Świadkowie historii

Jednymi z mieszkańców Zachodniej Białorusi wchodzącej w latach 1929-1939 w skład II Rzeczypospolitej była białoruska rodzina Omeljaniuk z Kobrynia. Historia tej rodziny zasługuje na naszą uwagę.

Rodzina
Wiktor Aleksandrowicz Omeljaniuk urodził się w kwietniu 1899 roku w Kobryniu w rodzinie pracownika kolei. W 1916 roku, jego ojciec Aleksander Wasilijewicz został zawiadowcą stacji Kobryń Kolei Poleskiej.

Od 1908 do 1916 roku Wiktor uczęszczał do szkół publicznych w miejscowościach Równe i w Teodozji. Po ukończeniu szkoły średniej został przyjęty na pierwszy rok do petersburskiego Instytutu Leśnictwa na podstawie konkursu świadectw.

Młody emigrant urodzony na Białorusi doskonale władał językiem rosyjskim, polskim, niemieckim, francuskim. Bez wątpienia znał też swój język ojczysty – białoruski. Niestety nie udało mu się ukończyć studiów w stolicy Imperium Rosyjskiego. Rosję czekały wielkie zmiany, a Cesarstwo chyliło się ku upadkowi.

Wydarzenia kolejnych lat dokonały wielu zmian nie tylko na mapie Europy, ale również zdecydowały o losie tysięcy ludzi. W wyniku wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku rodzinne miasto Wiktora – Kobryń stało się częścią odrodzonego państwa polskiego.

W 1922 roku młodego Białorusina powołano do służby w Wojsku Polskim gdzie przydzielono go do 78 Pułku Piechoty w Baranowiczach. Wkrótce Omeljaniuk pomyślnie ukończył Szkołę Podchorążych i został mianowany kapralem. Po odbyciu służby wojskowej i przeniesieniu do rezerwy zapisał się na kurs do Straży Pożarnej w Brześciu nad Bugiem. Wkrótce po ukończeniu nauki został pracownikiem Straży Pożarnej miasta Kobryń.

W tym samym czasie poznał swoją przyszłą żonę Larysę Władimirowną Zinkowicz. Urodziła się w 1898 roku w rodzinie białoruskiej szlachty. W czasie I wojny światowej rodzina ewakuowała się do Rosji.

Larysa skończyła rosyjskie gimnazjum w Jarosławiu. Uczęszczała na kursy wychowania przedszkolnego, a także studiowała język francuski, W czasie Wojny domowej w Rosji pracowała w szkole w Charkowie. W 1920 roku razem z rodzicami wróciła na Zachodnią Białoruś. 21 marca 1929 roku poślubiła Wiktora Omeljaniuka.

Rodzina stopniowo zadomowiała się, założyła dom i prowadziła gospodarstwo. W lutym 1930 roku Wiktor Omeljaniuk dostał pracę w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń Wzajemnych w Brześciu. Białorusin jeździł codziennie do pracy na nowiutkim motocyklu „Niemen”. W krótkim okresie czasu awansował z pomocnika kancelaryjnego na kancelistę w biurze Inspektora Wojewódzkiego.

Larysa pracowała jako nauczycielka historii w szkołach ogólnokształcących w Domaczewie i we wsi Swieklicze w gminie Antopol. W domu Omeljaniuka znajdowała się wspaniała biblioteka. Książki w języku rosyjskim, polskim, francuskim. Larysa Władimirowna wykładała historię chłopskim dzieciom korzystając z akademickiego podręcznika jednego z założycieli polskiej historiografii Feliksa Konecznego. W 1933 roku ze względów zdrowotnych (przewlekłe choroby gardła) Larysa Omeljaniuk musiała przejść na emeryturę i od tego czasu mieszkała w Kobryniu w całości poświęcając się rodzinie.

W rodzinie Omeljaniuk urodziło się kilkoro dzieci. W 1931 roku na świat przyszedł pierworodny – Mirosław. W wyniku nieporadności akuszerki doszło do urazowego uszkodzenia mózgu co w rezultacie doprowadziło do całkowitego paraliżu
u noworodka.

Chłopczyka próbowano leczyć, zabierano go do najlepszego neuropatologa w Warszawie. Leczenie przyniosło pozytywny wynik. Dziecko zaczęło siedzieć i troszeczkę ruszać prawą nogą. W rezultacie Mirosław nauczył się nią rysować. Po wielu latach jego obrazy będą eksponowane w moskiewskich muzeach.

Wojna
1 stycznia 1930 roku Wiktor Omeljaniuk awansował do stopnia ppor. piechoty. Informacja na ten temat znajduje się w „Roczniku Oficerskim Rezerw, 1934”. 24 sierpnia 1939 roku Białorusina powołano do służby czynnej. Kilka miesięcy wcześniej w Polsce rozpoczęła się niejawna mobilizacja.

Wzmacniano okręgi wojskowe i utworzono sztaby czterech armii. Wiktor Aleksandrowicz dostał przydział do 82 Syberyjskiego Pułku Piechoty Wojska Polskiego im. T. Kościuszki, który stacjonował w Twierdzy Brześć.

Białoruski oficer Wojska Polskiego aktywnie uczestniczył w obronie twierdzy w 1939 roku. W nocy z 16 na 17 września 1939 roku dowództwo garnizonu twierdzy brzeskiej postanowiło opuścić oblężoną cytadelę. Wśród tych, którzy wydostali się z twierdzy znajdował się również podporucznik Wiktor Omeljaniuk.

Z jednostek, którym udało się przedrzeć utworzono zgrupowanie „Brześć” odznaczające się w walkach z wojskami Wehrmachtu na Lubelszczyźnie. Szczególnie zacięta walka została stoczona o miasto Janów Lubelski, który w tym czasie znajdował się już w rękach Niemców.

Po 20 września 1939 roku pododdziały z Brześcia wspólnie z innymi polskimi jednostkami przeprowadziły udany atak w kierunku tego niewielkiego miasteczka. Kawaleria i piechota gwałtownym atakiem wybili najeźdźców z Janowa zdobywając wiele niemieckiego sprzętu wojskowego i amunicji. W jednej z tych bitew zginął Wiktor Omeljaniuk.

Wielu towarzyszy broni Wiktora Omeljaniuka ocalałych po bitwach na Lubelszczyźnie wkrótce trafiło do niewoli radzieckiej. Po skrupulatnej weryfikacji szeregowi zostali wypuszczeni, natomiast oficerów wysłano do łagru, a w konsekwencji wielu rozstrzelano.

O śmierci swojego męża Larysa Omeljaniuk dowiedziała z listu od mieszkańca Janowa, który pochował Białorusina. Jak się okazało Stefan Drzymała znalazł w kieszeni zabitego Omeljaniuka notes i postanowił napisać do wszystkich osób, których adres znajdował się w notatniku i w ten sposób odnaleźć rodzinę poległego podporucznika. Poszukiwania zakończyły się sukcesem i w marcu 1940 roku krewni Omeljaniuka otrzymali pocztówkę, w której opisane były okoliczności śmierci ojca rodziny.

We wrześniu 1939 roku Kobryń, tak jak i cała Zachodnia Białoruś stały się częścią Związku Radzieckiego. Nowe władze zostawiły w spokoju żonę polskiego oficera. Było to podwójnie zaskakujące zwłaszcza, że sama Larysa Władimirowna do wojny była nauczycielką przez co zaliczano ją do kategorii polskich urzędników państwowych. Nawiasem mówiąc przed wojną status ten przynosił jej pewne korzyści.

Jednak wraz z nadejściem bolszewików jakiekolwiek powiązanie z „władzą panów” w rzeczywistości było wyrokiem dla człowieka i jego rodziny. Można przypuszczać, że gdyby Wiktor Omeljaniuk przeżył i znalazł się w sowieckiej niewoli, najprawdopodobniej powiększyłby listę ofiar zbrodni katyńskiej, a jego rodzinę deportowano by z BSRR.

Larysa Władimirowna Omeljaniuk mieszkała w Kobryniu aż do śmierci. Zmarła w 1988 roku.

***
Od 1940 roku, tj. od momentu otrzymania pocztówki z okupowanej przez nazistów Polski o śmierci porucznika Omeljaniuka, żadnych informacji o miejscu pochówku bohatera wrześniowej kampanii nie było.

Po opublikowaniu artykułu o Wiktorze Omeljaniuku w jednej z polskich gazet w 2011 roku zwrócili się do mnie pracownicy Muzeum Krajoznawczego w Janowie Lubelskim i powiadomili, że grób Wiktora Omeljaniuka nie tylko zachował się, ale jest w bardzo dobrym stanie. Każdego roku 1 września pojawiają się tam świeże kwiaty i świece. Polacy oddają hołd Białorusinowi, który bohatersko bronił ich ojczyzny.

Historia Wiktora Omeljaniuka i jego rodziny zasługuje na ogromny szacunek. Ci wysoko wykształceni ludzie stanowili elitę zachodnio-białoruskiego społeczeństwa. Pomimo tego, że Wiktor i Larysa Omeljaniuk byli częścią polskiego aparatu państwowego, pozostali Białorusinami i nie ulegli polonizacji.

Godne szacunku jest bohaterstwo Wiktora Aleksandrowicza, jakim wykazał się w czasie kampanii wrześniowej w 1939 roku. Z losów takich ludzi zbudowana jest nasza historia.

Ihar Melnikau

„Historyczna Prawda”

[link=http://www.istpravda.ru/bel/research/1905/]

Tłumaczenie: Aleksandra Bożyk

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz