Siewcy propagandy w USA i Wielkiej Brytanii – rzecznicy rządów, media, think-tanki – pracują intensywnie nad usprawiedliwieniem nadchodzącego bombardowania Syrii pod pretekstem użycia zakazanej broni – twierdzi Peter Ford, były brytyjski ambasador w Bahrajnie w latach 1999-2003 i w Syrii w latach 2003-2006.

Pierwsze kłamstwo

„W Idlibie jest więcej niemowląt niż dżihadystów”. Tak się składa, że ten klejnot moralnego szantażu jest nieprawdziwy. Jest dwa razy więcej dżihadystów (około 100 tys.) niż dzieci (0-1 roku) (55 tys.). Czemu ma służyć tem rzekomy fakt? Rezygnacji z próby wyzwolenia obszaru spod kontroli dżihadystów, ponieważ możesz skrzywdzić wiele dzieci? Zachodnia koalicja jakoś specjalnie nie kierowała się taką troską podczas burzenia Mosulu i Ar-Rakki w celu zniszczenia ISIS. W tym drugi mieście, ciągle wyciągane są dzieci spod gruzów.



Drugie kłamstwo

„Doniesienia o zbliżającym się ataku z użyciem broni chemicznej muszą być prawdziwe, ponieważ Asad już to zrobił”. Czyste kłamstwo. Od 2013 roku, kiedy Asad zrezygnował z broni chemicznej pod nadzorem Organizacji ds. Zwalczania Broni Chemicznej (OPCW), organ ten nie dokonał inspekcji w miejscach, gdzie rzekomo miało dojść do ataków na obszarach kontrolowanych przez dżihadystów, lecz zaakceptowano „raporty” z prodżihadystycznych organizacji takie jak Białe Hełmy i Syryjsko-Amerykańskie Towarzystwo Medyczne, a także „dowody” ze strony wrogich agencji wywiadowczych. W przypadku jednego miejsca, w którym OPCW dokonało inspekcji, czyli w Dumie, jej raport stwierdził, że nie znaleziono dowodów użycia sarinu, żadnych niepożądanych śladów w żadnej z próbek krwi pobranych od „domniemanych ofiar” (określenie z raportu), żadnych ciał i jedynie niejednoznaczne dowody na użycie chloru.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Trzecie kłamstwo

„Raport OPCW o Doumie był błędny, ponieważ Rosjanie i Syryjczycy spowodowali opóźnienie”. Nieprawda. Jak stwierdzono w raporcie OPCW, opóźnienie spowodowane zostało przez biurokrację ONZ i snajperów-dżihadystów. Inspektorzy nie twierdzą nigdzie, by ich wyniki zostały w jakimkolwiek znaczącym stopniu unieważnione przez to opóźnienie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Na krawędzi wojny z Rosją w Syrii

Czwarte kłamstwo

„Asad używa broni chemicznej, ponieważ skutecznie zastrasza ona ludzi, zmuszając ich do ucieczki”. Broń chemiczna do tego się nie przyczynia. Ta desperacka argumentacja jest wykorzystywana po to, aby przykryć fakt, że Asad musiałby być głupi, aby używać broni chemicznej, wiedząc, jaki będzie wynik i że osiągnie minimalne korzyści wojskowe. Do tej pory żaden z rzekomych ataków chemicznych nie spowodował exodusu większego niż ucieczki spowodowane bombami beczkowymi. Mieszkańcy Dumy (o czym świadczą ich własne relacje udzielone zachodnim dziennikarzom) byli nawet nieświadomi, że doszło do ataku, dopóki nie usłyszeli o tym w mediach.

Piąte kłamstwo

„OPCW nie będzie w stanie przeprowadzić inspekcji w sposób bezpieczny”. Słaby pretekst mający na celu ustalić „fakty” przed bombardowaniem. Turcy eskortują zachodnich dziennikarzy do Idlibu. Mają tam setki żołnierzy, a dżihadyści kłaniają się im w pas, ponieważ kontrolują całą logistykę. Turcy są w stanie eskortować inspektorów z OPCW. I czyż dżihadyści nie byliby bardziej skłonni niż ktokolwiek inny do wpuszczenia inspektorów, jeśli ich twierdzenia byłyby prawdziwe?

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Szóste kłamstwo

„Zbliżające się ataki nie mają na celu zmiany reżimu”. Nieprawda. Plan polega na dekapitacji państwa syryjskiego poprzez usunięcie prezydenta. Jeśli to się nie uda, celem będzie doprowadzenia do utknięcia Rosjan w Idlibie. Cokolwiek, aby tylko pozbawić Asada i Putina zwycięstwa, niezależnie od tego, czy przedłuży to wojnę.

Siódme kłamstwo

„To wszystko jest rosyjską dezinformacją”. Oczywiście, podobnie jak doniesienia inspektorów zbrojeń przed wojną w Iraku, którzy stwierdzili, że w kraju tym nie ma żadnej broni masowego rażenia? W rzeczywistości, Rosjanie mają doskonałe informacje wywiadowcze na temat działań mocarstw zachodnich oraz ich dżihadystycznych pomocników i demaskują te pełne fałszu posunięcia.

Ósme kłamstwo

„Nie ma czasu na debatę parlamentarną”. W rzeczywistości, rząd brytyjski jest przerażony możliwością powtórzenia się scenariusza z 2013 r., kiedy Partia Pracy i 30 odważnych torysów głosowało przeciwko bombardowaniu Syrii, co spowodowało wycofanie się z planów przez Camerona, a następnie Obamę.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dziewiąte kłamstwo

„Posłów nie można informować o tym, co jest planowane, ponieważ zagroziłoby to bezpieczeństwu personelu wojskowego”. Czy można upaść jeszcze niżej? Udawanie troski o pilotów, gdy tak naprawdę chodzi tylko o to, by opinia publiczna nie wiedziała, jaka będzie skala bombardowań.

Dziesiąte kłamstwo

„Dojdzie do masakry lub ludobójstwa”. Słyszeliśmy całą tę histerię przed Aleppo, przed wschodnią Ghoutą i przed kampanią na południu. Wszystko mocno przesadzone. Syryjska Armia Arabska nie była odpowiedzialna za jakąkolwiek masakrę, podczas gdy dżihadyści byli odpowiedzialni za wiele z nich (źródło: raporty kwartalne niezależnej komisji śledczej ONZ ds. Syrii).

Jedenaste kłamstwo

„Ludność cywilna nie ma gdzie uciec”. Nieprawda. Rosjanie otworzyli korytarze humanitarne, lecz dżihadyści nie pozwalają cywilom opuścić obszaru. Mogą nadal udawać się w stronę północnego pasa granicznego kontrolowanego przez Turcja, gdzie znajdują się obozy i skąd wielu (w tym dżihadystów) będzie mogło tymczasowo przekroczyć granicę Turcji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dwunaste kłamstwo

„Nie możemy powiedzieć, które grupy zbrojne wspieramy, ponieważ uczyniłoby to ich celem dla Asada”. Naprawdę? Sądzicie, że on nie wie? Czy to nie dlatego, że jesteście przerażeni, że wyjdą na jaw informacje o wspieraniu prawdziwych ścinaczy głów?

Peter Ford

12 Kłamstw torujących drogę do bombardowania Syrii
Oceń ten artykuł

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz