplomatycznych zmierzających do osiągnięcia kompleksowego porozumienia w Jemenie w oparciu o inicjatywę Zatoki Perskiej, rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2216 oraz wyniki dialogu narodowego w Jemenie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Administracja prezydenta USA Joe Bidena wstrzymała na czas nieokreślony sprzedaż precyzyjnie sterowanej amunicji do Arabii Saudyjskiej o wartości aż 760 milionów dolarów w ramach nowej polityki mającej na celu ograniczenie przemocy w Jemenie.

„Kończymy wszelkie amerykańskie wsparcie dla operacji ofensywnych w wojnie w Jemenie, w tym sprzedaż broni” – powiedział Biden podczas przemówienia w Departamencie Stanu. „W tym samym czasie Arabia Saudyjska stoi w obliczu ataków rakietowych, ataków UAV i innych zagrożeń ze strony sił zaopatrywanych przez Iran. Zamierzamy nadal wspierać i pomagać Arabii Saudyjskiej w obronie jej suwerenności i integralności terytorialnej oraz jej obywateli”.

Stany Zjednoczone oświadczyły też w piątek, że zamierzają cofnąć uznanie jemeńskiego ruchu Huti za organizację terrorystyczną w odpowiedzi na kryzys humanitarny w tym kraju, cofając jedną z ostatnich decyzji administracji Trumpa.

„Nasze działanie jest całkowicie spowodowane humanitarnymi konsekwencjami ostatniej decyzji poprzedniej administracji, co do której ONZ i organizacje humanitarne dały jasno do zrozumienia, że ​​przyspieszyłoby to najgorszy kryzys humanitarny na świecie” – powiedział urzędnik.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Organizacja Narodów Zjednoczonych wskazuje, że w Jemenie trwa największy kryzys humanitarny na świecie, w którym 80% ludności jest w potrzebie.

„Z zadowoleniem przyjmujemy deklarowany przez administrację USA zamiar cofnięcia oznaczenia, ponieważ przyniesie ono głęboką ulgę milionom Jemeńczyków, którzy polegają na pomocy humanitarnej i imporcie komercyjnym, aby zaspokoić swoje podstawowe potrzeby w zakresie przetrwania” – powiedział rzecznik ONZ Stephane Dujarric.

Kresy.pl/Middle East Monitor

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz