Oj coś za dużo w naszym kraju renegatów,działających na korzyść obcych a nie Polaków.I coś dużo z nich ma koneksje z “patriotycznym”PiS lub ich telewizją TVP Polonia podlega Kurskiemu.To jest jej kolejna wpadka,poprzednia dotyczyła Rosji.Ma “plecy”,podobnie jak Romaszewska-obie powinny wyleciec na zbity pysk,a maja sie dobrze.Nadal obowiązuje BMW.
Pani Przełomiec – nie pierwszy już raz – jest podobna retoryką do Romaszewskiej-Guzy. Obydwie pojmują Polską Rację Stanu w sposób co najmniej wypaczony. Redaktor “Studia Wschód” jest co istotne odznaczona medalem przez panią prezydent Litwy – bynajmniej nie za ujmowanie się za tamtejszymi naszymi rodakami. Jednak w moim rankingu nie jest jest ona liderką. Zdetronizował ją niejaki red. Sakiewicz otrzymując – jak sam przyznaje – “swoje jedyne odznaczenie” od SBU z rąk wiceszefa tzw. „samoobrony majdanu”. Wyjątkowość stanowi fakt, że jest to … “jedyny w historii Polski wypadek, że polscy dziennikarze zostali odznaczeni przez służby specjalne obcego państwa”!
Pamiętam, gdzieś tak w sierpniu 1990r. w TVP pokazywały się różne twarze z plakietkami Solidarności w klapie marynarki i surowo upominały Polaków litewskich, by nie utrudniały Litwinom, by nic nie robili. Zarówno ja jak i znajomi nie rozumieliśmy o co to chodzi, bo prasa, a wtedy czytało się Wyborczą, pisała wyłącznie w kontekście walki Litwinów z Rosjanami, a o naszych rodakach na Litwie panowała cisza. Dopiero parę lat po tych wydarzeniach spotkałem informację o szykanowaniu Polaków na Litwie i zrozumiałem o co chodziło. Nasi rodacy na Litwie przechodzili represje ze strony litewskiej już przed wojną, wiedzieli co ich będzie czekać po uzyskaniu niepodległości przez Litwinów i próbowali się zabezpieczyć za pomocą autonomii, ale ze strony solidaruchów nile było chęci i ani ochoty by im pomóc.
Czyli nadal działa reguła “starszych i mądrzejszych”, by tak zmieniać, aby nic się nie zmieniło. Jdynie im przeszkadza, że Polscy się obudzili i znów zrobił się najgłośniejszy barak rozrabiaków w całym “obozie” socjalizmu. Przeszkadza im trochę, że aktualny wiatr historii zawiewa z powrotem antypolskie plwociny wprost na oblicza tych, którzy chcieli podjudzać. A wystawili już takie persony, że nawet nazwisk nie zmieniały. Mimo tych niedogodności w realizacji planu “mędrców”, to oni realnie całą nadzieję upatrują w tym, że obecna władza po cichu (oczywiście, że po cichu, bo wyznawcy zła nigdy nie mówią prawdy) wtłoczy Polakom przynajmniej multi-kulti ze Wschodu (już był dał głos wystawiony na placówkę d***kratyczny “wybraniec” pracodawców, który mówił o konieczności przyjęcia do pracy 5 mln ludzi ze Wschodu). Wyznawcy zła, tak czy inaczej będą chcieli postawić na swoim i jeśli założyli, że doprowadzą do wojny, to nie będzie się stawał okoniem jeden czy drugi naród.
Ujawnione pismo Schetyny ,jako ministra MSZ do Ambasadora USA świadczy o tym ,że Rzad PO PSL realizował politykę “nadmiernej życzliwości” wobec Ukrainy i Litwy pod naciskiem USA.
Bieg wydarzeń może być bardzo ciekawy.
Tu oczywiście nie ma żadnego przypadku. To jest celowe dezinformowanie, historyczne kłamstwa, bezpodstawne oskarżanie wilniuków – po to by bronić bestialstwa władz litewskich, które buldożerowo niszczą polskość na Wileńszczyźnie. W mediach, bezkarnie i swobodnie,te szkaradne czyny popełniają Przełomiec, Romaszewska-Guzy czy Sakiewicz. W sejmie podstępną krecią robotę odwala Dworczyk. Pseudo fachowym doradcą jest Żurawski – Gajewski. Wszyscy oni przyczynili się do rozbicia polskich środowisk na Białorusi i Ukrainie. Dlatego teraz pozostał im ostatni front, czyli Polacy na Litwie, którzy ciągle są zjednoczeni i zorganizowani w swoich demokratycznych, masowych organizacjach ZPL i AWPL. Dla naszych internacjonalistów, giedroyciowców, takich jak Przełomiec, to jest sytuacja nie do przyjęcia i dlatego prowadzą takie brudne, wręcz chamskie gierki.
Już sam dobór gości przez Przełomiec był spektakularny, z głównym polakożercom Landsbergisem i Okińczycem, o którym coraz głośniej, że wyciąga dotacje z Polski na swoje prywatne media, które szerzą litewską propagandę, atakują polskich działaczy społecznych i politycznych, a za to lansują litewskich polityków głównie liberałów – tych od mera który degraduje i zamyka polskie szkoły w Wilnie. Zresztą jak powiedziała sama Przełomiec, Landsbergis to jej przyjaciel, więc wszystko jasne w temacie.
Przełomiec – manipulatorka, propagandystka, kłamca. Bezwstydna i bezrefleksyjna. Szkodząca polskim sprawom. Wstyd że ktoś tak nieetyczny jest dziennikarzem w polskich mediach publicznych.
Oj coś za dużo w naszym kraju renegatów,działających na korzyść obcych a nie Polaków.I coś dużo z nich ma koneksje z “patriotycznym”PiS lub ich telewizją TVP Polonia podlega Kurskiemu.To jest jej kolejna wpadka,poprzednia dotyczyła Rosji.Ma “plecy”,podobnie jak Romaszewska-obie powinny wyleciec na zbity pysk,a maja sie dobrze.Nadal obowiązuje BMW.
I dla przypomnienia,ona dostała medal od prezydent litwy Grzybowskiej,tak jak Sakiewicz od upaińskiej bezpieki.To tez ciekawe.
I od razu widać kto na czyją korzyść działa.
Działania tej baby wpisują się w całość postępowania zmierzającego do zniszczenia Państwowości Polskiej
Pani Przełomiec – nie pierwszy już raz – jest podobna retoryką do Romaszewskiej-Guzy. Obydwie pojmują Polską Rację Stanu w sposób co najmniej wypaczony. Redaktor “Studia Wschód” jest co istotne odznaczona medalem przez panią prezydent Litwy – bynajmniej nie za ujmowanie się za tamtejszymi naszymi rodakami. Jednak w moim rankingu nie jest jest ona liderką. Zdetronizował ją niejaki red. Sakiewicz otrzymując – jak sam przyznaje – “swoje jedyne odznaczenie” od SBU z rąk wiceszefa tzw. „samoobrony majdanu”. Wyjątkowość stanowi fakt, że jest to … “jedyny w historii Polski wypadek, że polscy dziennikarze zostali odznaczeni przez służby specjalne obcego państwa”!
Pamiętam, gdzieś tak w sierpniu 1990r. w TVP pokazywały się różne twarze z plakietkami Solidarności w klapie marynarki i surowo upominały Polaków litewskich, by nie utrudniały Litwinom, by nic nie robili. Zarówno ja jak i znajomi nie rozumieliśmy o co to chodzi, bo prasa, a wtedy czytało się Wyborczą, pisała wyłącznie w kontekście walki Litwinów z Rosjanami, a o naszych rodakach na Litwie panowała cisza. Dopiero parę lat po tych wydarzeniach spotkałem informację o szykanowaniu Polaków na Litwie i zrozumiałem o co chodziło. Nasi rodacy na Litwie przechodzili represje ze strony litewskiej już przed wojną, wiedzieli co ich będzie czekać po uzyskaniu niepodległości przez Litwinów i próbowali się zabezpieczyć za pomocą autonomii, ale ze strony solidaruchów nile było chęci i ani ochoty by im pomóc.
Z serii zwykłe rusofoby, którym dawno rozum odebrało, te ichne wieczne brednie na rzecz moskwy są poprostu smieszne i jakieś chore.
Aktualnie bardzo opłacalne jest być kolaborantem, bo są korzyści materialne i póki co bezkarność!
Jak widać, PiS tak samo jak PO opluwa i olewa Polaków na Litwie i Ukrainie. Te partie niczym się od siebie nie różnią.
Czyli nadal działa reguła “starszych i mądrzejszych”, by tak zmieniać, aby nic się nie zmieniło. Jdynie im przeszkadza, że Polscy się obudzili i znów zrobił się najgłośniejszy barak rozrabiaków w całym “obozie” socjalizmu. Przeszkadza im trochę, że aktualny wiatr historii zawiewa z powrotem antypolskie plwociny wprost na oblicza tych, którzy chcieli podjudzać. A wystawili już takie persony, że nawet nazwisk nie zmieniały. Mimo tych niedogodności w realizacji planu “mędrców”, to oni realnie całą nadzieję upatrują w tym, że obecna władza po cichu (oczywiście, że po cichu, bo wyznawcy zła nigdy nie mówią prawdy) wtłoczy Polakom przynajmniej multi-kulti ze Wschodu (już był dał głos wystawiony na placówkę d***kratyczny “wybraniec” pracodawców, który mówił o konieczności przyjęcia do pracy 5 mln ludzi ze Wschodu). Wyznawcy zła, tak czy inaczej będą chcieli postawić na swoim i jeśli założyli, że doprowadzą do wojny, to nie będzie się stawał okoniem jeden czy drugi naród.
Ujawnione pismo Schetyny ,jako ministra MSZ do Ambasadora USA świadczy o tym ,że Rzad PO PSL realizował politykę “nadmiernej życzliwości” wobec Ukrainy i Litwy pod naciskiem USA.
Bieg wydarzeń może być bardzo ciekawy.
tagore
jak jest po hebrajsku PRZEŁOMIEC czyż nie SHITMANN ?
Świetny artykuł, bardzo dobrze uzupełnił moje braki w wiedzy na ten temat.
Tu oczywiście nie ma żadnego przypadku. To jest celowe dezinformowanie, historyczne kłamstwa, bezpodstawne oskarżanie wilniuków – po to by bronić bestialstwa władz litewskich, które buldożerowo niszczą polskość na Wileńszczyźnie. W mediach, bezkarnie i swobodnie,te szkaradne czyny popełniają Przełomiec, Romaszewska-Guzy czy Sakiewicz. W sejmie podstępną krecią robotę odwala Dworczyk. Pseudo fachowym doradcą jest Żurawski – Gajewski. Wszyscy oni przyczynili się do rozbicia polskich środowisk na Białorusi i Ukrainie. Dlatego teraz pozostał im ostatni front, czyli Polacy na Litwie, którzy ciągle są zjednoczeni i zorganizowani w swoich demokratycznych, masowych organizacjach ZPL i AWPL. Dla naszych internacjonalistów, giedroyciowców, takich jak Przełomiec, to jest sytuacja nie do przyjęcia i dlatego prowadzą takie brudne, wręcz chamskie gierki.
Już sam dobór gości przez Przełomiec był spektakularny, z głównym polakożercom Landsbergisem i Okińczycem, o którym coraz głośniej, że wyciąga dotacje z Polski na swoje prywatne media, które szerzą litewską propagandę, atakują polskich działaczy społecznych i politycznych, a za to lansują litewskich polityków głównie liberałów – tych od mera który degraduje i zamyka polskie szkoły w Wilnie. Zresztą jak powiedziała sama Przełomiec, Landsbergis to jej przyjaciel, więc wszystko jasne w temacie.
Przełomiec – manipulatorka, propagandystka, kłamca. Bezwstydna i bezrefleksyjna. Szkodząca polskim sprawom. Wstyd że ktoś tak nieetyczny jest dziennikarzem w polskich mediach publicznych.