W styczniu żywność w Polsce podrożała najmocniej w całej Unii Europejskiej. W relacji rocznej ceny żywności w Polsce wzrosły w styczniu o 8,1 proc. Wzrost ten stawia nas na pierwszym miejscu w całej UE. Takie dane wynikają z wyliczeń analityków BNP Paribas. O dużym wzroście cen w Polsce pisaliśmy już w lutym.

Jak poinformowała we wtorek „Rzeczpospolita” („Rz”), zdaniem analityków BNP Paribas, ceny detaliczne żywności wzrosły w tym samym czasie w Europie, w porównaniu do stycznia ubiegłego roku, średnio jedynie o 2,8 proc. Ich wyliczenia oparte są na danych Eurostatu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6328.82 PLN    (28.76%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak podaje „Rz”, podobny, lecz nieco niższy, wzrost cen zaobserwowano jedynie w Bułgarii (wzrost o 8 proc. rok do roku) oraz na Węgrzech (7,9 proc.).

„W większości krajów Europy Zachodniej podwyżki nie przekroczyły 2,5 proc., zaś w Irlandii nastąpił spadek cen o 1 proc. wobec stycznia 2019 r.” – stwierdziła Marta Skrzypczyk, dyrektor biura analiz sektora rolno-spożywczego, BNP Paribas. Skrzypczyk tłumaczyła także, że na podwyżki największy wpływ miały rekordowo wysokie ceny owoców. W Polsce ich ceny były o 16,8 proc. wyższe niż rok wcześniej. W Unii zaś podrożały średnio o 6 proc. Kolejny motorem wzrostu były ceny mięsa. W polskich sklepach w ciągu roku podrożało ono aż o 14,3 proc. W UE natomiast jego ceny wzrosły przeciętnie o 5,6 proc.

Zobacz także: „Puls Biznesu”: polska inflacja przegania ukraińską

„W tym kontekście wzrost cen pieczywa i wyrobów zbożowych można uznać za umiarkowany” – zaznacza Skrzypczyk. W styczniu polskie pieczywo było droższe o 5,5 proc. wobec stycznia ubiegłego roku. Jest to jednak nadal zdecydowanie więcej niż wynosi średni wzrost w Unii – 1,6 proc. Ceny podobnie wzrosły także na Węgrzech (również o 5,5 proc. w relacji rocznej) i w Czechach (3,9 proc.). Ceny artykułów zbożowych spadły z kolei nieznacznie w Danii, Grecji i Portugalii.

Jak podaje „Rz”, Marta Skrzypczyk stwierdziła, że w związku z powyższymi informacjami może zaskakiwać fakt, iż ceny zbóż wcale nie podrożały. Było wprost przeciwnie. W styczniu 2020 r. polska pszenica była w skupach tańsza niż przed rokiem o 14,3 proc. Obniżki jeszcze wyższego poziomu odnotowano jedynie w Finlandii (o 25,6 proc.). W pozostałych krajach UE spadki były zaś mniejsze. W związku z powyższym źródeł wzrostu cen analitycy upatrują w czym innym. „Duży wpływ na ceny w sklepach w kraju mogą mieć rosnące od kliku lat koszty wynagrodzeń, które w branży piekarniczej stanowią około 18-20 proc. całkowitych kosztów operacyjnych” – stwierdziła Skrzypczyk.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Produktami, za które trzeba było zapłacić w Polsce mniej niż rok wcześniej były oleje i tłuszcze. Potaniały one w naszym kraju o 3,7 proc.  – przeciętny spadek ich cen w UE wynosił zaś 2,6 proc.

Rzeczpospolita / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz