Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W Japonii program finansowych zachęt dla lekarzy, wprowadzony w 2018 roku, doprowadził do znacznego ograniczenia przepisywania antybiotyków dzieciom z infekcjami, które zwykle mają podłoże wirusowe.
Mechanizm programu jest prosty. Przychodnia może otrzymać dodatkowe 800 jenów za przypadek, w którym lekarz nie przepisze antybiotyku małemu dziecku z ostrą infekcją górnych dróg oddechowych albo zapaleniem żołądkowo-jelitowym, jeżeli uzna, że lek nie jest potrzebny. Warunkiem jest także wyjaśnienie rodzicom lub opiekunom, dlaczego antybiotyk nie został zastosowany, oraz przekazanie zaleceń dotyczących dalszej opieki.
Program uruchomiło japońskie Ministerstwo Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej. Był on częścią szerszej strategii walki z narastającą opornością bakterii na leki. Japońskie władze zwracały uwagę, że problemem jest nie tylko liczba przepisywanych antybiotyków, lecz także zbyt częste stosowanie preparatów o szerokim spektrum działania.
Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta ocenił, że rząd prawdopodobnie przekazał Ukrainie rakiety do systemów Patriot, a także odstąpił Kijowowi miejsce Polski w kolejce do amerykańskich fabryk. Sprawa wywołała dyskusję po wpisie Krzysztofa Bosaka dotyczącym deficytowych pocisków PAC-3MSE. (więcej…)
Krzysztof Bosak zażądał pilnego przedstawienia Sejmowi pisemnej informacji o przekazaniu Ukrainie pocisków do systemów Patriot. Polityk Konfederacji odniósł się do wcześniejszych wypowiedzi szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz do informacji o sporze między rządem a otoczeniem prezydenta Karola Nawrockiego.
Sprawa dotyczy przekazania Ukrainie pocisków do systemu Patriot. Wiceszef resortu obrony Cezary Tomczyk mówił w poniedziałek, że decyzja dotyczyła „kilku” rakiet i była uzgodniona ze Stanami Zjednoczonymi i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Zapewniał też, że w razie zagrożenia Polska miałaby otrzymać w ciągu pierwszej doby „dziesięć razy więcej” tego typu rakiet i systemów.
We wtorek Bosak zakwestionował sposób informowania opinii publicznej przez kierownictwo MON. Nawiązał do marcowego wpisu Władysława Kosiniaka-Kamysza, w którym szef resortu obrony zapewniał, że polskie Patrioty i ich uzbrojenie pozostają przeznaczone do ochrony kraju.
FIFA zdecydowała o cofnięciu zawieszenia na kolejnych mecz mistrzostw świata piłkarzowi reprezentacji USA, który dostał czerwoną kartkę. Wpływ na to miał amerykański prezydent.
Piłkarz USA Folarin Balogun otrzymał czerwoną kartkę za faul na obrońcy Bośni i Hercegowiny Tariku Muharemoviciu w 64 minucie czwartkowego meczu 1/16 mistrzostw świata jaki odbywał się w Sędzia podjął decyzję o wyrzuceniu Bologuna z boiska po sprawdzeniu sytuacji na systemie VAR. Oznaczało to brak możliwości gry w 1/8 finału, w jakiej Amerykanie zmierzą się w najbliższą noc z Belgami. Balogun jednak w nim zagra.
FIFA podjęła kuriozalną decyzję o zawieszeniu zawieszania piłkarza na okres 12 miesięcy. Środki masowego przekaz, gdy tylko decyzja została ogłoszona, spekulowały, że stało się to pod naciskiem władz USA. W poniedziałek potwierdził to sam amerykański prezydent.
Wśród materiałów odtajnionych w niedzielę przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa wbrew zapowiedziom nie ma przełomowych odkryć historycznych.
TASS opisuje dokumenty jako dowód, że radziecki wywiad jeszcze przed nadejściem frontu dostarczył "dowodów na współpracę ukraińskich nacjonalistów z nazistami i ich zbrodnie przeciwko ludności cywilnej". Przedstawia raport z 4 sierpnia 1943 roku, sporządzony przez szefa IV Zarządu Ludowego Komisariatu Bezpieczeństwa Państwowego (NKGB), Pawła Sudopłatowa przytaczającego świadectwa eksterminacji ludności polskiej we Włodzimierzu Wołyńskim, do jakiej doszło 18 lipca 1943 roku.
„Podczas nabożeństw oddziały Bandery zabiły na ulicach miasta 11 księży i do 2000 Polaków” - można przeczytać w raporcie. Prawdziwość tego raportu zakwestionował już Grzegorz Hryciuk związany z Uniwersytetem Wrocławskim, twierdząc że nie ma podstaw, by szacować liczbę ofiar UPA w miasteczku na tak dużą liczbę, a UPA oferowała głównie w jego wiejskim otoczeniu.
Niemiecki minister obrony Boris Pistorius przyznał, że część żołnierzy Bundeswehry może zostać zobowiązana do służby na Litwie. Chodzi o obsadzenie stanowisk w tworzonej tam niemieckiej brygadzie pancernej.
Niemcy mogą obowiązkowo skierować część żołnierzy Bundeswehry do służby na Litwie — wynika z wypowiedzi ministra obrony Borisa Pistoriusa, cytowanej w niedzielę przez ZDF. Szef niemieckiego resortu obrony przyznał, że przy tworzeniu brygady na Litwie konieczne może być zobowiązanie do wyjazdu znaczącej liczby wojskowych.
„Mówię o liczbie poniżej 1000” — powiedział Pistorius w rozmowie z „Bild am Sonntag”, cytowanej przez ZDF.
AI jak bańka internetowa? Projekt raportu Departamentu Skarbu USA ostrzega przed ryzykiem