4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. adinocka
    adinocka :

    Jak pisałem wiele razy polskość na Białorusi wymiera. Białorutenizacja czy rusyfikacja posuwa się po wszystkich liniach od kościoła po spec służby. Na marginesie za wiki (znam to też z innego źródła):
    Wincenty Konstanty Kalinowski we wszystkich swoich osobistych dokumentach używał imienia „Wincenty”]. Jednak w białoruskiej historiografii nazywany jest czasem imieniem „Kastuś”. Po raz pierwszy takim określeniem posłużył się w swoim Karotkim narysie historyi Biełarusi Usiewaład Ihnatouski – białoruski historyk, członek Biura KC Komunistycznej Partii Białorusi, jeden z przywódców antypolskiej partyzantki w 1920 roku. Ihnatouski pisał swój Karotki narys… w czasie, gdy był zaangażowany w walkę z Polakami i zdaniem prof. Anatola Hryckiewicza miało to wpływ na jego postrzeganie postaci Kalinowskiego. Według Hryckiewicza Ihnatouski uważał, że imię „Wincenty” ma zbyt polski, a za mało białoruski charakter. Aby więc uniknąć wrażenia, że Kalinowski był Polakiem, historyk postanowił przemianować go tylko na Konstantego. Ponadto Ihnatouski usiłował przedstawić powstanie styczniowe 1863 roku na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego jako powstanie chłopskie. Przekształcił zatem imię „Konstantego” w „Kastusia”, co miało nadać mu chłopski charakter, odpowiedni do wizerunku przywódcy takiego powstania.

  2. jazmig
    jazmig :

    Na Białorusi działały 2 organizacje polonijne. Jedna związana z opozycją, z Andżeliką Polak (mam nadzieję, że nie przekręciłem nazwiska) i druga, o wiele większe, która nie była zantagonizowana z wladzami. Pierwsza grupa to byla ewidentna agentura polskich służb specjalnych i trudno się dziwić władzom, że byla ona sekowana na różne sposoby. Nie wiem, co się obecnie dzieje z tą drugą organizacją polonijną. Natomiast bohater tej notki jest zapewne związany z opozycją, dlatego go śledzą. Polska robi to samo, nawet ostatnio wsadzili do aresztu faceta z jakiejś marginalnej partyjki, bo podobno to ruski i chiński szpion.

  3. zan
    zan :

    Ciężko ocenić na ile jest to prześladowanie spontaniczne a na ile reakcja na politykę III RP. Na skutek ciągłego jadu medialnego Białoruś w Polsce stała się synonimem gówna a rząd III RP pozwala sobie popierać opozycję na Białorusi. W Polsce uliczni handlarze gonieni przez straż miejską krzyczą “tu nie Białoruś” itp. W sposób naturalny prowadzi to do wzrostu nieufności Mińska wobec mniejszości polskiej. Ta mniejszość może być podejrzewana o zanurzenie w systemie informacyjnym III RP i naturalne środowisko pracy polskiego wywiadu. Zachciało się Warszawce wojenki, to jest wojenka.

    • kojoto
      kojoto :

      …specyficzna logika: To że warszawskie władze popierają tzw. opozycję na Białorusi (nawiasem mówiąc radykalnie anty-Polską) usprawiedliwia gnojenie Polaków, którzy chcą tylko prawa do spokojnego trwania w Polskości… Czy w/g Ciebie polskie służby powinny zacząć robić to samo? Nie będziesz się oburzał?