Bitwa pod Grunwaldem z 15 lipca 1410 roku to najsłynniejsze starcie w historii Polski.
Liczebność obu armii pozostaje przedmiotem sporów historyków. Według jednej z najczęściej przyjmowanych rekonstrukcji wojska Zakonu Krzyżackiego pod dowództwem wielkiego mistrza Ulryka von Jungingena liczyły około 15 tys. zbrojnych. Naprzeciwko nich stanęła armia Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego dowodzona przez króla Władysława Jagiełłę i wielkiego księcia Witolda. Wojska polskie liczyły około 20 tys. ludzi, natomiast oddziały litewskie, ruskie i tatarskie około 10 tys.
Rankiem 15 lipca 1410 roku armia polsko-litewska wyruszyła spod Dąbrówna na wschód. Po przejściu przez Jankowice i Gardyny dotarła około godziny ósmej w okolice Ulnowa nad jeziorem Łubień. Tam Władysław Jagiełło zatrzymał wojsko i polecił rozstawić namiot do mszy.
14 lipca 1894 roku we Lwowie reprezentacje miejscowych i krakowskich sokolników rozegrały pierwszy udokumentowany międzymiastowy mecz piłki nożnej na ziemiach polskich.
Spotkanie trwało zaledwie sześć minut i zakończyło się po bramce 16-letniego Włodzimierza Chomickiego.
15 lipca 1861 roku w Montfermeil pod Paryżem zmarł książę Adam Jerzy Czartoryski – polityk, dyplomata, prezes Rządu Narodowego podczas powstania listopadowego i przywódca konserwatywno-liberalnego obozu Wielkiej Emigracji.
Przez kilkadziesiąt lat zabiegał o przywrócenie sprawy polskiej do polityki europejskiej. W swojej działalności próbował wykorzystywać konflikty między mocarstwami i zmieniającą się sytuację międzynarodową do odbudowy polskiej państwowości.
Urodził się 14 stycznia 1770 roku w Warszawie jako syn księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego i Izabeli z Flemingów Czartoryskiej. Już za jego życia pojawiały się pogłoski, że biologicznym ojcem przyszłego polityka mógł być rosyjski poseł w Rzeczypospolitej Nikołaj Repnin, z którym jego matka pozostawała w bliskiej relacji. Przypuszczenia te, podsycane między innymi dostrzeganym podobieństwem Czartoryskiego do rosyjskiego dyplomaty, nigdy nie zostały rozstrzygnięte.
Ogromny Dzwon Grzesznika przez stulecia żegnał wrocławskich skazańców. Czy zostanie zrekonstruowany?
17 lipca 1386 roku we Wrocławiu odlano jeden z najsłynniejszych średniowiecznych dzwonów Śląska – dzwon Maria, później nazywany Dzwonem Grzesznika lub Dzwonem Biednych Grzeszników.
Na południową wieżę kościoła św. Marii Magdaleny wciągnięto go 1 września tego samego roku.
Odlany ze spiżu dzwon ważył 113 cetnarów, czyli około 5,8 tony. Mierzył 180 cm wysokości, a jego obwód wynosił 6,3 metra. Brzmiał w tonie H. Do pełnego rozkołysania potężnego instrumentu potrzeba było ponad pół minuty pracy dzwonników.
16 lipca 1980 roku rozpoczął się strajk pracowników Lokomotywowni Lublin, jeden z najważniejszych epizodów fali protestów robotniczych nazwanej Lubelskim Lipcem.
W ciągu kilku dni strajki sparaliżowały lubelski węzeł kolejowy, komunikację miejską i transport zaopatrujący sklepy. Choć protestów nie koordynował wspólny komitet, w praktyce przybrały one charakter strajku powszechnego.
Bezpośrednią przyczyną robotniczego buntu była podwyżka cen niektórych gatunków mięsa i wędlin, wprowadzana od 1 lipca w bufetach i stołówkach zakładowych. Decyzja zapadła w czasie pogłębiającego się kryzysu gospodarczego PRL, niedoborów towarów i narastającego niezadowolenia społecznego. Pierwsze protesty wybuchły między innymi w Mielcu, Poznaniu i Ursusie, jednak największą skalę osiągnęły na Lubelszczyźnie.
16 lipca 1943 roku oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii, wspierane przez miejscowe bojówki SKW – Samoobronne Kuszczowe Widdiły – rozpoczęły trzydniowy atak na polski ośrodek samoobrony obejmujący Hutę Stepańską, Wyrkę i okoliczne miejscowości w powiecie kostopolskim województwa wołyńskiego.
Polacy zorganizowali samoobronę w Hucie Stepańskiej i Wyrce już w lutym 1943 roku, gdy nasilały się napady nacjonalistów ukraińskich. Początkowo mieszkańcy pełnili nocne warty i przygotowywali umocnienia wokół wsi. Z czasem obronę wzmocnili żołnierze Armii Krajowej.
Wiosną 1943 roku do Wyrki przybył por. Władysław Kochański „Bomba”, cichociemny skierowany na Wołyń w celu odbudowania struktur polskiej konspiracji. Objął dowództwo miejscowej samoobrony, a podczas lipcowych walk stał się jednym z głównych dowódców całego ośrodka.






















