Święci Cyryl i Metody, zwani Braćmi Sołuńskimi, należą do najważniejszych postaci w dziejach chrystianizacji Słowian. 14 lutego, w rocznicę śmierci św. Cyryla, Kościół obchodzi ich liturgiczne wspomnienie.
Cyryl i Metody urodzili się w IX wieku w Tesalonice (Sołuniu), w rodzinie wysokiego urzędnika bizantyńskiego. Na chrzcie otrzymali imiona Konstantyn i Michał. Dopiero po wstąpieniu każdego z nich do życia zakonnego młodszy z braci przyjął imię Cyryl, a Michał – imię Metody.
Konstanty-Cyryl był sławą filozoficzną
Konstantyn, znany jako Filozof, kształcił się w Konstantynopolu pod kierunkiem patriarchy Focjusza i Leona Matematyka. Wykładał filozofię i pracował jako doradca w środowisku kościelnym. Metody studiował prawo, a następnie pełnił funkcje administracyjne w jednej ze słowiańskich prowincji cesarstwa, zanim został mnichem i przełożonym klasztoru w Bitynii.
Wcześniej bracia uczestniczyli w misjach o charakterze dyplomatyczno-religijnym wśród Arabów i Chazarów. W 863 roku cesarz Michał III skierował ich do Państwa Wielkomorawskiego. O przysłanie misjonarzy znających język słowiański zabiegał książę Rościsław, dążąc do ograniczenia wpływów duchowieństwa niemieckiego.
Przygotowując się do wyprawy, Konstantyn opracował alfabet głagolicki, dostosowany do języka staro-cerkiewno-słowiańskiego. Wraz z Metodym rozpoczął też przekład Pisma Świętego i ksiąg liturgicznych, tworząc podstawy słowiańskiej liturgii i piśmiennictwa.
Działalność braci wywołała sprzeciw części duchowieństwa frankońskiego, które kwestionowało wprowadzanie języka słowiańskiego do liturgii. W 868 roku Cyryl i Metody udali się do Rzymu, gdzie papież Hadrian II zatwierdził liturgię słowiańską. Cyryl zmarł w Rzymie 14 lutego 869 roku. Metody wrócił na Morawy jako arcybiskup i kontynuował misję mimo oporu części hierarchii niemieckiej. Zmarł w 885 roku na Morawach; miejsce jego pochówku do dziś pozostaje nieznane.
Metody i „książę na Wiślech”
Znaczenie misji Cyryla i Metodego wykracza poza Morawy, Czechy czy Bułgarię, obejmując także ziemie nad Wisłą. W historiografii pojawia się hipoteza, że chrystianizacja Małopolski mogła rozpocząć się wcześniej niż chrzest Mieszka I w 966 roku.
W tzw. legendzie panońskiej, czyli żywocie św. Metodego, spisanym po jego śmierci, pojawia się wzmianka o potężnym władcy „co siedział na Wiślech”. Metody miał go ostrzec, że jeśli nie przyjmie chrztu dobrowolnie, zostanie do tego zmuszony na obcej ziemi. Tekst sugeruje, że ostrzeżenie się wypełniło, jednak jego znaczenie pozostaje niejednoznaczne: nie wiadomo, czy chodziło o osobisty chrzest władcy, czy o proces obejmujący szersze terytorium, a może o coś jeszcze innego.
Czytaj też: „Wójtowie zmienili położenie placu targowego”. Lokacja Krakowa
Nie jest jasne, gdzie znajdowała się siedziba wspomnianego władcy. W przeszłości część badaczy łączyła go z Wiślicą, jednak współcześnie jest to traktowane jako hipoteza niepotwierdzona. Poważnym kandydatem pozostaje Kraków, który w IX wieku był już znaczącym ośrodkiem, co potwierdzają znaleziska archeologiczne oraz ślady wczesnego budownictwa sakralnego na Wawelu. „Moim zdaniem w połowie X wieku na Wawelu musiał znajdować się przynajmniej jeden kościół, a może nawet więcej. Nigdzie w państwie Polan – ani w Poznaniu, ani w Gnieźnie – nie ma tylu wczesnych budowli sakralnych co w Krakowie. To daje do myślenia” – mówił „Tygodnikowi Powszechnemu” prof. Jerzy Wyrozumski.
Szczególną wagę ma także tzw. skarb z ul. Kanoniczej, ukryty w drugiej połowie IX wieku: obejmował 4212 żelaznych grzywien o łącznej masie ok. 3630 kg. Ówczesną wartość takich sztabek porównuje się do kilku kilogramów złota albo do stada około 300 sztuk bydła, co wskazuje na możliwość zgromadzenia pod Wawelem znacznego majątku. Czy mógł należeć do księcia „na Wiślech”?
Kraków miał biskupów przed rokiem 1000
Jeśli w rejon Krakowa dotarło oddziaływanie misji metodiańskiej, na przykład poprzez uczniów Metodego, proces chrystianizacji mógł rozpocząć się tu wcześniej, zanim ziemie te znalazły się w trwałej orbicie wpływów czeskich i niemieckich. Jest to jednak hipoteza, której nie potwierdzają jednoznacznie zachowane źródła.
Warto odnotować, że najstarsza tradycja Kościoła krakowskiego wymienia dwóch biskupów poprzedzających Poppona. W roku 1000 diecezja krakowska, z Popponem jako biskupem, została podporządkowana metropolii gnieźnieńskiej. W katalogach biskupów pojawiają się wcześniej imiona Prohora i Prokulfa, jednak ich tożsamość oraz historyczność pozostają niejasne.
Hipoteza o metodiańskich źródłach Kościoła krakowskiego nie została ostatecznie potwierdzona. Początki chrześcijaństwa w Krakowie mogły jednak wiązać się z tradycją Braci Sołuńskich. W tym sensie dziedzictwo Cyryla i Metodego mogło pozostawić ślad także w najstarszych dziejach Kościoła na ziemiach polskich.
Czytaj też: Chrystianizacja Rusi w relacji Powieści minionych lat
Kresy.pl / Tygodnik Powszechny / Misyjne.pl











