Stany Zjednoczone wysyłają drugi lotniskowiec na Bliski Wschód. Ma to związek ze wzrostem napięcia w regionie.
Sekretarz obrony Pete Hegseth nakazał w piątek grupie uderzeniowej lotniskowca USS Harry S. Truman – obecnie operującej na Morzu Czerwonym – przedłużenie rozmieszczenia sił o co najmniej miesiąc. Na Bliski Wschód skierowany zostanie także drugi lotniskowiec.
W najbliższych tygodniach w rejon Bliskiego Wschodu skierowana zostanie także grupa uderzeniowa lotniskowca USS Carl Vinson. Okręt przeprowadzał ćwiczenia na Morzu Wschodniochińskim razem z Japonią i Koreą Południową.
USS Carl Vinson ma do przebycia ponad 4800 Mm, co może zająć jednostce około dwóch tygodni.
Zobacz: Jemeńczycy podjęli próbę ataku na amerykański lotniskowiec
W ubiegłym tygodniu siły USA rozpoczęły ataki na Jemen. Nastąpiło to kilka dni po tym, gdy Ansarullah ogłosił powrót do atakowania izraelskich statków w ramach wspierania Palestyńczyków w Strefie Gazy. Sekretarz obrony USA Pete Hegseth zapowiedział w ubiegłą niedzielę, że amerykańska armia będzie prowadzić operacje przeciwko wspieranym przez Iran bojownikom Huti do momentu zakończenia ich działań wymierzonych w statki USA.
W poniedziałek prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że „każdy strzał oddany przez Huti będzie od tej pory postrzegany jako strzał oddany z broni i przywództwa Iranu, a Iran zostanie pociągnięty do odpowiedzialności i poniesie konsekwencje”.
politico.com / Kresy.pl
Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!