Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o nominacji Amerykanina Roberta Greya na stanowisko podsekretarza stanu. Grey będzie odpowiedzialny za dyplomację ekonomiczną oraz politykę amerykańską i azjatycką. Premier Beata Szydło podpisała nominację w piątek, 30 września.

Nowy podsekretarz stanu absolwentem filozofii i socjologii na University of Massachusetts oraz New School University w Nowym Jorku, gdzie studiowała stosunki międzynarodowe – specjalizacja Rządy i Prawo.

Był regionalnym doradcą legislacyjnym w Senacie stanu Massachusetts. Spędził rok w Afryce gromadząc materiały o skuteczności partnerstw z organizacjami międzynarodowymi i ONZ. W Kambodży badał przestrzeganie praw człowieka. Pracował w firmie Putnam Investments w Bostonie. Następnie wyspecjalizował się w stosunkach międzynarodowych, zwłaszcza dyplomacji ekonomicznej i negocjacjach oraz w budowie partnerstw pomiędzy sektorem prywatnym i państwowym.

W latach 2005-2008 pracował w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, gdzie kierował Biurem ds. Partnerstw. Od 2008 do 2010 r. był dyrektorem zarządzającym ds. Partnerstw World BPO Forum przy współpracy ONZ (Nowe Delhi/Nowy Jork).

Od 2010 r. pracuje w Polsce.

Ministerstwo nie podaje czy i od kiedy Robert Grey posiada polskie obywatelstwo.

Brak też informacji o polskich korzeniach nowego wiceministra.

W latach 2010-2013 był dyrektorem ds. stosunków międzynarodowych i partnerstw Instytutu Studiów Wschodnich i Forum Ekonomicznego w Krynicy, a w latach 2012-2013 doradcą Zarządu Polskiego Holdingu Obronnego/Grupy Bumar. Od 2013 do 2014 r. pełnił funkcję dyrektora ds. komunikacji i relacji zewnętrznych Uniwersytetu Warszawskiego. Następnie (2014-2016) był dyrektorem operacyjnym i członkiem zarządu funduszu venture capital Xplorer Fund w Warszawie, a także prezesem zarządu Fundacji Globe Forum. Od maja 2016 r. był doradcą w Gabinecie Politycznym ministra spraw zagranicznych.

kresy.pl/ msz.gov.pl

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. domarad
    domarad :

    Ja p… no, ja pier… przepraszam, ale … no, ja pierdolę!!! Myślałem, że pisiory mnie już nie zaskoczą. Kto z kim przyznaje, takim się staje. Zarazili się od Ukrainców najwidoczniej – ci, to już, nie wiedzą kogo brać na urzędy. Ironia w tym, że banderowiec avant la lettre – Dmytro Doncow – nazwałby to pewnie „prowansalstwem”.

  2. mrciemnosc
    mrciemnosc :

    wielkie aj waj…. przecież Polska ma wielkie tradycje cudzoziemców w rządzie. Ot np. marszałek Rokossowski jako Minister Obrony Narodowej, gen. Wasyl Łanskoj jako pierwszy namiestnik carski w Królestwie Polskim…. a przepraszam, przecież to były wredne kreatury służące zniewoleniu Polski. A ten pan jest przecież z USA 🙂

  3. leo69
    leo69 :

    A to k….wy PiSowskie. Upadlinizacja Polski. A to ku…y. Dobra zmiana !!. Maski zostały zrzucone . A wydawało się , że Vincent-Rostowski ( Rostowski ha,ha,ha ) bedzie ostatnim namiestnikiem. Niestety. JE ambasador Paul W. Jones już nie wystarczył , dostał do pomocy R. Greja . On już przypilnuje , aby polacy kupowali tylko amerykański „złom” po preferencyjnych cenach. Teraz UShellowi pójdzie jak z płatka. Podpisane zostaną wszystkie umowy , na początek z Kanadą, potem UShellem. Rząd PiSdzielców będzie jako pierwszy , jestem pewien.

  4. mix
    mix :

    Ale jaja, ręczne sterowanie jak przez Sowietów zaraz po wojnie. Niczym się nie różnimy od dzikiej Upadliny. Wszystkie umowy z USA będą podpisywane w podskokach, a do tego gość ma się zajmować kierunkiem azjatyckim więc o jakiejkolwiek współpracy z Chinami możemy zapomnieć.