Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wśród licznych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, niesłusznie pomijane jest jedno z najistotniejszych wydarzeń 1918 roku: deklaracja wersalska.
3 czerwca 1918 roku w Wersalu szefowie rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch ogłosili deklarację, w której uznali utworzenie „zjednoczonego i niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza” za jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie.
Stany Zjednoczone nie podpisały dokumentu, ponieważ występowały w koalicji antyniemieckiej jako państwo stowarzyszone, a nie formalnie sprzymierzone, jednak deklaracja miała duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej.
3 czerwca 1524 roku Mikołaj Kopernik, przebywający we Fromborku, napisał list do krakowskiego kanonika, kartografa i historyka Bernarda Wapowskiego. Dokument znany dziś jako „List przeciwko Wernerowi” uchodzi za drugą znaną pracę astronomiczną Kopernika, po wcześniejszym „Commentariolusie”, i powstał niemal dwie dekady przed drukiem „De revolutionibus orbium coelestium”.
Choć list miał formę prywatnej korespondencji, szybko zyskał znaczenie naukowe. Oryginał nie zachował się, ale jego treść przetrwała w późniejszych odpisach. Dokument był znany uczonym kolejnych pokoleń, a drukiem ukazał się dopiero w 1854 roku w Warszawie, w edycji przygotowanej przez Jana Baranowskiego.
1 czerwca 1434 roku w Gródku pod Lwowem zmarł Władysław II Jagiełło, król Polski i najwyższy książę litewski. Był jednym z najdłużej panujących monarchów w dziejach Polski i pierwszym królem z dynastii Jagiellonów.
Do Gródka Jagiełło dotarł już ciężko chory. Według przekazu Jana Długosza przyczyną choroby miało być przeziębienie, którego sędziwy monarcha nabawił się podczas pobytu na Rusi Czerwonej.
Król, mimo chłodu, miał udać się nocą do lasu, aby słuchać śpiewu słowików. Po spędzeniu tam większej części nocy zachorował. Współcześnie najczęściej wskazuje się, że mogło chodzić o zapalenie płuc.
1 czerwca 1496 roku weszły w życie statuty piotrkowskie Jana Olbrachta, określane także jako wielki przywilej piotrkowski. Była to jedna z ważnych dat w procesie kształtowania się nowożytnego ustroju politycznego Królestwa Polskiego i wzrostu znaczenia stanu szlacheckiego.
– „Sprawą najważniejszą dla króla było to, by zgodzono się za darmowe pospolite ruszenie poza granice Korony. Bowiem od czasu przywileju koszyckiego z 17 września 1374 szlachta była wynagradzana za każdą wyprawę wojenną poza granice królestwa” – mówił w Polskim Radiu prof. Wojciech Fałkowski.
2 czerwca 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął swoją pierwszą pielgrzymkę do Polski. Była to wędrówka, która na zawsze odmieniła oblicze kraju.
Papież-Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim, Wadowice, Nowy Targ i Kraków. Jego wizyta, trwająca dziewięć dni, była wydarzeniem religijnym oraz impulsem politycznym.
Atmosfera w kraju w tamtym czasie była napięta. Po wydarzeniach z czerwca 1976 roku społeczeństwo zaczęło coraz głośniej wyrażać sprzeciw wobec reżimu. Kościół katolicki stawał się przestrzenią wolności i duchowego wsparcia dla milionów wiernych. Wybór Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku wstrząsnął władzami PRL, które nie mogły zignorować jego pragnienia odwiedzenia ojczyzny.
1 czerwca 1943 roku Niemcy przeprowadzili pacyfikację wsi Sochy koło Zwierzyńca na Zamojszczyźnie. Była to jedna z najkrwawszych zbrodni popełnionych przez okupanta niemieckiego na ludności cywilnej tego regionu podczas II wojny światowej. Zginęło niemal 200 osób.
Sochy znajdowały się na obszarze objętym niemiecką polityką terroru, wysiedleń i represji wobec polskiej ludności Zamojszczyzny. Wieś leżała w pobliżu terenów leśnych, gdzie działały oddziały partyzanckie. Według przekazów historycznych powodem pacyfikacji była pomoc udzielana podziemiu, a także niewywiązywanie się przez mieszkańców z narzuconych przez Niemców kontyngentów. Bezpośrednim pretekstem miało być zabicie niemieckiego żandarma.
Dzięki wytrwałej pracy polskich historyków zbrodnie ukraińskie na Polakach są dobrze udokumentowane. Trzeba również pamiętać o grupie Ukraińców którzy zostali zamordowani przez rodaków za to że pomagali Polakom. Było ich niewielu ale byli.
Kiedyś rezuny za to zapłacą swą krwią za to czego dokonali na naszej nie winnej polskiej ludności oczywiście że o tym pamiętać, będziemy do ostatniego potomka, potomkinię kresowiaków jeszcze Rzeczpospolita nie zginęła póki my Polacy istniejemy.
W świetle stanu demograficznego Ukrainy. Dane z almanachu The CIA World Factbook są porażające. O ile sytuację demograficzną Polski można uznać za stanie na skraju przepaści, to sytuacja Ukrainy jest już lotem w głąb tej przepaści. Kilka danych: średnia oczekiwana długość życia mężczyzn w chwili urodzenia: 63,4 lata (Polska- 72,5, Niemcy – 78,0), wskaźnik śmiertelności na 1000 osób- 15,75 – drugie miejsce na świecie po RPA!!!( 17,36) przy wskaźniku urodzin niższym niż w Polsce i jednym z najniższych na świecie: 9,52 (202 miejsce na świecie). Dzietnośc kobiet: 1,29 dziecka na osobę a jednocześnie śmiertelność noworodków – 32 zgony na 100.000 żywych urodzin gdy w Polsce śmiertelność noworodków wynosi – 5,0……………. Jeśli doda się ilość zarażonych HIV – oficjalnie ponad 230 tysiące i ilość zgonów na HIV – ponad 18 tysięce rocznie………… – to “mając w rozumie” problem alkoholowy krajów postsowieckich – mamy do czynienia z realną spiralą śmierci.
I w tych okolicznościach przyrody diaspora ukraińska w Kanadzie, USA, Polsce – szczuje ich na jedynych w miarę pokojowo nastawionych sąsiadów czyli na Polaków. Rozumiem, ze na Ukrainie brak patriotycznych elit, ale w Polsce jest spora społeczność ukraińska ,zasobna finansowo, sponsorowana ostro przez państwo – i taki efekt. To jest klęska tego narodu i na dobrą sprawę wystarczy trochę poczekać, a “problem ukraiński” “rozwiąże się sam”. Jest to też absolutna klęska kościoła greko-katolickiego, który w zakresie chrystianizacji , który osiągnął przez 23 lata – zero. Nul. Opinia korespondującego z zamieszczającym tekst , Blogerem.