16 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • owczarek
      owczarek :

      z jakiej gry ta mapka ? . Tez chciałbym wiedzieć. Na pierwszy rzut oka myślałem że to HoI III, ale po powiększeniu wykluczyłem ta możliwość. to Making History II, zaczynam grać 😀 Nieprawda to wszystko z winy P,,Owczarka”

  1. suwaliszek
    suwaliszek :

    Przed wojną zamiast zabiegać o sojusz z Francją i Anglią trzeba nam było przystąpić do paktu antykominternowskiego z Niemcami. Dałoby nam to czas jak sądzę do 22.06.1941 na solidne uzbrojenie WP. Wcześniej padła by Francja. Ale po początkowych sukcesach Niemiec ( i naszych ) w ZSRS w 1941 front by się ustabilizował gdzieś przed Uralem ( górami i rzeką – granica Europy z Azją ) a wtedy można by potajemnie pertraktować zmianę sojuszu z UK i USA. Nade wszystko wg takiej opcji nie stracili byśmy Kresów.

    • tagore
      tagore :

      Niemcy realizowali konsekwentnie plan Ost i nie zamierzali nawet dla doraźnych korzyści
      z niego rezygnować. Sprawdzili to za nas nacjonaliści Ukraińscy zarówno Bandera jak i Melnik.
      Za życzliwym plakatem na naiwnych czekała ze strony Niemców betonowa ściana.
      Wszystkie te dywagacje o dostępnej Niemieckiej opcji to ściema widać teraz komuś potrzebna,
      w końcu niemieckie fundacje po coś wydają w Polsce pieniądze.

      tagore

      • suwaliszek
        suwaliszek :

        Do IV 1939 Niemcy usilnie zabiegali o nas do paktu antykominternowskiego. Nasz milion żołnierzy był u nich w poszanowaniu. Wystarczyła nasza zgoda na anszlus Gdańska – i tak nie był nasz a mieliśmy Gdynię. W zamian obiecywali dostęp do M. Czarnego. Bynajmniej nie robili tego z miłości do nas – przeciwnie liczyli, że po pokonaniu ZSRS łatwo uporają się z niewygodnym sojusznikiem. Sęk w tym, że pokonać sowietów w jednej kampani to jedno a pokonać zupełnie na olbrzymim obszarze to drugie. W 1941 Niemcy startując z polskiej granicy pod Mińskiem szybko zajęli by Moskwę ale pierwsze mrozy zatrzymały by ich daleko przed Uralem a tam już ewakuowane zakłady zbrojeniowe już podejmowały produkcję. Na wiosnę 1942 jeszcze by coś zwojowali ale pomoc USA wzmocniła by sowietów na tyle, że zatrzymali by Niemców i w końcu kontratakowali. Można by wtedy dogadać się z aliantami i zmienić front. Wiem to było by wielkie ryzyko – ale i tak mniejsze niż zaufanie Francji i Anglii a od 1941 ZSRS.

        • tagore
          tagore :

          Rozgrywali by nas w kombinacji szczując Ukraińców do rywalizacji o względy.
          Śmiertelnie mało zabawna konfiguracja. Gdy pokonali by Anglię na zachodzie
          nasz los byłby raczej przypieczętowany.

          tagore

          • suwaliszek
            suwaliszek :

            Wermacht nie mógł pokonać Anglii a więc D-Day nastąpiłby tak czy owak ale sądzę, że szybciej niż dopiero w 1944. Problem banderowców jak słusznie zauważył mr-robas nie istniał by. Pozostaje kwestia kiedy zmieniali byśmy sojusze? Wydaje się, że najlepiej po inwazji aliantów w Normandii. Warto nadmienić, że do tego czasu nasze wojsko bardzo by się rozwinęło technicznie przy współpracy z Niemcami. Na wojne z Sowietami w 1941 wyruszyli byśmy z ok 200 szt 7-TP o pancerzu 40mm ( produkcja z IV 1939- III 1940 ) i 300 9TP ( prod. IV 1940 – III 1941 ) a latalibyśmy 300 Jastrzębiami i 300 Sumami i 100 Łosi. Doświadczenie zwycięskiej kampani ” Barbarossy” pomogło by nam rozwinąć nowe jednostki pancerne i nowe strategie walki ” Blizkrigu”. To pomogło by nam powstać przeciwko Niemcom razem z Rumunią i Węgrami. USA nie pomagała by sowietom więc nie mieli by więcej siły niż wyprzeć Niemców ze swych granic.

      • mr_robas
        mr_robas :

        Z nacjonalistami ukraińskimi banderowcami itp – regularna armia polska nie miała by najmniejszego problemu, Ukraińcy byli kiepsko wyszkoleni i prawie bez uzbrojenia. W takim wypadku nie wspomagali by ich bezpośrednio i jawnie Niemcy, nie było by Wołynia i innych czystek ludności Polskiej, a jeśli to w proporcji max 5% tego co nastąpiło. A po takiej akcji nasza armia wycięła by ich w pień. A w całkowitym rozrachunku nie było by strat typu Katyń, likwidacji inteligencji i profesorów przez Niemców czy olbrzymich strat w Powstaniu Warszawskim nie wspominając o Oświęcimiu i innych obozach zagłady czy wywózkach na roboty do Niemiec. Nie było by strat w ludności cywilnej eksterminowanej przez Stalina na terenach zajętych przez Sowietów w 1939. Zobacz sobie na straty wojenne jakie poniosły kraje, które współpracowały z Niemcami w ludności cywilnej i stratach armii stanowiły ok 5-7% ludności swojego kraju ! A my ! Nie wspominając o stratach materialnych swoich krajów. Nam nie pozostało prawie NIC.
        Kraju nie można wykrwawiać, a tym bardziej jego warstwy najbardziej wykształconej a sojusz z Niemcami gwarantował to Nam.

        • tagore
          tagore :

          Likwidacja Polski jako kraju była dogmatem i nie był to pomysł Hitlera ,ogólne ramy
          tego planu stworzono za czasów Bismarcka. Wiarygodność traktatów z Niemcami
          wypada oceniać przez pryzmat ich stosunku do Polaków w ogóle. W najlepszym wypadku mielibyśmy propozycję dobrowolnego przesiedlenia na tereny Rosji.

          tagore

          • suwaliszek
            suwaliszek :

            Tagore: tak ale dopiero po pokonaniu sowietow. A to miało sporo potrwać tak jak spory jest ten kraj. Dawałoby to czas Amerykanom na D_Day a nam na stworzenie poważnie silnego wojska zdolnego walczyć z Wermachtem.

          • mr_robas
            mr_robas :

            Wiarygodność traktatów z Niemcami była wielokrotnie wyższa niż z Sowietami czy naszymi aliantami. ( Dlaczego stosunek Niemców do Polaków uważasz za tak ważną rzecz, skoro na tej granicy przez prawie 300 lat był spokój w historii Polski, a całe zło i ciągłe niepokoje były od wschodu.)
            Tylko dzięki temu, że Hitler doszedł do władzy podział Polski nastąpił później, przecież cała generalicja Pruska niepogodzona z traktatem Wersalskim współpracowała militarnie i politycznie ściśle z Sowietami, w celu zgładzenia Polski i powrotu do granic rozbiorowych. Tylko i wyłącznie traktat z Niemcami mógł odsunąć zagładę naszej Ojczyzny i przesunąć zapędy Hitlera w stronę zachodnią a następnie wspólną wyprawę na Rosję. Nie możecie zrozumieć, że w tym układzie w żaden sposób nie ponieśli byśmy tak ogromnych strat ludzkich i materialnych, a to jest tkanka narodu i do tego musimy się odnosić najbardziej.