Desygnowanie Johna Boltona na prezydenckiego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego ma ewidentny związek z ogromnymi wpływami, jakie w Partii Republikańskiej posiada żydowski magnat kasynowy, Sheldon Adelson.

Jim Lobe i Elif Clifton na portalu Lobelog twierdzą, że „Adelson, wielki zwolennik izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, prawdopodobnie odegrał kluczową rolę w nominacji Boltona”.



Lobe i Clifton przypominają, że Adelson już w grudniu 2016 chciał widzieć Boltona na stanowisku zastępcy sekretarza stanu. „New York Times” informował wówczas, że choć desygnowany w grudniu 2016 roku na sekretarza stanu Rex Tillerson nie chciał mieć Boltona w swojej ekipie, „Bolton ma potężnego sprzymierzeńca w osobie Sheldona Adelsona, magnata kasynowego i republikańskiego megadonatora, który faworyzuje twardą postawę, którą przyniesie Bolton. Wsparcie Adelsona ma szczególne znaczenie dla zięcia prezydenta, Jareda Kushnera, od którego oczekuje się objęcia ważnej, ale wciąż nieokreślonej roli w nowej administracji”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Gareth Porter na portalu „The American Conservative” informuje, że to dzięki wpływom Adelsona, Trump uwzględnił obiekcje Boltona w swoim przemówieniu w ONZ z września 2017 roku. „Bardziej niż ktokolwiek inny w administracji Trumpa lub poza nią, Bolton wpłynął na Trumpa, by zniszczył irańskie porozumienie nuklearne. Bolton wykorzystał swój związek z głównym finansistą stojącym za Benjaminem Netanyahu i samym Donaldem Trumpem, bojowo-syjonistycznym magnatem kasynowym, Sheldonem Adelsonem, by zdobyć posłuch Trumpa w zeszłym roku, gdy prezydent przygotowywał się do ogłoszenia swojej polityki w sprawie irańskiego porozumienia nuklearnego (JCPOA). Bolton odbył rozmowę telefoniczną z Trumpem z Las Vegas po tym, jak spotkał się z Adelsonem” – informuje Porter.

Philip Weiss, redaktor portalu Mondoweiss, zwraca uwagę na milczenie amerykańskich mediów głównego nurtu na temat daleko idących wpływów najbardziej radykalnych rzeczników polityki proizraelskiej w Stanach Zjednoczonych. „Liberalne media nie mogą mówić o Izraelu jako sile napędowej naszej polityki zagranicznej, ponieważ ich kierownictwo kocha Izrael. David Cohen organizował zbiórki pieniędzy na izraelską armię. Teraz prowadzi Comcast, który jest właścicielem NBC. Gary Ginsberg pisał przemówienia dla Benjamina Netanjahu. Obecnie jest prezesem w Time Warner. Wyobraźcie sobie, jakie byłoby oburzenie, gdyby ci faceci pracowali dla Rosjan. Ale tu chodzi o Izrael. Więc czymś nieuprzejmym, szorstkim lub szkodliwym jest mówienie o tych powiązanich” – przypomina Weiss.

Pomimo tego, że Trump spełnił jedno z głównych oczekiwań Adelsona, mianowicie przeniósł ambasadę USA do Jerozolimy, kasynowy magnat nie poczuł się w pełni usatysfakcjonowany. „Życzenie Adelsona o przeniesieniu ambasady do Jerozolimy zostało spełnione, ale nadal nie udało mu się nakłonić USA do militarnej konfrontacji z Iranem. Trump i największy donator GOP mogą teraz zainstalować swojego człowieka na prawdopodobnie najsilniejszej pozycji w polityce zagranicznej w rządzie USA, poza samym prezydentem samej. W ten sposób drastycznie wzrosło prawdopodobieństwo nowej amerykańskiej wojny z wyboru na Bliskim Wschodzie” – oceniają Lobe i Clifton.

Już wkrotce się okaże, czy prezydent Donald Trump spełni i to życzenie Adelsona.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Żydowski magnat kasynowy pokryje część kosztów budowy ambasady USA w Jerozolimie?

Michał Krupa

Reklama

Tagi: , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz