Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W Hucie Pieniackiej w obecnym obwodzie lwowskim na zachodzie Ukrainy odkryto w piątek prawdopodobną mogiłę zbiorową, w której mogą znajdować się szczątki Polaków zamordowanych 28 lutego 1944 roku.
Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że natrafiono na częściowo spalone szczątki ludzkie. „Pierwsza mogiła odkryta w Hucie Pieniackiej. W czwartym dniu prac terenowych w Hucie Pieniackiej, w pobliżu wczoraj odkrytych fundamentów świątyni, odkryliśmy pierwsze szczątki osób pomordowanych” — podał IPN na platformie X.
Instytut zaznaczył, że prace są na wczesnym etapie, dlatego nie można jeszcze określić pełnych rozmiarów jamy grobowej. „Zakładamy, że jest to miejsce pochówku zbiorowego. Wczesny etap odkrywania jamy nie pozwala na ten moment określić jej całkowitej powierzchni. Ujawniono szczątki ludzkie, częściowo spalone” — przekazał IPN.
Fundacja Black Justice Poland deklaruje działania na rzecz „osób czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego” mieszkających w Polsce. Organizacja wymienia wśród fundatorów głównie zagraniczne podmioty, a w swojej działalności promuje także agendę LGBT.
W Polsce działa Fundacja Black Justice Poland, która deklaruje wsparcie „osób czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego” mieszkających w kraju. Organizacja została wpisana do KRS 26 czerwca 2025 roku i ma siedzibę w Warszawie. Z danych rejestrowych wynika, że w zarządzie fundacji zasiadają Christine Chemutai Yegon, Margaret Uzoamaka Ohia Nowak oraz Katarzyna Agata Kubin. W celach działalności wpisano m.in. działania na rzecz „czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego w Polsce”, wzmacnianie ich pozycji w życiu prywatnym i publicznym, budowanie solidarności oraz wspieranie zasad sprawiedliwości społecznej.
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 9 czerwca obywatela Ukrainy oraz 16 cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę polsko-litewską. Migranci pochodzili z Maroka, Somalii i Afganistanu. (more…)
W stolicy Kazachstanu, Astanie odbyła się kolejna runda rozmów C5+1 między USA a krajami Azji Środkowej na temat kluczowych surowców naturalnych.
Specjalny wysłannik USA ds. Azji Południowej i Środkowej, Sergio Gore, oświadczył, że Waszyngton zamierza aktywniej współpracować z regionem, który jest postrzegany jako ważny węzeł globalnego handlu, transportu, bezpiecznych łańcuchów dostaw, zrelacjonował jego wystąpienie portal Fergana. Środowe spotkanie odzwierciedla wzmocnione za rządów Trumpa zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w tym regionie świata.
I właśnie do tego odniósł się Gore w swoim przemówieniu Gore mówiąc, że Azja Środkowa „nie otrzymała od Stanów Zjednoczonych należnej jej uwagi”, a administracja Donalda Trumpa postanowiła to zmienić. „Ten region jest dla nas ważny, chcemy angażować się w jego sprawy i szukać rozwiązań korzystnych dla obu stron – Stanów Zjednoczonych i waszych krajów” - zacytowała Fergana.
W piątek Iran i Pakistan przekazały, że porozumienie mające zakończyć walki między Iranem a Stanami Zjednoczonymi jest bliżej finalizacji niż dotychczas. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył, że układ z USA „nigdy nie był bliżej”.
Radny Tomasz Gontarz zarzuca władzom Lublina, że publicznie podawały milionowe kwoty korzyści z obecności studentów zagranicznych, choć nie potrafią ich źródłowo udokumentować. Sprawa dotyczy także rozbieżności w danych o liczbie studentów zagranicznych oraz sprzecznych komunikatów w sprawie pomocy rodzinom przyjeżdżających studentów.
Sprawa dotyczy kwot, które miały obrazować rzekome finansowe korzyści związane z obecnością studentów zagranicznych. Wiceprezydent Fulara podawał, że roczne przychody z czesnego studentów z Afryki wynoszą około 35 mln zł, najem mieszkań ma przynosić 50 mln zł rocznie, a studenci zagraniczni w województwie mają generować około 290 mln zł.
W odpowiedzi na interpelację Radnego Prawa i Sprawiedliwości Tomasza Gontarza urząd przyznał, że liczby te nie zostały opracowane przez Miasto Lublin w formie analizy, opracowania ani notatki. Ratusz określił je jako „orientacyjne szacunki”, uzasadniane dopiero po publicznym przedstawieniu.
ABW zatrzymała mężczyznę podejrzanego o szpiegostwo na rzecz Rosji