1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Bohdan Staszynski
    Bohdan Staszynski :

    Jakby je sprzedawała na ulicy, to by była jak dziewczynka z zapałkami.
    Jeśli sprzedawała je w sklepie swojej rodziny, to co innego.
    Służby, którym zapewne doniósł życzliwy sąsiad musiały oficjalnie zareagować na sprzedaż bezpodatkową.

    To tak, jakby na ulicy komuś się zachciało sikać bardzo i nie mogąc wytrzymać, sikałby do kanału w biały dzień. Mimo, że nie zaśmieca, to zgorszenie publiczne jest.