Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
1 czerwca 1434 roku w Gródku pod Lwowem zmarł Władysław II Jagiełło, król Polski i najwyższy książę litewski. Był jednym z najdłużej panujących monarchów w dziejach Polski i pierwszym królem z dynastii Jagiellonów.
Do Gródka Jagiełło dotarł już ciężko chory. Według przekazu Jana Długosza przyczyną choroby miało być przeziębienie, którego sędziwy monarcha nabawił się podczas pobytu na Rusi Czerwonej.
Król, mimo chłodu, miał udać się nocą do lasu, aby słuchać śpiewu słowików. Po spędzeniu tam większej części nocy zachorował. Współcześnie najczęściej wskazuje się, że mogło chodzić o zapalenie płuc.
1 czerwca 1496 roku weszły w życie statuty piotrkowskie Jana Olbrachta, określane także jako wielki przywilej piotrkowski. Była to jedna z ważnych dat w procesie kształtowania się nowożytnego ustroju politycznego Królestwa Polskiego i wzrostu znaczenia stanu szlacheckiego.
– „Sprawą najważniejszą dla króla było to, by zgodzono się za darmowe pospolite ruszenie poza granice Korony. Bowiem od czasu przywileju koszyckiego z 17 września 1374 szlachta była wynagradzana za każdą wyprawę wojenną poza granice królestwa” – mówił w Polskim Radiu prof. Wojciech Fałkowski.
Wśród licznych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, niesłusznie pomijane jest jedno z najistotniejszych wydarzeń 1918 roku: deklaracja wersalska.
3 czerwca 1918 roku w Wersalu szefowie rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch ogłosili deklarację, w której uznali utworzenie „zjednoczonego i niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza” za jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie.
Stany Zjednoczone nie podpisały dokumentu, ponieważ występowały w koalicji antyniemieckiej jako państwo stowarzyszone, a nie formalnie sprzymierzone, jednak deklaracja miała duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej.
2 czerwca 1943 roku — według innych relacji 5 czerwca — wieś Hurby w powiecie zdołbunowskim na Wołyniu stała się miejscem zbrodni dokonanej na polskiej ludności cywilnej. Według dostępnych opracowań napadu dokonały oddziały UPA wspierane przez lokalne formacje SKW (Samoobronne Kuszczowe Widdiły) oraz Ukraińców z okolicznych wsi.
Był to element ludobójstwa, którego celem było usunięcie Polaków z terenów wschodnich II Rzeczypospolitej.
Wieś Hurby, całkowicie polska, nie posiadała zorganizowanej samoobrony. Wieczorem 2 czerwca 1943 roku została otoczona przez około tysiąc napastników.
Wydawnictwo Replika opublikowało nowe wydanie wspomnień Edwarda Bucy, żołnierza Armii Krajowej, więźnia sowieckich łagrów i jednego z przywódców buntu w Workucie.
Edward Buca nie jest postacią szerzej znaną, a szkoda, ponieważ był człowiekiem wyjątkowym. Być może dzięki książce wydanej nakładem Wydawnictwa Replika polski odbiorca lepiej pozna tę niezwykłą postać z Kresów.
Urodził się 24 marca 1926 roku we wsi Nadyby, położonej w rejonie samborskim, i zamieszkanej głównie przez Polaków (obecnie Ukraina). Jego ojciec pracował jako technik budowlany w PKP. Edward był najmłodszym dzieckiem w rodzinie — miał trzech braci i dwie siostry. Przed wybuchem II wojny światowej ukończył sześć klas szkoły powszechnej.
2 czerwca 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął swoją pierwszą pielgrzymkę do Polski. Była to wędrówka, która na zawsze odmieniła oblicze kraju.
Papież-Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim, Wadowice, Nowy Targ i Kraków. Jego wizyta, trwająca dziewięć dni, była wydarzeniem religijnym oraz impulsem politycznym.
Atmosfera w kraju w tamtym czasie była napięta. Po wydarzeniach z czerwca 1976 roku społeczeństwo zaczęło coraz głośniej wyrażać sprzeciw wobec reżimu. Kościół katolicki stawał się przestrzenią wolności i duchowego wsparcia dla milionów wiernych. Wybór Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku wstrząsnął władzami PRL, które nie mogły zignorować jego pragnienia odwiedzenia ojczyzny.
Ku zmartwieniu autora Niemcy nie przewidywali korekty
planu Ost w kwestii Polskiej.
tagore
Te kilka zdań jest kwitesencją całej naszej politycznej ciemnoty od przeszło 70 lat Od czasu wybrania gen Sikorskiego na Premiera i wlecze się za nami ten żałobny całun bezmyślności i złudzeń..„Zagadnienie narodu polskiego to zagadnienie złej selekcji ludzi na czele – pisał. – Jesteśmy narodem zdolnym i patriotycznym, ale dziwnie między sobą zawistnym. Z całym rozmysłem, z całą chłodną i przestępczą świadomością wysuwamy na pierwsze miejsca ludzi najgorszych. Gdzieś z ciemnej ławy lub spod ławy wyciągamy jakiegoś jegomościa i wołamy triumfalnie: Oto jest ktoś, kto na siebie nie zdążył nikogo zagniewać. Drogo kosztowała i kosztuje Polskę ta metoda, na pozór niewinna, w gruncie rzeczy jak najbardziej zbrodnicza.
Tekst z książki: “Albo-albo. Broszury emigracyjne 1943-1944 Autor: Stanisław Cat-Mackiewicz”
Jest to tekst umieszczony także w omawianym artykule ( który należało przeczytać zamiast tylko i wyłącznie kto jest jego redaktorem) tylko jego niewielki fragment
Aby Polska wyszła zwycięsko z drugiej wojny światowej konflikt ten musiał potoczyć się tak, jak potoczyła się, wygrana przez nas, pierwsza wojna światowa.
======================================
Zdanie prawdziwe, ale myśl nie do końca prawdziwa. Zapomina się lub też nie chcę się pamiętać, że ostateczne zwycięstwo w I wojnie światowej to pokonanie bolszewików w bitwie warszawskiej. Zwycięstwo to osiągnięto przede wszystkim siłami nadprzyrodzonymi. W całym 20-leciu międzywojennym starano się to przemilczać lub umniejszać. Podejście takie samo było i w czasie II wojny światowej – efekt był widoczny po wojnie.
Najkrócej i najdobitniej określa racjonalne stanowisko jakie powinna zająć Polska maksyma stosowana przez Narodowe Siły Zbrojne. 1 zniszczony czołg rosyjski + 1 zniszczony czołg niemiecki to 2: 0 dla POLSKI Potwierdza to Cat-Mackiewicz , a Sikorski wbrew głoszonym tezom był małym zawistnym intrygantem pozbawionym zdolności do oceny sytuacji politycznej , swoje wydumane teoryjki uznawał za pewnik w polityce .Efekt jest znany acz żałosny.
“Po wielokrotnych analizach i porównaniach okazuje się iż najmądrzejszym założeniem było stanowisko NSZ polegające na oczywistym fakcie że, i tezie zniszczony czołg sowiecki + jeden niemiecki to = 2 : 0 dla Polski.”
to napisał osobnik pn. JKM_ci (zbanowany) w dniu 13 maja 2014r..
http://www.kresy.pl/?forum/krasnoarmiejsk-uzbrojeni-ludzie-otworzyli-ogien-w-kierunku-tlumu-video,0,0,2466
uri: 08.06.2014 15:04 W języku Polskim stosuje się formę PAN w ukraińskiej gwarze nie ma jej ( to napisał osobnik ) Czyżby ta informacja była dla ciebie banderowcu tajemnicą . w Każdej Patriotycznej POLSKIEJ rodzinie jest doskonale znana . Ale ty nie jesteś Polakiem tylko ukraińskim przeszczepem zresztą szkodliwym dla Polski Jak dżuma dla zdrowego organizmu . Widzę że uważasz to dla niego za zaszczyt (JKM_ci (zbanowany) w dniu 13 maja 2014r.) . Faktycznie przebywanie w nawet wymuszonym przez okoliczność twojej obecności na tym forum nie jest powodem do szczycenia się tym. Napisz tylko że Go przepraszasz za chamstwo z twojej strony .
Panie Januszu S. ( O nickach: Jumanyga, Hetmański, Mohort1772, Ostoya14, WincentyPol, JKM_ci, Zagonczyk_19, Owczarek… ) i cholera Pana wie ilu jeszcze nicków. Skądeś to Pan wynalazł, tą prawdę tylko Panu objawioną i przez Pana podaną: “… w Każdej Patriotycznej POLSKIEJ rodzinie jest doskonale znana”. Słuchaj chory człowieku, nie wycieraj sobie gęby patriotyzmem Polskim i Polską rodziną. Na terapię z powrotem marsz… Panie uri: ja miałem rację ale Pan uzyskałeś potwierdzenie tożsamości od tego pokręconego delikwenta.
Tutejszym: (z. damiec ukraiński przeszczepie.) 08.06.2014 17:00 Czyżbyś stary alkoholiku miał patent i kto ci go dał pwenie takie polecenie z Kijowa czy ze ZUwP na określanie kto jest a kto nie jest Polakiem i patriotą ????. Więc nie wycieraj sobie ryja kto jest a kto nie jest Polakiem i patriotą zakało społeczeństwa polskiego . Zostaw na dzisiaj już ten komputer i zapij się na śmierć lub zwal do barłogu na którym gnijesz , i bredzisz w delidrium o swoich chorych teoriach .Wide twoja chora idee fikse o wielu moich nickach na tym forum . Wytrzeżwiej to może cokolwiek zrozumiesz z otaczającej cię rzeczywistości .(Panie uri: ja miałem rację potwierdzenie tożsamości) pijak w swoim wydumanym w delirium świecie bez klamek zawsze ma rację . Nie jest możliwe osiągnięcie przez zdegenerowane umysły Tutejszego =uri jakiegokolwiek potwierdzenia czy zaprzeczenia mojej tożsamości nawet nick nic ci kretynie nie mówi , spokojnie poczekam aż przestaniesz być użytecznym pijaczkiem dla redakcji i za chamstwo zostaniesz usunięty z forum ,wtedy podam pozostałym użytkownikom forum twoją ankietę zamieszczoną w ,,Naszym dile” Gdybyś zachował nawet niewielką część nieuszkodzonego alkoholem mózgu sprawdził byś w którym przypadku(jest ich 7) piszę o Panu JKM-ci . Ty pijana świnio po raz pierwszy i ostatni nie odpowiem ci na próby podważania mojego patriotyzmu i Polskości tylko bydle pozbawione elementarnej etyki jest zdolne do takiego kwestionowania kogoś kogo nie zna i nie pozna. Nie jesteś nawet polakiem tylko przeszczepem ukraińskim.
redakcja ,LIPIŃSKI).!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy na prawdę nie potraficie czy nie chcecie zareagować na pozbawione jakichkolwiek hamulców moralnych i etycznych w zachowaniach jego wpisy to potok gnoju wylewanego nieustannie na forum ?Tutejszego……….Czy uważacie że to jest zabawne ???????.
redakcja ,LIPIŃSKI).!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy na prawdę nie potraficie czy nie chcecie zareagować na pozbawione jakichkolwiek hamulców moralnych i etycznych w zachowaniach…..Tutejszego….. Jego wpisy to potok gnoju wylewanego nieustannie na forum ?………Czy uważacie że to jest zabawne ???????. Potrafiliście odpowiednio zareagować na atak skierowany przeciwko redakcji czyżby wasze poczucie honoru było inne niż Moje ? Żądaliście szacunku a jednocześnie pozwalacie na chamskie ataki na innych użytkowników na forum Mam prawo domagać się od was podobnego potraktowania tych ataków na MNIE . Od początku na tym forum jestem nieustannie atakowany w sposób niezwykle chamski i to personalnie nie pod względem merytorycznym.
Najwiekszy blad popelnil zadufany w sobie i pewny swej “nieomylności” Beck.Pulkownik altyleri i zapalony koniarz.Polityk zas mierny.Wystarczylo tylko wyciagnac wnioski z historii i zadac sobie pytanie? A kiedyz to Francuzi przyszli nam zbrojnie z pomocą?A może Anglicy walczyli za nasza niepodleglosc? I byłoby po sprawie.Wystarczylo tylko obiecać Adolfowi ze interesuje nas pokoj.Nie będziemy walczyc za Paryz czy Londyn.Adolf wiedział ze ZSRR gdyby chciało przyjść tym państwom z pomocą,to musiałoby przejść przez tereny II RP a ta raczej by na takie przemarsze nie pozwolila.Po ataku Hitlera na Francje wystarczylo zlozyc potepiajace oświadczenie i “solidaryzować się z bohaterskim narodem francuskim” licznie biorac udział w kościelnych modlach.To my byśmy zyskali rok a nie tchórzliwe zabojady i angole.Potem byśmy zgwarantowali III Rzeszy ochrone szlakow kolejowych oraz przeniesienie części produkcji wojskowej do Polski.Zawsze byłoby to bliżej frontu.Czy Hitler pokonalby Stalina majac bliżej do Moskwy o prawie 400km?Zima z 1940/1941r była lagodniejsza niż ta nastepna.Japonczycy zas zamiast toczyc wojne z USA mogly w 1940r.ruszyc na azjatycka czesc ZSRR.No tak,ale co się stało to się nieodstanie.Obecnie tez polscy politykierzy nie blyszcza ani geniuszem ani tymbardziej mysla o polskim narodzie.Bardziej RP traktują jak swój prywatny folwark do swych chamskich rozgrywek.
Panie Jan53: Amerykanie i Anglicy w kilka godzin po podpisaniu paktu Ribbentrop – Mołotow znali jego treść. Przed Polską ten fakt został zatajony, mogła przecież dogadać się z Niemcami. Byliśmy potrzebni jako mięso armatnie i tylko tyle. Po zakończeniu działań wojennych zostaliśmy sprzedani i porzuceni. Nie było w tym nic dziwnego, był to i jest to (moim zdaniem) sposób myślenia i reagowania państw kolonialnych. A “demokratyczny” bełkot naszych przyjaciół jest miłą watą w nasze uszy i oczy. Jest to i tak o niebo lepsze od Ruskiego rozwiązania które aż za dobrze znamy z własnej historii. Wniosek: jesteśmy tyle warci ile jest wart nasz potencjał militarny i gospodarczy dla naszych nieprzyjaciół i sojuszników. Takie jest moje zdanie.
Stanowisko Niemiec było zdeterminowane planem Ost ,który nie był stworzoną ot tak sobie
wizją ,lecz mającym swoje korzenie jeszcze w czasach Bismarcka ,naukowo opracowanym planem
ekspansji . Ukraińcy różnych opcji próbowali zaoferować Niemcom podobne rozwiązanie i empirycznie dowiedli ,że Rzesza nie zamierzała nawet w imię istotnych korzyści doraźnych rezygnować ze swoich planów.
tagore
I znowu muszę zgodzić się z Panem. Nie mieliśmy innych rozwiązań, taka była i jest rzeczywistość. Obecnie należy chyba zaakceptować naszą strategię mieszaną USA – UE ze wskazaniem na ten pierwszy czynnik. Ukraina ma szansę – w perspektywie – znaleźć się w podobnej jak my sytuacji. Problemem dla nas jest odejście, potępienie i zwalczenie banderyzmu na Ukrainie rękami samych Ukraińców. A może jest szansa że będziemy sojusznikami USA razem z Ukrainą?. Takie jest moje zdanie.
Panie Jan 53). W całym Pańskim wywodzie tkwi jeden dość istotny Błąd. Nie omawia Pan faktu kiedy nastąpiła zmiana polityki Niemiec w stosunku do Polski . Przede wszystkim powodów zerwania Deklaracji polsko-niemieckiej o niestosowaniu przemocy (zwana też niesłusznie deklaracją o nieagresji) – ,,podpisana 26 stycznia 1934 w Berlinie przez Józefa Lipskiego i Konstantina von Neurath; Bezpośrednią przyczyną było to że ,,6 kwietnia 1939 minister spraw zagranicznych Józef Beck podpisał w Londynie dwustronne porozumienie polsko-brytyjskie o gwarancjach wzajemnej pomocy wojskowej na wypadek agresji niemieckiej. Było to sprytne posunięcie dyplomatyczne ze strony Anglii kierujące agresję Hitlera przeciwko Polsce i dające Anglii czas do przygotowania się do wojny . ,, W tydzień później do tych gwarancji przyłączyła się Francja. 28 kwietnia Hitler przemawiając w Reichstagu uznał umowy Polski z Wielką Brytania i Francją za pogwałcenie polsko-niemieckiej deklaracji o nieagresji i za jej “anulowanie przez Polskę” (to samo według kanclerza dotyczyć miało brytyjsko-niemieckiego Traktatu o ograniczeniu zbrojeń na morzu z 18 czerwca 1935 “zerwanego z winy Wielkiej Brytanii” . Hitler zdawał sobie sprawę ,że w przypadku ataku na Zachód Polska będzie dla niego zagrożeniem ,jak by nie brzmiały oficjalne deklaracje .Żeby tego uniknąć musiał rozwiązać kwestię ewentualnego czasu i miejsca przystąpienia do wojny przez Polskę wiedział że, w przypadku ataku na Polskę ma wolną rękę ,potwierdza to fakt że już 12 września 39 r ,,Alianci ” odstąpili od planów udzielenia Polsce Pomocy . Wojna została przegrana już w dniu ,6 kwietnia 1939 a świadomie do niej wepchnęli nas Anglicy i Francuzi odsuwając konflikt od swojego terytorium . Kontynuacją tych działań były działania podejmowane przez nich w stosunku do Finlandii ,Polecam książkę na ten temat ,,Wojna Zimowa” ( Wiliam .W. Trotter Mrożne Piekło ) w świetle przedstawionych tam dokumentów jasno udowodniona jest teza prowadzenia wolny w obronie ,,Aliantów” na terytoriach maksymalnie odległych od Anglii ……,,,Adolf wiedział ze ZSRR gdyby chciało przyjść tym państwom z pomocą,to musiałoby przejść przez tereny II RP a ta raczej by na takie przemarsze nie pozwolila.”…. Takie plany były omawiane poza plecami Polski przez Anglię i Francję w Moskwie . cała reszta Pańskiej notki to dowolna konfabulacja co by było gdyby z podstawowym błędem nie wyjaśnia Pan jak armia niemiecka miała się znaleść się na granicy z Sowietami ? ………,,Japończycy zas zamiast toczyc wojne z USA mogly w 1940r.ruszyc na azjatycką cześć ZSRR.”….. Po batach jakie dostali od Sowietów w Mongolii to jest żart…….,,No tak,ale co się stało to się nieodstanie”….Jednak należy podejmować takie działania żeby zniwelować efekty działań ,,Aliantów” w stosunku do Polski w czasie II W.Ś.
@Tutejszym:Wiem ze wykorzystano nas jako mieso armatnie,dlatego uważam ze wszystkie “sojusze i traktaty” trzeba traktować z przymrozeniem oka a jedyne wyjście to bardzo silna armia i rezerwa której brakuje.Nie licze na NATO bo sprawa Gruzji,Libii czy Ukrainy pokazala jak wygląda “jedność” tych państw.Co do Ukrainy?Nie wierze aby wiele tam się zmienilo a pozatym widze w nich bardziej wrogow jak przyjaciol.Podobne zdanie mam o Litwinach.
Ten artykuł to trzęsienie ziemi dla mnie. Przewrócił wielkie pomniki jak się okazało małych ludzi. Otwieram się na poważne zbadanie myśli Cata- Mackiewicza – Wilniuka jak i ja i to z pierwszego pokolenia. Szczególnie spodobały mi się jego myśli uzasadniające konieczność zainteresowania Kresami każdego polskiego patrioty – bo jest to jedna ziemia, której nie można podzielić na lepszą i gorszą a więc na tę, którą nie warto bronić lepiej wymienić na inną i zapomnieć.