Czołowi działacze Związku Polaków na Litwie oraz Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin oddali 1 września hołd ofiarom Niemców.

Liderzy społeczności Polaków na Litwie zebrali się 1 września w miejscu ludobójstwa dokonanego przez Niemców i litewskich kolaborantów w wileńskich Ponarach. Na czele delegacji stał prezes Związku Polaków na Litwie Michał Mackiewicz. Obok niego pojawili się Maria Rekść – wiceprezes Wileńskiego Oddziału Rejonowego ZPL, mer rejonu wileńskiego, Edyta Tamošiūnaitė – wicemer Wilna z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin i wiceprezes ZPL oraz działacze z rejonu wileńskiego.

„Tragiczna data napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę jest dniem przypomnienia ofiar jednej z najokrutniejszych wojen w historii” – relacjonuje upamiętnienie polski portal na Litwie L24.lt. Zebrani działacze złożyli wieńca i zapalili znicze przy pomniku upamiętniającym polskie ofiary dokonanych w Ponarach mordów. Udali się także pod pomniki innych pomordowanych przez Niemców i Litwinów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W latach 1941-1944 w Ponarach wymordowano blisko 100 tys. osób, w tym ok. 70 tys. Żydów. Wśród pozostałych ofiar od kilkunastu do 20 tys. ofiar stanowili Polacy — w przeważającej większości inteligencja, prawnicy, lekarze, duchowni, działacze społeczni, żołnierze Armii Krajowej i harcerze. Pozostałe ofiary to byli starowiercy, Romowie i jeńcy radzieccy.

Czytaj także: Ponary – miejsce kaźni Polaków i Żydów pod Wilnem

 

l24.lt/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz