Według dowódcy wojsk lądowych USA w Europie, generała Bena Hodgesa, Waszyngton zastanawia się nad zwiększeniem zakresu szkolenia ukraińskiej Gwardii Narodowej. Tym razem miałoby ono objąć również oddziały podlegające resortowi obrony.
„Władze USA rozważają rozszerzenie prowadzonej od kwietnia misji szkoleniowej na Ukrainie na ukraińskie siły zbrojne i wojska specjalne”– powiedział wczoraj generał Hodges. Dotyczyłoby to oddziałów podlegających ukraińskiemu ministerstwu obrony. Zastrzegł, że ewentualne podjęcie takiej decyzji nie oznacza zamiaru dostarczania Ukrainie broni śmiercionośnej przez Stany Zjednoczone.
Obecnie Waszyngton dostarcza Kijowowi tzw. sprzęt nieśmiercionośny, m.in. opancerzone pojazdy Humvee, noktowizory, hełmy czy leki. Generał Hodges przyznał, że dotąd wysłano sprzęt wart miliony dolarów.
Od kwietnia 300 żołnierzy ze 173. brygady powietrznodesantowej armii USA szkoli 900 żołnierzy ukraińskiej Gwardii Narodowej. Podlegają oni ukraińskiemu MSW.
PAP / tvp.info / unian.info / Kresy.pl






























