Zgodnie z orzeczeniem Sądu UE, Amazon nie musi zapłacić 250 mln euro z tytułu zaległych podatków z uwagi na unieważnienie wcześniejszej decyzji KE w tej sprawie. „Sąd Unii Europejskiej zadał cios wysiłkom Unii Europejskiej, aby wycisnąć więcej podatków z dużych firm technologicznych” – komentuje „Rzeczpospolita”.

W środę Sąd Unii Europejskiej stwierdził, że decyzja Komisji Europejskiej o uznaniu, wydanej w Luksemburgu, korzystnej dla spółki zależnej od Amazon Inc. interpretacji podatkowej za zakazaną pomoc publiczną, jest nieważna. Tym samym, koncern nie musi zapłacić 250 mln euro z tytułu zaległych podatków.

Przeczytaj: Facebook zapłaci we Francji zaległe podatki wraz z karą

Czytaj również: Media: Pfizer zarabia miliardy na szczepionkach przeciwko COViD-19, ale podatków nie płaci

Sąd UE jest drugim po Trybunale Sprawiedliwości najważniejszym unijnym sądem. Jak pisze dziennik „Rzeczpospolita”, jest to zwycięstwo Amazona, a zarazem istotny cios dla wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej, Margrethe Vestager. Prowadzi ona bowiem kampanię ukierunkowaną na ograniczenie „ekscesów” podatkowych w UE ze strony części światowych gigantów technologicznych, takich jak Amazon, Apple Inc. czy Google.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

„Rzeczepospolita” szeroko opisuje tło całej sprawy. Mianowicie, od 2006 roku grupa Amazon prowadziła działalność handlową w Europie za pośrednictwem dwóch spółek z siedzibą w Luksemburgu. Pierwsza to Amazon Europe Holding Technologies SCS („LuxSCS”), spółka komandytowa prawa luksemburskiego, której wspólnikami były podmioty amerykańskie grupy Amazon. Drugim podmiotem jest Amazon EU Sarl („LuxOpCo”) – spółki w pełni zależna od LuxSCS.

W latach 2006–2014 pierwsza z tych spółek, LuxSCS,posiadała wartości niematerialne i prawne niezbędne do prowadzenia działalności grupy Amazon w Europie. Zawarła też różne umowy z podmiotami amerykańskimi grupy Amazon, w tym umowy licencyjne i przeniesienia dotyczące istniejących wcześniej praw własności intelektualnej (tzw. „umowy przystąpienia”) z Amazon Technologies, Inc. (ATI) oraz umowę o podziale kosztów związanych z programem rozwoju wspomnianych wartości niematerialnych i prawnych („umowa o podziale kosztów”) z ATI i drugim podmiotem, A.9.com, Inc.

Dzięki temu, LuxSCS zyskała prawo do korzystania z niektórych praw własności intelektualnej w sferze technologii, danych dotyczących klientów i znaków towarowych. Miała też prawo do udzielania sublicencji na te wartości niematerialne i prawne. Na tej podstawie, LuxSCS zawarł w szczególności umowę licencyjną z LuxOpCo, który był głównym podmiotem gospodarczym wykonującym działalność handlową grupy Amazon w Europie. Na jej mocy, LuxOpCo zobowiązało się do uiszczania opłaty na rzecz LuxSCS w zamian za korzystanie z wartości niematerialnych i prawnych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Na wniosek Amazona, w listopadzie 2003 roku luksemburskie organy podatkowe wydały podatkową interpretację indywidualną. Koncern oczekiwał potwierdzenia sposobu traktowania obu wspomnianych spółek dla celów luksemburskiego CIT – podatku dochodowego od osób prawnych. Sprawa dotyczyła zasadniczo określenia rocznego dochodu LuxOpCo podlegającego opodatkowaniu. Wydana wówczas interpretacja podatkowa potwierdziła, że LuxSCS nie podlegał luksemburskiemu CIT z powodu swej formy prawnej. Zatwierdzono też metodę obliczania kwoty opłaty rocznej należnej LuxSCS od LuxOpCo na podstawie wspomnianej umowy licencyjnej. De facto oznaczało to zwolnienie Amazona z luksemburskiego CIT, ze względu na jego formę prawną.

W 2017 roku Komisja Europejska uznała, że taka decyzja to w istocie zakazana pomoc publiczna i zażądała uiszczenia wszystkich należności, opiewających wówczas na 250 mln euro. Ostatni wyrok Sądu UE oznacza, że KE nie wykazała selektywnej korzyści dla luksemburskiej spółki Amazona, ani że doszło do nieuzasadnionego zmniejszenia obciążenia podatkowego. Stwierdzono zatem nieważność decyzji Komisji.

Przeczytaj: Media: Google wyprowadził 128 mld euro na Bermudy poprzez holenderską spółkę, uniknął 38 mld euro podatku

Czytaj także: Facebook zamyka swoje spółki w Irlandii. Media: dzięki nim unikał płacenia podatków

ZOBACZ: Big Tech, cenzura i podatki (Kresowy Przegląd Tygodnia #16)

rp.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz