Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Bitwa pod Batohem, stoczona 1–2 czerwca 1652 roku, należy do najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Choć często pozostaje w cieniu bardziej znanych starć, jej skutki były wyjątkowo ciężkie dla państwa polsko-litewskiego.
Rzeź polskich jeńców i zniszczenie znacznej części zawodowego wojska koronnego sprawiły, że bitwa ta bywa określana mianem „sarmackiego Katynia”.
3 czerwca 1524 roku Mikołaj Kopernik, przebywający we Fromborku, napisał list do krakowskiego kanonika, kartografa i historyka Bernarda Wapowskiego. Dokument znany dziś jako „List przeciwko Wernerowi” uchodzi za drugą znaną pracę astronomiczną Kopernika, po wcześniejszym „Commentariolusie”, i powstał niemal dwie dekady przed drukiem „De revolutionibus orbium coelestium”.
Choć list miał formę prywatnej korespondencji, szybko zyskał znaczenie naukowe. Oryginał nie zachował się, ale jego treść przetrwała w późniejszych odpisach. Dokument był znany uczonym kolejnych pokoleń, a drukiem ukazał się dopiero w 1854 roku w Warszawie, w edycji przygotowanej przez Jana Baranowskiego.
Wśród licznych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, niesłusznie pomijane jest jedno z najistotniejszych wydarzeń 1918 roku: deklaracja wersalska.
3 czerwca 1918 roku w Wersalu szefowie rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch ogłosili deklarację, w której uznali utworzenie „zjednoczonego i niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza” za jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie.
Stany Zjednoczone nie podpisały dokumentu, ponieważ występowały w koalicji antyniemieckiej jako państwo stowarzyszone, a nie formalnie sprzymierzone, jednak deklaracja miała duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej.
Wydawnictwo Replika opublikowało nowe wydanie wspomnień Edwarda Bucy, żołnierza Armii Krajowej, więźnia sowieckich łagrów i jednego z przywódców buntu w Workucie.
Edward Buca nie jest postacią szerzej znaną, a szkoda, ponieważ był człowiekiem wyjątkowym. Być może dzięki książce wydanej nakładem Wydawnictwa Replika polski odbiorca lepiej pozna tę niezwykłą postać z Kresów.
Urodził się 24 marca 1926 roku we wsi Nadyby, położonej w rejonie samborskim, i zamieszkanej głównie przez Polaków (obecnie Ukraina). Jego ojciec pracował jako technik budowlany w PKP. Edward był najmłodszym dzieckiem w rodzinie — miał trzech braci i dwie siostry. Przed wybuchem II wojny światowej ukończył sześć klas szkoły powszechnej.
2 czerwca 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął swoją pierwszą pielgrzymkę do Polski. Była to wędrówka, która na zawsze odmieniła oblicze kraju.
Papież-Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim, Wadowice, Nowy Targ i Kraków. Jego wizyta, trwająca dziewięć dni, była wydarzeniem religijnym oraz impulsem politycznym.
Atmosfera w kraju w tamtym czasie była napięta. Po wydarzeniach z czerwca 1976 roku społeczeństwo zaczęło coraz głośniej wyrażać sprzeciw wobec reżimu. Kościół katolicki stawał się przestrzenią wolności i duchowego wsparcia dla milionów wiernych. Wybór Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku wstrząsnął władzami PRL, które nie mogły zignorować jego pragnienia odwiedzenia ojczyzny.
1 czerwca 1496 roku weszły w życie statuty piotrkowskie Jana Olbrachta, określane także jako wielki przywilej piotrkowski. Była to jedna z ważnych dat w procesie kształtowania się nowożytnego ustroju politycznego Królestwa Polskiego i wzrostu znaczenia stanu szlacheckiego.
– „Sprawą najważniejszą dla króla było to, by zgodzono się za darmowe pospolite ruszenie poza granice Korony. Bowiem od czasu przywileju koszyckiego z 17 września 1374 szlachta była wynagradzana za każdą wyprawę wojenną poza granice królestwa” – mówił w Polskim Radiu prof. Wojciech Fałkowski.
No co to wy Panie do cholery piszecje: “Wojna polsko-ukraińska 1918-1919 rozpoczęła się 1 listopada 1918 niespodziewanym atakiem ukraińskich oddziałów Strzelców Siczowych pod dowództwem sotnyka Dmytra Witowskiego na Lwów od sześciu wieków „zawsze wierny” Polsce (Ukraińcy stanowili zaledwie 11 proc. jego mieszkańców)”.
Jaki atak? Moze jesze stzaly padaly, zabitie… szturmy i tak dalej. Jak nie wiece to poczytajcie u swoich ze historikow i nie rozpzestranaicie tiego dalej….
Fantazija do dobrze ale nie w tym przypadku
Jak piszecje pro zawsze wierny to albo zawsze albo od 600 lat, to uz przepraszam albo to albo drugie.
Wg danych Włodzimierza Ogonowskiego z Towarzystwa Naukowego im. Tarasa Szewczenki, które ten przedstawił w swoim referacie wygłoszonym w styczniu 1938, Ukraińców we Lwowie było 7,8%. 15,9% stanowili grekokatolicy. A więc połowa grekokatolików lwowskich była narodowości polskiej.
Parnikoza… “Zawsze Wierny”, czyli za każdym razem, gdy trzeba było to udowadniać zbrojnie. Trudno, by był zawsze wierny Ukrainie, skoro ta istnieje dopiero od 1991 roku. Tytuł Semper Fidelis nadał Lwowowi już jeden z papieży.
Strzelcy Siczowi w ogóle nie pochodzili ze Lwowa – dlatego przegrali, bo nie znali tego miasta. Dopiero dzięki Józefowi Stalinowi Lwów znalazł się w granicach Ukrainy.
P.Parnikoza tutaj ma Pamn wyjaśnienia zdradzieckich działań zaborcy Austriackiego w stosunku do Polskich ziem Wschodnich a szczgólnie ,,Galicji” i POLSKIEGO LWOWA . KWESTiA UKRAIŃSKA I PRZYGOTOWANIA DO ZAMACHU PRUSKO-AUSTRJACKO UKRAIŃSKIEGO.
Próchniejąca od wieku Austrja, hołdująca stale zasadzie divide et impera w tym celu, by zdusić i unieszkodliwić ruch wolnościowy polski, stworzyła i rozogniła dwa w Galicji ruchy, na szeroką zakrojone skalę. Jeden — to szatański ruch szelowski na zachodnią obliczony Galicję, drugi we wschodniej połaci kraju — ruch ruski, wywołany i rozogniony w tym samym okresie. Od tego czasu stale popierał Wiedeń ruch ów, szczególnie silnie w momentach, gdy Polacy stawali się dla Austrji groźni, gdy wysuwali nowe żądania wolnościowe, lub narodowościowe. W ten sposób z wyznania religijnego, modlącego się jeszcze za naszej pamięci w cerkwiach swoich bardzo często w języku polskim (śpiew kościelny, różańce, kazania) stworzono w drugiej połowie XIX w. osobny naród. Wprawdzie nie miał on języka literackiego, nie wiedział jak siebie nazwać, ani do jakiej wspólności państwowej i narodowej się przyznać, mimo to zaczął się uważać za naród. Nazywany na miejscu przez siebie i nas Rusinami uważał się początkowo — w głowach prowodyrów swoich — za rosyjski—russki — w swym odłamie zwanym Świętojurcami. Ponieważ odłam ten ze względu na bliskie koneksje swoje z Moskalami stawał się coraz to niebezpieczniejszy, zaczęto przy wybitnym współudziale pewnych stronnictw polskich wytwarzać i budzić i popierać tych, którzy akcentowali odrębność narodu tego, a nie uważali siebie, jak pierwsi, za szczep Wielkorosyjski.
Ten drugi odłam nazywał się przez długie czasy ruskim (przez jedno s), Rusinami. Nagle pod koniec XIX w. znalazł dla siebie jako narodu nową właściwą nazwę — jakiej nie znała historja tych ziem — nazwę etymologicznie z polskiego wziętą — Ukraińców i Ukrainy. Stworzone dla nich osobne szkoły, do których wtłaczano przymusem całą młodzież grecko-katolicką (wyznaniowo) dały im wkrótce kadry inteligencji rozagitowanej, która niebawem opanowała znaczną część spokojnego ludu ruskiego nieprzebierającą w środkach agitacją, szaloną nienawiścią do wszystkiego, co polskie. Całość materiału znajdzie Pan pod ( http://lwow.home.pl/maczynski/maczynski1.html#kwestia) Zabujcze dla wszystkich subrastw prezentowanych przez waszych ,,historyków” są archiwa Austriackie. tam są dokumenty traktujące o zdradzie hierarchów kościoła greko-katolickiego i szubrawcach tworzących tzw rządy czy organizacje ukraińskie. W większości to płatni agenci wywiadu.
Przepraszam za błedne słowa w tekście ale posługuję sie klawiaturą Niemiecką
“Parnikoza”,poczytałem u odnośnych historyków i oni potwierdzają,że Królewskie Stołeczne Miasto Lwów założone zostało ok.1250r,zaś prawa miejskie /wg.prawa magdeburskiego/otrzymało w 1356r od Kazimierza III Wielkiego.Można więc mówić o sześciu wiekach polskich tradycji Lwowa.Przecież wtedy pojęcie “ukraina’nie bylo znane,chyba że jako polskie tereny skraja,czy na obżerzu państwa polskiego,czy polsko litewskiego.1XI1918r politycy ukraińscy proklamowali w polskim Lwowie powstanie Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej i przy pomocy Ukraińców z oddziałów armii Austro-Węgier opanowali miasto.Był to początek wojny polsko-ukraińskiej wywołany przez tzw. Ukraińców.Na forum każdy komentujący ma prawo do własnych poglądów.Same zaprzeczenia do treści publikacji nie wystarczą-to nie poglądy.Proszę więc “Parnikoza”o podanie własnych poglądów nt Lwowa i wydarzeń z 1918-19r,a może i póżniejszych.
Doprowadziliście Ukraińcy to miasto do dziadostwa… Ale cóż, Wy nie macie swojej godności, honoru i po prostu skorzystaliście z prezentu wujka Stalina i macie ten Lwów. Choć jest w Waszych granicach pozostanie on polski:)
Parnikoza jak kazdy “ukrainiec” nie za bardzo jest w stanie pojąć, że historii tak po prostu przekłąmywac się nie da. jest sposób na tłumaczenie takim jak on. jeden jedyny…znany choćby z tej historii przedstawionej w arykule, za który dziękuję. a tego szmaciarza już dawno powonno się banować, za obraźliwe i kłamliwe teksty. gdzie jest moderator????